Świat

Po 83 latach doczekali się godnego pochówku. Poruszająca uroczystość na Wołyniu

opublikowano:
Miejsce pochówku polskich ofiar na Wołyniu
Uroczystości pogrzebowe na Wołyniu. (fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Na polskim cmentarzu w Ostrówkach, na terenie dawnego Wołynia w północno-zachodniej Ukrainie, odbyły się uroczystości pogrzebowe szczątków 55 Polaków zamordowanych podczas zbrodni wołyńskiej. Po 83 latach od tych tragicznych wydarzeń odnalezione ofiary doczekały się wreszcie godnego pochówku.

Szczątki 55 ofiar zostały odnalezione i ekshumowane przez pracowników Instytutu Pamięci Narodowej podczas prac prowadzonych od 13 lipca do 7 sierpnia w trzech różnych lokalizacjach. Badacze prowadzili poszukiwania w miejscach, które zostały wytypowane podczas kwietniowych prac poszukiwawczych.

To m.in. zbiorowy dół śmierci na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej, skąd wydobyto szczątki 48 osób. Wśród nich znajdowało się 24 dzieci, 17 kobiet oraz 3 mężczyzn. Płci pozostałych 4 ofiar nie udało się ustalić ze względu na znaczny stopień degradacji kości. Większość dzieci nie ukończyła 12. roku życia, a najmłodsze miały zaledwie kilka miesięcy.

Prace prowadzono także w zbiorowym dole śmierci obok dawnej szkoły w Ostrówkach, gdzie ujawniono ciała 6 osób. Było wśród nich dwoje dzieci i dwie kobiety, które ułożono twarzą do ziemi, obok siebie. Odkrycie to jest zbieżne z relacją o zamordowaniu przez ukraińskich nacjonalistów rodziny leśnika wraz z innymi osobami.

Badacze pracowali również nad pojedynczym grobem w pobliżu cmentarza w Ostrówkach, skąd podjęto szczątki jednej kobiety. Jej niekompletny szkielet został naruszony prawdopodobnie podczas dawnych prac leśnych.

Dowody okrucieństwa ukryte w ziemi

Prace ekshumacyjne ujawniły przerażające szczegóły ostatnich chwil życia ofiar. Ciała w gospodarstwie Strażyca były wrzucane bezpośrednio do dołów w przypadkowych pozycjach, tworząc kilka warstw, co potwierdza relacje świadków o wrzucaniu ciał bezpośrednio po egzekucji przeprowadzonej w stodole.

Na większości czaszek odnalezionych w tym miejscu badacze zidentyfikowali obrażenia tylnej części. Z kolei ofiary pochowane przy dawnej szkole nosiły wyraźne rany postrzałowe głowy i jednej kości udowej.

W dołach śmierci przetrwały jednak nie tylko szczątki. Przy zmarłych odnaleziono liczne przedmioty kultu religijnego, w tym polskie medaliki maryjne i szkaplerzne z napisami w języku polskim, krzyżyki oraz różańce, które ofiary trzymały przy sobie.

Zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski, obecny na uroczystościach, podkreślił, że wysoki odsetek kobiet i dzieci w odkrytych mogiłach zbiorowych w pełni pokrywa się z zachowaną dokumentacją i wspomnieniami świadków.

- Ten niezwykle wysoki odsetek dzieci i kobiet świadczy o tym, że było to po prostu zaplanowane i przeprowadzone z zimną krwią ludobójstwo – zaznaczył wiceszef IPN.

Tragedia Ostrówek i Woli Ostrowieckiej

Zagłada obu tych dawnych wsi jest uznawana przez IPN za jeden z najtragiczniejszych epizodów zbrodni wołyńskiej. O świcie 30 sierpnia 1943 roku ukraińskie oddziały UPA pod dowództwem Iwana Kłymczaka „Łysego” oraz Iwana Zareczniuka „Worona”, przy wsparciu ukraińskich mieszkańców okolicznych wsi, otoczyły polskie miejscowości kordonem. Mieszkańców zgromadzono pod pretekstem rzekomego zebrania.

Infrastruktura wsi posłużyła jako pułapka. W Ostrówkach polskich mężczyzn brutalnie mordowano w budynku szkoły i zabudowaniach, podczas gdy kobiety, dzieci i starców zamknięto w kościele. Z kolei w Woli Ostrowieckiej mężczyzn zabijano za stodołą Strażyca, po czym podpalono budynek, w którym zamknięto kobiety i dzieci, wrzucając do środka granaty przez okna.

W ciągu zaledwie kilku godzin Ukraińcy zamordowali w obu wsiach około 1050 osób. Ocalałych uratowało niespodziewane pojawienie się niemieckiego patrolu, który wywołał panikę wśród napastników. Po rzezi wsie zostały splądrowane i doszczętnie spalone, a ciała pomordowanych wrzucono do masowych dołów, studni i rowów. Dziś w ich miejscu rozciągają się jedynie puste pola i łąki.

