Świat

"To, co robi nasz MSZ, to po prostu skandal. Dzięki Bogu jadę już w stronę Egiptu"

opublikowano:
izraelmsz
(fot. mat. redakcji wPolsce24)
Choć Ministerstwo Spraw Zagranicznych ustami minister Henryki Mościckiej-Dendys zapewniało, że Polaków chętnych do opuszczenia Izraela nie jest tak wielu, jak się spodziewano, to przesłane na naszą redakcyjną skrzynkę zdjęcia z Tel-Awiwu pokazują zupełnie co innego. Prawdziwe tłumy oczekiwały na transport, który miał zabrać ich z izraelskiej stolicy. Polak, któremu udało się wyjechać, zdradził szczegóły ewakuacji.

- O godzinie 1.40 w nocy konsul wysłał mi wiadomość na Whatsapp: "Chcesz jechać jutro?, jest zbiórka". Na szczęście obudziła mnie ta wiadomość, przeczytałem ją i odpisałem, że chcę wyjechać, ale poproszę o szczegóły: gdzie?l o której godzinie?; gdzie się spotkamy? W odpowiedzi otrzymałem tylko informację, że rano - napisał w przesłanej do nas wiadomości Pawel Jozef Holy.

- Po prostu tragedia - komentował Polak mieszkający w Izraelu, o którym pisaliśmy wczoraj na naszym portalu

Mieszkający w Izraelu Polak przyznał, że "informacje o miejscu zbiórki otrzymał od przypadkowej osoby z grupy":

- Dopiero później jakaś przypadkowa dziewczyna, której nawet nie znam, ale jest na tym samym forum, napisała mi wiadomość, że zbiórka jest Tel-Awiwie. Do niej dzwonili z ambasady, bo ma małe dziecko i tylko dzięki niej się o tym dowiedziałem. Gdyby nie ona, to bym nie wiedział, to bym nie jechał. Także ta organizacja przez MSZ, to po prostu skandal. Naprawdę skandal, ale dzięki Bogu już jadę w stronę Egiptu - pisze Holy.

Skandaliczne są też słowa minister Mościckiej-Dendys, że "ewakuacja nie cieszy się dużym zainteresowaniem".

Na zdjęciach z Tel-Awiwu widzimy zupełnie co innego. Milczeniem pomińmy fakt, że jest ona prowadzona zdecydowanie za późno. To powinno być zrobione już kilka dni temu. Ambasadę amerykańską ewakuowano już 11 czerwca, o czym pisaliśmy na naszym portalu.

foto1

foto3

źr. wPolsce24

Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.
Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".