Świat

„Każdy może stać się ofiarą” – prokurator Brukseli ostrzega przed falą gangsterskiej przemocy

opublikowano:
Ulica w centrum Brukseli z zabytkową belgijską zabudową, kamienicami, restauracjami i przechodniami. Spokojny obraz miasta w kontekście debaty o bezpieczeństwie i rosnącej przemocy narkotykowej.
Bruksela. Spokojna ulica w centrum belgijskiej stolicy. W tle narastającego kryzysu bezpieczeństwa prokuratura ostrzega przed eskalacją przemocy związanej z handlem narkotykami (fot. Fratria)
Bruksela tonie w przemocy narkotykowej. Królewski Prokurator miasta, Julien Moinil, ostrzega wprost: „Każdy obywatel może zostać postrzelony. To się nie uspokoi”. W ciągu zaledwie czterech dni w stolicy Belgii doszło do sześciu kolejnych strzelanin. To już 69 takich incydentów w 2026 roku. W zeszłym roku było ich 102.

Brukselski wymiar sprawiedliwości bije na alarm. Kolejna fala strzelanin związanych z handlem narkotykami przetacza się przez belgijską stolicę. Prokurator Julien Moinil podczas piątkowej konferencji prasowej nie pozostawił złudzeń – sytuacja jest dramatyczna i wymaga pilnych działań.

To nie pierwszy raz, kiedy o tym mówimy" – zaznaczył Moinil, przypominając, że podobny briefing odbył się półtora roku temu.

Problem jednak nie tylko nie zniknął, ale wręcz się nasila.

Niewinni obywatele w krzyżowym ogniu

Najbardziej niepokojące są przypadkowe ofiary. Prokurator przypomniał, że ostrzegał już w zeszłym roku, że niewinny przechodzień może zostać trafiony zabłąkaną kulą. Niestety, jego słowa okazały się prorocze. W kwietniu w dzielnicy Saint-Josse-ten-Noode ojciec rodziny został postrzelony i do końca życia pozostanie sparaliżowany. Pod koniec lipca z kolei 20-letni mężczyzna został trafiony w tułów. Bilans ofiar śmiertelnych mógłby być znacznie wyższy, gdyby nie szybka interwencja służb.

System wymiaru sprawiedliwości przytłoczony

Prokurator Moinil podkreślił, że każde zdarzenie jest wyjaśniane, a podejrzani zatrzymywani. W ostatnich dniach zatrzymano kilku sprawców i zabezpieczono broń. Ale – jak przyznał – wymiar sprawiedliwości nie poradzi sobie sam, zwłaszcza że nie ma wystarczających środków. Jego biuro wciąż jest nieobsadzone pomimo wielokrotnych próśb, a federalna policja sądowa w Brukseli odczuwa brak 80 detektywów. To drastycznie utrudnia skuteczną walkę z przestępczością zorganizowaną.

Szefowie gangów rządzą zza krat

Kolejnym problemem są więzienia. Zatrzymani liderzy gangów narkotykowych nadal kierują operacjami z cel i zlecają zabójstwa na zlecenie. Prokurator Moinil wielokrotnie wzywał do zainstalowania zagłuszaczy sygnału, które uniemożliwiłyby im kontakt ze światem zewnętrznym. Jak dotąd – bezskutecznie.

Francuscy nieletni w gangach

Brukselska prokuratura i policja coraz częściej mają do czynienia z francuskimi nieletnimi rekrutowanymi do handlu narkotykami. Tylko w ostatnich tygodniach zatrzymano dziesiątki takich osób. Jak mówi Moinil, pochodzą z różnych regionów Francji – z północy, Lille, Valenciennes, a nawet odległej Marsylii. To łatwe cele dla gangów narkotykowych i łatwo ich zastąpić – ostrzega prokurator.

Brak miejsc w ośrodkach

Problem jest tym większy, że nieletni często muszą być wypuszczani na wolność, ponieważ w brukselskich instytucjach opiekuńczych brakuje miejsc. Ponad 150 nieletnich czeka obecnie na miejsce w zabezpieczonej placówce. Francuscy nastolatkowie zatrzymani w Brukseli powinni być przekazywani do systemu opieki nad młodzieżą w swoim kraju, ale procedury nie działają tak, jak powinny. Tymczasem policja w strefie Bruxelles-Midi zatrzymała ostatnio mężczyznę, który wynajmował mieszkanie, w którym spało na materacach sześcioro nieletnich.

Premier Belgii zwołuje pilne spotkanie

Premier Belgii Bart De Wever zwołał w piątek posiedzenie Komitetu Koordynacyjnego ds. Wywiadu i Bezpieczeństwa, aby omówić falę strzelanin i handel narkotykami. Czy to wystarczy, by powstrzymać przemoc, która – jak ostrzega prokurator – grozi każdemu obywatelowi? Czas pokaże. Jedno jest pewne – Bruksela staje się miastem, w którym strach o własne życie jest codziennością.

