Świat

Kebab, pizza i… Bundeswehra. Niemiecka armia znalazła nowy sposób na rekrutację

opublikowano:
Bundeswehra na poważnie wzięła się za poszukiwanie chętnych do służby
Bundeswehra na poważnie wzięła się za poszukiwanie chętnych do służby (Fot. Fratria/Berlner Kurier)
Kebab z sosem, warzywami i… ofertą służby w niemieckiej armii? Bundeswehra postanowiła dotrzeć do potencjalnych kandydatów w dość nietypowy sposób. W berlińskich kebabowniach pojawiły się specjalne opakowania z wojskowym hasłem i kodem QR prowadzącym prosto do strony rekrutacyjnej.

Pomysł może zaskakiwać, ale za nietypową kampanią stoi całkiem poważny problem. Bundeswehra potrzebuje coraz więcej ludzi i szuka kandydatów także poza tradycyjnymi kanałami rekrutacji.

„Kariera ze wszystkim” zamiast tylko kebaba

O nietypowej akcji poinformował „Berliner Kurier”. W lokalach gastronomicznych w berlińskiej dzielnicy Lichtenberg pojawiły się papierowe opakowania oraz torby z hasłem „Einmal Karriere mit alles”, czyli w luźnym tłumaczeniu „Kariera ze wszystkim”. Obok hasła znajduje się kod QR, który po zeskanowaniu kieruje zainteresowanych na stronę rekrutacyjną Bundeswehry.

Właściciele kebabowni nie dostają za udział w kampanii wynagrodzenia. Bundeswehra przekazuje im materiały bezpłatnie, a udział w przedsięwzięciu jest dobrowolny. Dla restauratorów jest jednak konkretna korzyść – mogą zaoszczędzić na zakupie opakowań. Jak wylicza niemiecki dziennik, 4 tys. papierowych toreb można kupić w internecie za nieco ponad 30 euro, czyli około 130 zł.

Czyli rachunek jest prosty: klient dostaje kebab, właściciel lokalu darmowe opakowanie, a niemiecka armia – kolejną szansę na dotarcie do potencjalnego rekruta.

Nie tylko kebab. Bundeswehra reklamuje się także na pizzy i popcornie

Kampania nie ogranicza się zresztą do kebabowni. Wojskowe hasła pojawiają się również na kartonach do pizzy oraz opakowaniach popcornu.

Reklamy na pudełkach po pizzy niemiecka armia testowała już w 2025 roku na południu Niemiec, między innymi w Stuttgarcie.

Co ciekawe, Bundeswehra nie jest pierwszą instytucją, która wpadła na pomysł wykorzystania opakowań po jedzeniu jako nośnika reklam rekrutacyjnych. W 2025 roku podobną metodę zastosowała amerykańska służba celno-graniczna Customs and Border Protection, a już w 2010 roku na pudełkach po pizzy pojawiały się ogłoszenia amerykańskiej Transportation Security Administration.

Wojsko chce dotrzeć nie tylko do nastolatków

Niemieckie ministerstwo obrony tłumaczy, że nietypowa forma kampanii ma bardzo konkretny cel. Bundeswehra chce pojawiać się w miejscach, w których potencjalni kandydaci bywają na co dzień. Dlatego reklamy można znaleźć nie tylko w internecie i mediach społecznościowych, ale także na dworcach czy właśnie w lokalach gastronomicznych.

Jak przekazała rzeczniczka resortu obrony „Berliner Kurierowi”, dzięki różnorodnym nośnikom armia chce docierać nie tylko do młodych osób stojących przed wyborem zawodu. Kampania jest również kierowana do osób zmieniających branżę oraz specjalistów, którzy chcą się przekwalifikować. W berlińskiej odsłonie akcji nieprzypadkowo kod QR prowadzi bezpośrednio do ofert zatrudnienia w wojskowej służbie medycznej.

Bundeswehra rośnie, ale potrzebuje jeszcze więcej ludzi

Za lekką i momentami zabawną formą kampanii kryje się poważne wyzwanie kadrowe. Według danych niemieckiego resortu obrony pod koniec lipca w Bundeswehrze służyło około 186,7 tys. żołnierzy. To najwięcej od 13 lat.

Niemcy chcą jednak znacząco zwiększyć liczebność swoich sił zbrojnych. Obecne plany zakładają, że do połowy lat 30. XXI wieku Bundeswehra ma dysponować łącznie około 460 tys. osób – 260 tys. wojskowych w służbie czynnej oraz 200 tys. rezerwistów. Jednocześnie samo ministerstwo przyznaje, że nie da się dokładnie określić, ilu kandydatów udało się pozyskać dzięki konkretnym kampaniom reklamowym. Na decyzję o złożeniu aplikacji wpływa bowiem wiele innych czynników.

