Kongres zabroni Trumpowi ataków na Iran? Już dziś kluczowe głosowanie

Lider senackiej mniejszości Chuck Shumer i lewicowi senatorzy Tim Kaine i Adam Schiff poinformowali, że jeszcze dziś w Senacie odbędzie się głosowanie nad rezolucją o uprawnieniach wojennych prezydenta Trumpa. Nakazuje mu ona wycofanie wojsk, które obecnie biorą udział w operacji zbrojnej przeciwko Iranowi.
Szanse na to, że zostanie przyjęta, są raczej małe.
Muszą zdobyć poparcie prawicy
Ta rezolucja ma uprzywilejowany status, więc nie musi przejść normalnego progu 60 głosów, by trafić pod obrady. Wymagać będzie jednak 51 głosów. Demokraci mają 47 senatorów, co oznacza, że muszą przekonać do tego aż czterech Republikanów.
Poprzednią próbę przyjęcia podobnej rezolucji lewica podjęła w styczniu, po zatrzymaniu przez USA przywódcę Wenezueli Nicolasa Maduro. Zyskała poparcie 5 Republikanów, ale dwóch z nich się potem wycofało i ostatecznie, wobec remisu, o jej odrzuceniu zadecydował głos oddany przez wiceprezydenta JD Vance'a.
Tym razem republikański senator Josh Hawley już zapowiedział, że jej nie poprze. Zauważył, że Rezolucja o Uprawnieniach Wojennych z 1973 roku, na którą powołują się autorzy obecnej, stwierdza, że w razie użycia sił zbrojnych bez wypowiedzenia przez Kongres wojny, prezydent ma 60 dni na uzyskanie zgody Kongresu – i kolejne 30 dni na ich wycofanie, jeśli jej nie uzyska. Dodał, że poparłby ją, gdyby Trump użył do ataku na Iran sił naziemnych, ale to nie miało miejsca.
Nawet jeśli ta rezolucja przejdzie przez Senat, będzie musiała być przyjęta także przez Izbę Reprezentantów, w której Republikanie również mają niewielką większość.
Przewodniczący Izby Mike Johnson już wezwał do jej odrzucenia. Powiedział, że odebranie Trumpowi uprawnień teraz, gdy wojna już trwa, to przerażająca perspektywa. To niebezpieczne i mam nadzieję i wierzę, że mamy dość głosów, by ją odrzucić – podkreślił.
Chce, żeby się określili
Tam również szanse na jej przyjęcie nie są zbyt wielkie. Grupa centrowych Demokratów już zapowiedziała, że jej nie poprze. Jeden z nich, kongresman Greg Landsman, zapowiedział stworzenie własnej, mniej restrykcyjnej rezolucji, która pozwoli Trumpowi na kontynuowanie nalotów. Jeśli rezolucja zostanie przyjęta także przez Izbę, to zanim wejdzie w życie, będzie musiała być także podpisana przez Trumpa – a jeśli prezydent tego nie zrobi, co wydaje się być oczywiste, do odrzucenia jego weta lewica będzie potrzebować 2/3 głosów w obu Izbach, na zdobycie których nie mają najmniejszych szans.
Senator Kaine, jeden z autorów rezolucji, przyznał, że szanse na wejście jej w życie są raczej niewielkie. Stwierdził jednak, że jej głównym celem jest to, by wszyscy członkowie Kongresu, poprzez głosowanie, musieli jednoznacznie określić, czy popierają wojnę z Iranem i obchodzenie konstytucji przez Trumpa. - Każdy musi się zadeklarować, czy popiera tę wojnę, czy się jej sprzeciwia – podkreślił.
źr. wPolsce24 za Spectrum News, Pulse of NH