Krok w stronę pojednania i prawdy historycznej

W uroczystościach pogrzebowych wzięły udział rodziny pomordowanych, przedstawiciele polskich władz oraz reprezentanci strony ukraińskiej. Polską delegację reprezentowali m.in. wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, minister kultury Marta Cienkowska, były premier Mateusz Morawiecki oraz szef Rady ds. Współpracy z Ukrainą Paweł Kowal. Ukraiński wiceminister kultury Iwan Werbycki oświadczył, że tragedia wołyńska to trudna i tragiczna część wspólnej historii, która powinna być lekcją na przyszłość.

Uroczystości te są efektem przełomu dyplomatycznego. Polska i Ukraina przez lata pozostawały w sporze o pamięć historyczną dotyczącą ludobójczej czystki etnicznej UPA na blisko 100 tysiącach Polaków oraz o zakaz poszukiwań i ekshumacji wprowadzony przez ukraiński IPN w 2017 roku. Decyzja o zniesieniu moratorium została ogłoszona pod koniec listopada 2024 roku podczas wspólnej konferencji ministrów spraw zagranicznych obu krajów.

źr. wPolsce24 za wiara.pl

Świat

"Ktoś mi go dał". Szokujący przedmiot w biurze niemieckiego polityka

opublikowano:
niemiec
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Dziennikarze zauważyli w biurze polityka prorosyjskiej partii AfD kubez z czerwoną gwiazdą i napisem „Rosyjska Armia”. Ten początkowo przekonywał, że to nic takiego – a potem próbował zablokować publikację nagrania.
Świat

Dramatyczna akcja ratunkowa u wybrzeży Cypru. Prom pasażerski nagle poszedł na dno

opublikowano:
Prom na morzu
(fot. ilustracyjna/ pexels)
U wybrzeży Kirenii doszło do dramatycznych wydarzeń. Pasażerski prom, na pokładzie którego znajdowało się 270 osób, zatonął zaledwie dwa kilometry od brzegu. Trwa intensywna akcja ratunkowa w skrajnie trudnych warunkach pogodowych. Służby zdołały już dotrzeć do ponad połowy pasażerów.
Świat

Skandal po locie Wizz Air. Zostali bez leków i ubrań, bo samolot... uciekł z ich bagażami

opublikowano:
Samolot Wizz Air na płycie lotniska
Pasażerowie lotu z Egiptu stracili swoje bagaże. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Powrót z wymarzonych wakacji w Egipcie zamienił się w prawdziwy koszmar dla dziesiątek pasażerów linii Wizz Air. Choć sami podróżni bezpiecznie wylądowali w Rzymie, ich walizki... odleciały w dalszą podróż. Okazało się, że bagaże poleciały na włoską wyspę Lampedusa.
Świat

Islandia stawia twarde weto Brukseli! Temat wejścia do UE zamrożony na lata

opublikowano:
Flaga Unii Europejskiej
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Mieszkańcy Islandii podjęli kluczową decyzję o przyszłości geopolitycznej swojego kraju. W ogólnokrajowym referendum odrzucili rządową propozycję wznowienia negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską. Choć pierwsze poranne sprawozdania z komisji wyborczych zapowiadały zwycięstwo zwolenników integracji, ostateczne podliczenie głosów przyniosło radykalną zmianę sytuacji i zwycięstwo eurosceptyków.
Świat

Narodowe flagi zakazane w Birmingham? Szaleństwo lewicowych władz

opublikowano:
Lewica walczy z brytyjskimi flagami
Lewicowcy mają problem z narodowymi symbolami (fot. pixabay)
Rada miasta Birmingham złożyła do sądu wniosek o zakaz wieszania flag narodowych bez zgody władz. Samorządowcy tłumaczą to względami bezpieczeństwa, utrudnianiem ruchu i nękaniem ekip, które zdejmują flagi. W rzeczywistości nikt nie ma wątpliwości, że wymierzone jest to głównie w organizatorów akcji wieszania flag brytyjskiej i angielskiej (krzyż św. Jerzego).
Świat

„Każdy może stać się ofiarą” – prokurator Brukseli ostrzega przed falą gangsterskiej przemocy

opublikowano:
Ulica w centrum Brukseli z zabytkową belgijską zabudową, kamienicami, restauracjami i przechodniami. Spokojny obraz miasta w kontekście debaty o bezpieczeństwie i rosnącej przemocy narkotykowej.
Bruksela. Spokojna ulica w centrum belgijskiej stolicy. W tle narastającego kryzysu bezpieczeństwa prokuratura ostrzega przed eskalacją przemocy związanej z handlem narkotykami (fot. Fratria)
Bruksela tonie w przemocy narkotykowej. Królewski Prokurator miasta, Julien Moinil, ostrzega wprost: „Każdy obywatel może zostać postrzelony. To się nie uspokoi”. W ciągu zaledwie czterech dni w stolicy Belgii doszło do sześciu kolejnych strzelanin. To już 69 takich incydentów w 2026 roku. W zeszłym roku było ich 102.