Dramat na włoskiej plaży. Łódź z nielegalnymi migrantami staranowała 17-letnią turystkę i uciekła

Do zdarzenia doszło w popularnej miejscowości wypoczynkowej przy plaży Su Giudeu na południu wyspy. 17-letnia dziewczyna spędzała czas w wodzie ze swoim 16-letnim kolegą, gdy nagle prosto w nich uderzyła motorówka napędzana silnikiem o mocy 85 KM. Towarzyszowi nastolatki udało się w ostatniej chwili odskoczyć, jednak dziewczyna została staranowana przez rozpędzoną jednostkę.
Siła uderzenia była potężna – nastolatka straciła przytomność, doznała licznych złamań kości i zaczęła tonąć. Życie uratował jej przyjaciel, który utrzymał ją na powierzchni wody do czasu przybycia ratowników medycznych. Poszkodowaną w stanie krytycznym przetransportowano śmigłowcem do szpitala, gdzie przez długi czas walczyła o życie na oddziale intensywnej terapii.
Szokujące zachowanie: Spojrzeli i odpłynęli
Relacje świadków oraz towarzysza dziewczyny ukazują bezduszność osób znajdujących się na łodzi. Jak relacjonował 16-latek na łamach dziennika „L'Unione Sarda”, po uderzeniu w kąpiącą się dziewczynę motorówka na moment się zatrzymała, a znajdujący się na niej ludzie spojrzeli w stronę unoszącej się na wodzie, nieprzytomnej ofiary. Nie podjęli żadnej próby ratunku – sternik dodał gazu i odpłynął, pozostawiając nastolatkę, narażając ją na śmierć.
Łódź dobiła do brzegu w rejonie plaży Tuerredda, gdzie 14 dorosłych mężczyzn z Algierii wyskoczyło na ląd i zaczęło uciekać przed policją.
Wszyscy bez dokumentów. Kolejny dowód na bezkarność przemytników
Dzięki szybkiej reakcji włoskich służb bezpieczeństwa wszyscy uciekinierzy zostali zatrzymani. Żaden z nich nie posiadał przy sobie dokumentów tożsamości.
Funkcjonariusze zidentyfikowali 28-letniego Algierczyka jako sternika łodzi. Mężczyzna trafił do aresztu w Uta. Prokuratura postawiła mu zarzuty pomocnictwa w nielegalnej imigracji oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Szlak przemytniczy prowadzący z Algierii bezpośrednio na Sardynię staje się coraz bardziej nieszczelny, a przewoźnicy coraz bardziej bezczelni. Przestępcy, omijając tradycyjne kontrole morskie, wpływają szybkimi łodziami motorowymi wprost na zatłoczone europejskie plaże, stwarzając śmiertelne zagrożenie dla kąpiących się mieszkańców i turystów.
Incydent na Sardynii po raz kolejny pokazuje, że brak twardej ochrony granic zewnętrznych Europy uderza wprost w bezpieczeństwo i życie niewinnych obywateli.
źr. wPolsce24 za welt.de, L'Unione Sarda











