Świat

Odważna decyzja zwycięzcy wyborów na Węgrzech. Skopiował pomysł rządu PiS

opublikowano:
Peter Magyar przedstawił dwóch nowych członków swojego przyszłego gabinetu w wpisie na X
Peter Magyar przedstawił dwóch nowych członków swojego przyszłego gabinetu w wpisie na X (Fot. X)
Przyszły premier Węgier Peter Magyar kompletuje swój rząd i już na etapie ogłaszania pierwszych nazwisk wysyła wyraźny sygnał polityczny. Jedna z jego decyzji szczególnie przyciągnęła uwagę – i trudno się temu dziwić.

Chodzi o powołanie osoby niewidomej na stanowisko ministra. To krok, który można uznać za przełomowy nie tylko na Węgrzech, ale i szerzej – w kontekście reprezentacji osób z niepełnosprawnościami w najwyższych strukturach władzy.

Niewidomy minister w rządzie Węgier

Magyar ogłosił, że stanowisko ministra spraw społecznych i rodzinnych obejmie Vilmos Katai-Nemeth. Jak sam podkreślił, będzie to pierwsza w historii Węgier niewidoma osoba kierująca resortem. Nowy minister ma odpowiadać za system opieki społecznej, politykę rodzinną oraz kwestie związane z ochroną dzieci. Lider partii TISZA zaznaczył, że osobiste doświadczenia Katai-Nemetha mają być jego największym atutem. To właśnie znajomość realnych problemów osób z niepełnosprawnościami ma przełożyć się na bardziej skuteczne działania państwa.

Symboliczny, ale i praktyczny wymiar decyzji

Tego typu nominacje mają podwójne znaczenie. Z jednej strony są symbolem otwartości i przełamywania barier. Z drugiej – mogą realnie wpływać na jakość polityk publicznych, szczególnie w obszarach społecznych.

Magyar wyraźnie podkreśla, że jego rząd ma być „humanitarny” i wrażliwy społecznie. Powołanie osoby niewidomej na jedno z kluczowych stanowisk wpisuje się w tę narrację.

W Polsce było to już wcześniej

Choć na Węgrzech decyzja ta jest precedensem, w Polsce podobne rozwiązanie funkcjonowało już wcześniej. W rządzie Prawa i Sprawiedliwości ważną rolę pełnił Paweł Wdówik – osoba niewidoma, która była sekretarzem stanu oraz pełnomocnikiem rządu ds. osób niepełnosprawnych.

Wdówik od lat angażował się w działania na rzecz środowiska osób z niepełnosprawnościami. Tworzył systemy wsparcia dla studentów, działał jako ekspert przy Rzeczniku Praw Obywatelskich i miał realny wpływ na kształt polityki państwa w tym obszarze.

Pomysł, który się sprawdza

Choć różnica polega na randze stanowiska – w Polsce była to funkcja wiceministra, na Węgrzech mówimy o pełnoprawnym ministrze – idea pozostaje ta sama. Oddanie odpowiedzialności za politykę społeczną osobie, która zna wyzwania z własnego doświadczenia, może przynieść bardziej trafne i skuteczne rozwiązania. Decyzja Magyara pokazuje więc nie tylko odwagę polityczną, ale też inspirację rozwiązaniami, które wcześniej pojawiły się w innych krajach – w tym w Polsce, rządzonej przez Zjednoczoną Prawicę.

źr. wPolsce24 za PAP

Świat

"Dzięki odważnemu przywództwu prezydenta Nawrockiego". Trump ogłasza w sprawie amerykańskiej bazy w Polsce!

opublikowano:
Kwestia stałej obecność amerykańskich wojsk w Polsce i bezpieczeństwo naszej Ojczyzna zawsze było jednym z priorytetów w czasie rozmów prezydentów Polski i USA
Kwestia stałej obecność amerykańskich wojsk w Polsce i bezpieczeństwo naszej Ojczyzna zawsze było jednym z priorytetów w czasie rozmów prezydentów Polski i USA (Fot. Mikołaj Bujak/KPRP)
To może być przełomowy moment dla bezpieczeństwa Polski. Donald Trump poinformował, że poczyniono „znaczne postępy” w kierunku utworzenia w Polsce bazy amerykańskiej armii. Co szczególnie istotne, prezydent USA wprost wskazał na Karola Nawrockiego i jego przywództwo. Według Trumpa lokalizacja bazy ma zostać ogłoszona już wkrótce.
Świat

