Gospodarka

Czeka nas fala podwyżek w sklepach. Mleczarski gigant zapowiada wzrost cen nabiału

opublikowano:
lodówka z twarogiem w Warszawie
Wzrośnie cena nabiału (fot. Fratria)
To już nie są tylko prognozy – to brutalna rzeczywistość. Światowy lider rynku mleczarskiego, francuski koncern Lactalis, oficjalnie zapowiada falę podwyżek. Jeśli myśleliście, że drożyzna w sklepach wyhamowała, prezes giganta właśnie rozwiał te złudzenia. Czy czeka nas efekt domina i drastyczne podwyżki u wszystkich producentów?

Emmanuel Besnier, prezes grupy Lactalis – właściciela takich marek jak President, Galbani czy Jovi – postawił sprawę jasno: ceny produktów muszą wzrosnąć. Powód? Globalny chaos, który wymyka się spod kontroli.

Pułapka w Cieśninie Ormuz i widmo wojny

Blokada kluczowych szlaków handlowych w Cieśninie Ormuz oraz napięcia wojenne w Iranie uderzyły prosto w łańcuchy dostaw żywności. Transport towarów łatwo psujących się towarów stał się logistycznym koszmarem – statki muszą omijać zapalne punkty, co drastycznie wydłuża czas dostaw i generuje gigantyczne koszty.

Prezes Lactalis bez ogródek zapowiada, że firma nie zamierza brać tych kosztów na siebie.

Będziemy musieli przerzucić te koszty na naszych klientów. To będzie kluczowa kwestia w 2026 roku” – ostrzega Besnier.

Podwyżki o „kilka procent” to dopiero początek?

Oficjalnie mówi się o wzroście cen rzędu kilku procent, ale eksperci są pełni obaw. Choć prezes Besinger tłumaczy problem blokadą cieśniny Ormuz, oczywiste są też inne czynniki, które uderzają w producentów. Pseudoekologiczne szaleństwo Unii Europejskiej przyczyniło się do wzrostu cen energii, transportu oraz opakowań, co w konsekwencji przełoży się na wyższe obciążenia dla domowych budżetów.

Czytaj także:

Strategiczna infrastruktura bez kontroli państwa? Terminal zbożowy w Gdyni od miesięcy pozostaje zamknięty

Fatalna wiosna dla pszczół. Czy ratunkiem ma być miód z Chin i Ukrainy?

Lactalis, jako jeden z największych graczy na świecie, wyznacza trendy. Historia uczy, że gdy gigant podnosi ceny, mniejsi producenci – borykający się z tymi samymi problemami kosztowymi – natychmiast idą w jego ślady.

Czy czeka nas efekt domina?

Najważniejsze pytanie brzmi: czy polscy producenci wytrzymają presję? Skoro światowy gigant o przychodach przekraczających 31 miliardów euro przyznaje, że nie jest w stanie udźwignąć rosnących kosztów, to w jakiej sytuacji są lokalne zakłady i mleczarnie?

W branży od dawna nie dzieje się dobrze, sztuczne zaniżanie cen przez największe dyskonty odbija się głównie właśnie na producentach – ruch Lactalis może być sygnałem dla całego rynku, że czas na „uregulowanie” marż kosztem konsumenta. Dlatego można być niemal pewnym, że w ślad za francuskim kolosem pójdą inne firmy. Jeśli koszty logistyki i energii nie spadną, za masło, sery i jogurty wkrótce zapłacimy znacznie więcej. Czy wtedy będą się chwalić politycy rządzącej koalicji?

Przygotujcie się na drogie śniadania. Rok 2026 w handlu spożywczym zapowiada się pod znakiem walki o przetrwanie – niestety, głównie za pieniądze z naszych portfeli.