Pobór zawieszony, ale system się zmienia

Powszechny pobór w Niemczech pozostaje zawieszony od 2011 roku. Model obowiązujący od 2026 roku opiera się na dobrowolności. Osiemnastoletni mężczyźni muszą jednak wypełnić ankietę dotyczącą swojej gotowości i predyspozycji do służby. W przypadku kobiet udział w ankiecie pozostaje dobrowolny. Jeżeli liczba ochotników okaże się niewystarczająca, Bundestag będzie mógł zdecydować o przywróceniu obowiązkowej służby wojskowej.

Na razie niemiecka armia próbuje więc przekonać potencjalnych kandydatów mniej formalnymi metodami. Skoro nie wystarczają internet, media społecznościowe i tradycyjne ogłoszenia, zawsze można spróbować zadziałać przez… kebab. I kto wie – być może w Niemczech droga do kariery w Bundeswehrze będzie się teraz zaczynała od pytania: „Sos ostry czy łagodny?”

źr. wPolsce24 za berlinder-kurier.de/polsatnews.pl

Świat

Niespodziewany gość w bibliotece. Kamery nagrały, co wyprawiał na zapleczu!

opublikowano:
Biblioteka
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Niezwykłe zdarzenie w amerykańskiej bibliotece wprawiło personel w osłupienie. Do budynku niespodziewanie wkroczył niedźwiedź, który bez ociągania skierował się prosto do pokoju dla pracowników. Wizyta niespodziewanego gościa nabrała iście baśniowego charakteru.
Świat

Najsilniejsza wichura tej jesieni uderzy w Europę. Wiadomo, co z Polską

opublikowano:
Człowiek z parasolem na plaży
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Głęboki układ niskiego ciśnienia formujący się nad północnym Atlantykiem niesie ryzyko wystąpienia jednych z najsilniejszych wichur tej jesieni. Według prognoz porywy wiatru w Europie mogą osiągać nawet 120–150 km/h, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców oraz infrastruktury. Zjawisko to może odczuwalnie wpłynąć również na warunki pogodowe w Polsce.
Świat

Pilna decyzja Białego Domu! Trump nagle łagodzi sankcje wobec Rosji

opublikowano:
Donald Trump na tle flagi USA
Donald Trump podjął decyzję ws. sankcji na Rosję. (fot. PAP/EPA/YURI GRIPAS)
Prezydent USA Donald Trump ogłosił decyzję o uchyleniu części ceł oraz sankcji nałożonych na Rosję i państwa importujące jej surowce energetyczne. W oficjalnym rozporządzeniu amerykański przywódca podkreślił, że krok ten jest uzasadniony wyższym celem i leży w bezpośrednim interesie narodowym Stanów Zjednoczonych.
Świat

Rosjanin wydał własną jednostkę. Został najbardziej zabójczym sabotażystą tej wojny

opublikowano:
Żołnierz
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Amerykański dziennik „Wall Street Journal” opisał historię rosyjskiego oficera łączności Lwa Stupnikowa, który podczas służby w rejonie Wuhłedaru w Donbasie nawiązał tajną współpracę z ukraińskim wywiadem. Wojskowy dostarczył Kijowowi kluczowe plany operacyjne oraz współrzędne własnej brygady, co doprowadziło do serii precyzyjnych uderzeń, w których zginęło ponad 300 rosyjskich żołnierzy.
Świat

Katowała i terroryzowała bezbronne maluchy w żłobku. Sąd... wypuszcza ją na wolność!

opublikowano:
Dzieci w żłobku miały być pod dobrą opieką
Dzieci w żłobku miały być pod dobrą opieką (fot. shutterstock)
Bicie pięściami w brzuch, wykręcanie rąk aż do zwichnięcia stawu, rozbijanie warg i groźby śmierci rzucane prosto w twarz przerażonym dzieciom. W monachijskim żłobku rozegrał się prawdziwy horror. Jednak finał przed tamtejszym wymiarem sprawiedliwości budzi równie wielkie oburzenie: 58-letnia oprawczyni usłyszała wyrok w zawieszeniu. Za kraty nie trafi.
Świat

„Matka wszystkich bomb” zniszczy podziemne bazy atomowe? Szokujące plany Pentagonu

opublikowano:
moaba
Niewyobrażalna siła uderzenia. Amerykanie szykują 10-tonowego kolosa na instalacje Teheranu! (fot. wikipedia/Shannon Collins)
Amerykańska armia przygotowała konkretne warianty uderzeń na strategiczne obiekty w Iranie, przewidujące zrzucenie najpotężniejszego konwencjonalnego ładunku w arsenale Stanów Zjednoczonych – bomby GBU-43/B MOAB, zwanej powszechnie „matką wszystkich bomb”. O szczegółach tajnych analiz Pentagonu poinformowały amerykańskie media, wskazując na podziemne kompleksy jądrowe reżimu w Teheranie.