Kierunek: Polska. Litwa gotowa na najgorsze, jest plan ewakuacji Wilna

opublikowano:
Mieszkańcy Wilna znają już kierunki ewentualnej ewakuacji
Mieszkańcy Wilna znają już kierunki ewentualnej ewakuacji (fot. pixabay)
Litwa ma już gotowy szczegółowy plan ewakuacji ludności na wypadek zagrożenia militarnego lub poważnego kryzysu. Jeden z trzech głównych kierunków, którymi mają podążać mieszkańcy Wilna, prowadzi do Polski.
Świat

Czegoś takiego w Kościele jeszcze nie było. Biskup czeka tylko na zgodę papieża

opublikowano:
Mężczyźni, którzy są już formowani na kapłanów przez biskupa Antwerpii musieli zapytać o zgodę... swoje żony
Mężczyźni, którzy są już formowani na kapłanów przez biskupa Antwerpii musieli zapytać o zgodę... swoje żony (Fot. Pixaba/zdjęcie ilustracyjne)
Biskup Johan Bonny, ordynariusz diecezji antwerpskiej, rozpoczął formację kilku żonatych mężczyzn, których chce wyświęcić na kapłanów w 2028 roku. Biskup zwrócił się w tej sprawie do Stolicy Apostolskiej i twierdzi, że dwóch kardynałów kurialnych zobowiązało się przedstawić jego propozycję papieżowi Leonowi XIV. Powodem ma być pogłębiający się brak księży we Flandrii.
Świat

A twierdzili, że to Trump wspiera Putina. Lewica nie chciała ustawy z sankcjami na Rosję

opublikowano:
mid-epa13243919
(PAP/EPA/VYACHESLAV PROKOFYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL / POOL)
Amerykańska Izba Reprezentantów, mimo sprzeciwu części przedstawicieli lewicy, przyjęła w końcu ustawę, która pozwoli nałożyć potężne sankcje na Rosję i jej sojuszników. Prezydent Donald Trump już zapowiedział, że ją podpisze.
Świat

Wpadka czy strategia? Burza w UE po słowach von der Leyen o „członkostwie” Kanady

opublikowano:
Premier Kanady Mark Carney, przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w Strasburgu.
Mark Carney, Roberta Metsola i Ursula von der Leyen podczas wizyty premiera Kanady w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Spotkania dotyczyły zacieśniania współpracy Kanady z Unią Europejską m.in. w obszarach handlu, inwestycji i bezpieczeństwa (fot. PAP/EPA graf. AI)
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wywołała dyplomatyczną burzę, ogłaszając publicznie chęć uczynienia z Kanady pierwszego „członka stowarzyszonego” Unii Europejskiej. Deklaracja, która padła w obecności kanadyjskiego premiera Marka Carneya, spotkała się z aplauzem eurodeputowanych, jednak natychmiast obnażyła brak spójności wewnątrz UE oraz wywołała ostre reakcje za oceanem. Główny problem polega na tym, że status „członkostwa stowarzyszonego” formalnie nie istnieje w unijnych traktatach, a sama Kanada nie wydaje się gotowa na przyjęcie takiej nomenklatury.
Świat

Koniec „niemieckiego eldorado”. Korporacyjny gigant zamyka zakład, setki polskich rodzin na bruku

opublikowano:
Załamana kobieta przed biurkiem.
Zdjęcie ilustracyjne (fot. Pixabay)
Przez lata wmawiano Polakom, że praca u zachodnich sąsiadów to gwarancja dostatku i stabilizacji życiowej. Ta iluzja właśnie boleśnie pęka na oczach setek naszych rodaków w Turyngii. Gigant e-commerce Zalando bezwzględnie likwiduje swoje potężne centrum logistyczne w Erfurcie. Z dnia na dzień pracę traci 2700 osób, w tym co najmniej pół tysiąca polskich pracowników, którzy związali z tym miejscem całe swoje życie. Coraz więcej z nich mówi wprost: czas wracać do Polski.