żr. wPolsce24 za The Brussels Times

 

Świat

Ciężki cios dla Watykanu! Papież Leon XIV walczy ze złośliwym rakiem

opublikowano:
Papież Leon XIV
Watykan informuje o stanie zdrowia papieża. (fot. PAP/ EPA/ANGELO CARCONI)
Pierwsza noc Papieża w rzymskiej Poliklinice Gemelli przebiegła spokojnie - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej na swoim kanale w Telegramie. Kolejne informacje dotyczące stanu zdrowia Ojca Świętego mają zostać przekazane w dalszej części dnia. Jak podkreśla włoska prasa, zdiagnozowanie u Leona XIV nowotworu płuca usuniętego podczas operacji wywołało nie tylko szok w Watykanie, ale i poczucie niepewności.
Polska

Kołodziejczak - Od „jedynki” Tuska do obyczajowego skandalu. Relacje byłych podwładnych

opublikowano:
4 (8)
Człowiek Tuska pogrąża koalicję! Narkotyki, przemoc i Rutkowski w Sejmie. Porażające relacje kobiet (fot. wPolsce24)
Narkotyki, poniżanie, przemoc psychiczna i groźby karalne – to obraz relacji Michała Kołodziejczaka z byłymi współpracownicami i podwładnymi w resorcie rolnictwa, jaki wyłania się ze wstrząsających świadectw ujawnionych przez Kanał Zero. Choć lider AgroUnii był politycznym odkryciem Donalda Tuska i dostał pierwsze miejsce na listach Koalicji Obywatelskiej, premier wciąż unika zabrania głosu w sprawie skandalu.
Świat

Miało wystarczyć zamiast CPK, dziś ucieka stamtąd Ryanair. Porażka lotniska w Berlinie

opublikowano:
Krach na lotnisku Berlin-Brandenburg. Największy przewoźnik radykalnie tnie ofertę
Krach na lotnisku Berlin-Brandenburg. Największy przewoźnik radykalnie tnie ofertę(fot. corporate.ryanair.com)
Spółka Ryanair określiła port lotniczy Berlin-Brandenburg jako „najbardziej nieudane lotnisko w Europie”. Przewoźnik ma w planie radykalne zmniejszenie liczby połączeń do berlińskiego hubu. „To poważny cios” – mówi dyrektor lotniska, które mierzy się z narastającym kryzysem. Berliński port pojawił się w polskiej przestrzeni publicznej w kontekście dyskusji o CPK i pamiętnych słów Rafała Trzaskowskiego na temat „gigantomanii”.
Świat

Szariat ponad prawem w Niemczech. Setki małżeństw z dziećmi wśród imigrantów

opublikowano:
Dziecięce małżeństwa w Niemczech – dziewczynki na tle Reichstagu i niemieckiej flagi symbolizujące problem przymusowych związków małoletnich
Niemieckie instytucje mierzą się z problemem małżeństw zawieranych z udziałem osób niepełnoletnich. Sprawa wywołuje debatę dotyczącą skuteczności prawa i ochrony dzieci (fot. Fratria/graf. AI)
Nawet 11-letnie dziewczynki wydawane za mąż i setki spraw zamiatanych pod dywan. Oficjalne dane rządu Badenii-Wirtembergii ujawniły zatrważającą skalę zjawiska tzw. małżeństw dzieci na południowym zachodzie Niemiec. Od 2012 roku odnotowano tam aż 358 takich przypadków, z czego zaledwie osiem zostało prawomocnie unieważnionych przez sądy.
Świat

„To już nie są bojownicy w sandałach”. Fanatycy budują rakiety dzięki technologii z Doliny Krzemowej

opublikowano:
Bojownicy Huti wykorzystujący sztuczną inteligencję przy projektowaniu rakiet w prowizorycznym warsztacie na Bliskim Wschodzie
Sztuczna inteligencja może stać się nowym narzędziem w arsenale organizacji terrorystycznych. Technologia dostępna dotąd dla specjalistów trafia w ręce aktorów pozapaństwowych (graf. AI)
Sztuczna inteligencja przestała być jedynie technologiczną ciekawostką, stając się śmiercionośnym narzędziem w rękach islamskich radykałów. Bojownicy z Jemenu użyli zaawansowanego amerykańskiego oprogramowania do projektowania rakiet oraz pocisków balistycznych. Świat nie mierzy się już z partyzantami w sandałach, lecz z fanatykami wyposażonymi w cyfrowy oręż o niszczycielskiej sile.
Polityka

"Jeśli powiem, on mnie zabije". Nowe ustalenia ws. Kołodziejczaka!

opublikowano:
mid-26a11321
Poseł Michał Kołodziejczak. PAP/Marian Zubrzycki
Kolejne kobiety zdecydowały się opowiedzieć o przemocowych zachowaniach, których miał dopuszczać się wobec nich Michał Kołodziejczak, były wiceminister rolnictwa. O polityku w rozmowie z Kanałem Zero wypowiadają się także jego były przełożony Czesław Siekierski oraz prezes OPZZ Sławomir Izdebski. Jedna z osób - i to jest kobieta - usłyszała od pana Michała Kołodziejczaka, że jeśli nie wykona jego polecenia, to przełoży ją przez kolano i będzie bił ją po gołej pupie”. Była współpracownica twierdziła, że polityk miał zostawić bez opieki dzieci, aby zażyć narkotyki.