ROZMOWA WIKŁY „Maski opadły. Donald Tusk przyznaje, kim jest w rzeczywistości”
Były minister obrony narodowej ocenił zachowania minister edukacji narodowej, Barbary Nowackiej, podczas jej wystąpienia na Campusie Rafała Trzaskowskiego. Marcin Wikło zwrócił uwagę na sytuację, w której minister miała ogromne trudności z poprawną odmianą słowa „gospodyni” przez przypadki.
Mariusz Błaszczak zareagował na to zdarzenie niezwykle surowo, nazywając Barbarę Nowacką „chodzącą kompromitacją”.
– Ja jeszcze mógłbym wytłumaczyć tę panią, gdyby była ministrem infrastruktury, gdyby była inżynierem, no i byłaby specjalistą w dziedzinie budowy dróg na przykład... no to można by powiedzieć, no dobrze, jest wybitnym inżynierem, można jej wybaczyć. Ale ta pani jest ministrem edukacji narodowej! To jest chodząca kompromitacja i z tego tytułu myślę, że opinia publiczna powinna wyciągnąć wnioski – ocenił były wicepremier.
Blokada mediów na Campusie. „Donald Tusk boi się uczciwych mediów”
Kolejnym kontrowersyjnym wątkiem była kwestia wolności słowa i dostępu dziennikarzy do wydarzeń publicznych. Telewizja wPolsce24 nie otrzymała akredytacji na Campus Polska Przyszłości, co spotkało się z natychmiastową reakcją szefa klubu PiS.
Błaszczak wprost stwierdził, że Donald Tusk panicznie boi się mediów, które patrzą władzy na ręce:
– Rzecz w tym, że Donald Tusk boi się uczciwych mediów. Boi się mediów, które patrzą mu na ręce. Dlatego telewizja wPolsce24 nie została wpuszczona, co jest oczywiście nadużyciem, co jest działaniem sprzecznym z elementarnymi zasadami, sprzecznym z prawem obowiązującym w Polsce – jak się okazuje, tylko teoretycznie pod rządami Donalda Tuska” – podkreślił polityk.
Zadłużone samorządy zrzucają się na Campus?
W trakcie wywiadu Marcin Wikło zwrócił uwagę na fakt, że na organizację Campusu zrzucają się samorządy – w tym województwa takie jak opolskie czy łódzkie, które zmagają się z gigantycznym, miliardowym zadłużeniem.
Mariusz Błaszczak nazwał ten mechanizm „korzyścią polityczną do n-tej potęgi” oraz jawnym łamaniem prawa. Wskazał, że pieniądze podatników, w tym osób popierających Prawo i Sprawiedliwość, są bezprawnie angażowane w ściśle jednostronną inicjatywę polityczną.
– To jest wprost łamanie prawa. To jest angażowanie samorządów, które z definicji powinny reprezentować wszystkich mieszkańców, angażowanie ich i przypisywanie do pewnych ugrupowań, które obecnie rządzą. Ich pieniądze pochodzące z ich podatków zostały zaangażowane w inicjatywę polityczną, jaką niewątpliwie jest Campus organizowany w Olsztynie – mówił były szef MON.
źr. wPolsce24











