Ogromny problem Ukrainy! Mogą zostać odcięci od amunicji

Dziewięć z osiemnastu państw wycofało się z inicjatywy dostarczającej Ukrainie amunicję – informuje Financial Times. Choć projekt formalnie nadal funkcjonuje, jego skala wyraźnie się kurczy, a największym wyzwaniem staje się coraz mniejsze finansowanie. Do tej pory dostawy w ramach koalicji odpowiadały za około połowę ukraińskich zasobów amunicji dużego kalibru.
Jak podkreślił prezydent Czech Petr Pavel, obecnie realny wkład finansowy zapewnia już tylko dziewięć państw. Jego zdaniem rodzi to pytania o sprawiedliwy podział kosztów i przyszłość projektu, który był inicjatywą przedstawioną przez poprzedni, proeuropejski rząd w Pradze. Jednocześnie polityk zaznacza, że bez tej amunicji ukraińska armia miałaby poważne trudności z utrzymaniem obecnych zdolności obronnych.
Problemy nasiliły się tuż po zmianie władzy w Czechach i objęciu stanowiska szefa rządu przez Andreja Babisa. Nowy rząd zgodził się na kontynuowanie projektu, jednak bez udziału środków z czeskiego budżetu. Polityk argumentuje, że priorytetem jest ograniczanie wydatków publicznych, a finansowanie dostaw powinno pochodzić przede wszystkim od innych partnerów koalicji.
Choć nie ujawniono, które państwa opuściły inicjatywę, w projekcie mają nadal uczestniczyć m.in. Niemcy oraz część krajów nordyckich. Petr Pavel zapowiedział, że temat dalszego wsparcia amunicyjnego dla Ukrainy chce podnieść podczas lipcowego szczytu NATO w Ankarze. Czeski prezydent liczy, że mu się wzniecić polityczny impuls, który pozwoli ostatecznie utrzymać projekt przy życiu.
źr.wPolsce24 za Polsat News