źr. wPolsce24 za portalspozywczy.pl

Gospodarka

Rolnicy łapią się za głowy! Według GUS powinni zarabiać krocie

opublikowano:
GUS wyliczył dochód z hektara przeliczeniowego na blisko 5,5 tys. zł, jednak rolnicy kwestionują te dane i wskazują, że znacząco odbiegają od ich rzeczywistych zarobków.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
GUS wyliczył, że przeciętny dochód z hektara przeliczeniowego wyniósł w 2025 roku blisko 5,5 tys. zł. Rolnicy nie kryją oburzenia i przekonują, że urzędowe statystyki mocno rozmijają się z rzeczywistością.
Gospodarka

Klimatyczna histeria zza Odry. W Hamburgu znowu straszą pogodową apokalipsą

opublikowano:
Rüdersdorf Niemcy 20 czerwca 2022 r.: Opuszczony zakład chemiczny wykorzystywany do produkcji pasz dla zwierząt i fosforanów paszowych.
Rüdersdorf Niemcy 20 czerwca 2022 r.: Opuszczony zakład chemiczny wykorzystywany do produkcji pasz dla zwierząt i fosforanów paszowych (fot. shutterstock)
Gdy gospodarka u naszych zachodnich sąsiadów przeżywa zadyszkę wywołaną ideologiczną transformacją energetyczną, niemiecki mainstream medialno-ekspercki wraca do sprawdzonej metody: wzniecania strachu przed rzekomą nieuchronną katastrofą klimatyczną. Podczas kolejnej edycji hamburskiego Kongresu Pogody Ekstremalnej znane twarze niemieckiej telewizji znów biły na alarm.
Gospodarka

Masz to auto? Wadliwa śruba grozi wypadkiem. Prawie 3 miliony VW i Audi pod lupą

opublikowano:
Volkswagen i Audi zbliżenia emblematów oraz uszkodzony element układu kierowniczego symbolizujący potencjalną awarię mocowania przekładni kierowniczej
Prawie 3 miliony aut Volkswagena i Audi pod lupą niemieckiego urzędu KBA z powodu możliwej wady układu kierowniczego (fot. Fratria/graf. AI)
Poważne problemy techniczne u niemieckiego giganta motoryzacyjnego. Federalny Urząd ds. Ruchu Drogowego w Niemczech (KBA) prowadzi dochodzenie w sprawie potencjalnie wadliwego połączenia śrubowego w układzie kierowniczym. Sprawa może dotyczyć nawet 2,86 miliona samochodów marek Volkswagen i Audi na całym świecie. Pęknięcie skorodowanej śruby grozi utratą panowania nad pojazdem.
Gospodarka

Wydaliśmy 402 mln euro na żywność z Mercosur. Polskę zalewa fala żywności z Ameryki Południowej

opublikowano:
Mięso w sklepie
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Od 1 maja 2026 roku tymczasowo obowiązuje umowa handlowa między Unią Europejską a krajami Mercosur. Do Polski trafiła już żywność o wartości ponad 402 mln euro, czyli prawie 1,8 mld zł. Oto jak w praktyce wygląda napływ artykułów rolno-spożywczych z Ameryki Południowej i co oznacza on dla polskich rolników.
Gospodarka

Koniec zakazu handlu w niedziele? Nieoczekiwany zwrot. Tego nikt się nie spodziewał

opublikowano:
Supermarkety otwarte w niedziele?
Supermarkety otwarte w niedziele? (fot. Schutterstock/ Erman Gunes)
Jedna z wielu niezrealizowanych przez Donalda Tuska obietnic wraca do resortu pracy z najmniej spodziewanej strony. Tym razem za pomysłem zakupów przez siedem dni w tygodniu opowiadają się tym nie konsumenci, właściciele sieci handlowych czy organizacje przedsiębiorców, lecz... sami pracownicy zrzeszeni w związku zawodowym. Mają jednak bardzo konkretne warunki.
Gospodarka

Wydajesz więcej niż zarabiasz? Urzędnicy nakładają drastyczny podatek

opublikowano:
Pieniądze leżące na dokumentach
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Polscy urzędnicy skarbowi coraz wnikliwiej prześwietlają wydatki obywateli. Pod lupę trafiają nie tylko milionerzy, ale i zwykli podatnicy, którzy kupują auta czy mieszkania bez pokrycia w oficjalnych dochodach. Brak wiarygodnego wytłumaczenia źródła pochodzenia pieniędzy oznacza konieczność zapłaty drastycznego, 75-procentowego podatku sankcyjnego.