Niemcom zabrakło paliwa lotniczego! Lufthansa odwołuje 20 tys. lotów i zamyka linie

Co zdecydowała Lufthansa
Niemieckie linie lotnicze poinformowały, że z rozkładu do października zniknie 20 tys. rejsów krótkiego zasięgu. W praktyce oznacza to średnio około 120 odwołanych lotów dziennie w pierwszym etapie zmian, który potrwa do końca maja:
- W związku z likwidacją spółki córki Cityline niemieckie linie lotnicze Lufthansa odwołały do października br. 20 tys. lotów. Od poniedziałku, 20 kwietnia do końca maja odwołanych zostaje codziennie 120 połączeń - czytamy na dw.com.
Grupa zapowiada też publikację nowego rozkładu na sezon letni pod koniec kwietnia lub na początku maja. Według przekazywanych informacji Lufthansa "ogranicza przede wszystkim nierentowne połączenia krótkodystansowe".
Na decyzję wpływają wyższe koszty paliwa lotniczego i presja na poprawę efektywności całej grupy. Część doniesień wskazuje także na szerszą restrukturyzację połączeń w ramach sześciu hubów, w tym we Frankfurcie i Monachium.
- Dzięki odwołaniu lotów Lufthansa zaoszczędzi ponad 40 tys. paliwa lotniczego, którego cena podwoiła się od początku wojny z Iranem - czytamy w niemieckich mediach.
Które trasy znikają
Wśród już ogłoszonych zmian znalazły się m.in. połączenia z Frankfurtu do Bydgoszczy i Rzeszowa. To oznacza, że korekta rozkładu dotyka również pasażerów lecących z Polski lub do Polski. Na ten moment przewoźnik nie podał jeszcze pełnej listy wszystkich tras objętych redukcją.
Według przewoźnika, osoby, które miały bilety na loty objęte zmianami, są informowane z wyprzedzeniem.
W praktyce część podróżnych może dostać propozycję zmiany terminu, alternatywnego połączenia albo zwrotu środków, zależnie od konkretnej rezerwacji i warunków przewozu. W najbliższych dniach warto więc sprawdzać status lotu w systemie przewoźnika oraz w mailach od linii.
Dodajmy, iż Lufthansa jest jednym z kluczowych przewoźników dla pasażerów podróżujących z Polski przez duże europejskie huby. Każde cięcie w siatce połączeń tej grupy może oznaczać mniej dogodnych przesiadek i słabszą dostępność połączeń do Niemiec oraz dalej na zachód Europy.
Dla osób podróżujących służbowo i turystycznie to sygnał, że w najbliższych tygodniach rozkłady mogą się jeszcze zmieniać.
źr. wPolsce24 za DW











