Świat

Amerykańskie media twierdzą, że atak na Iran był niewypałem. Iran i Izrael są odmiennego zdania

opublikowano:
mid-epa12196481
(fot. PAP/EPA/FRANCK ROBICHON)
Do amerykańskich mediów wyciekł raport wywiadowczy, z którego wynika, że atak USA na Iran miał minimalne skutki. Sam Iran twierdzi jednak, że było zupełnie inaczej.

Kilka dni temu amerykańskie bombowce B-2 zrzuciły bomby penetrujące na dwie irańskie placówki nuklearne, w tym umieszczoną pod górą Fordow. W tym samym czasie pociski manewrujące odpalone z amerykańskiego okrętu podwodnego uderzyły w trzecią.

Opóźnili bombę atomową o kilka miesięcy? 

Amerykańskie media donoszą, że według raportu DIA – wojskowego odpowiednika CIA – amerykański atak, wbrew słowom Trumpa, nie przyniósł zbyt wielkich efektów. Bomby miały nie uszkodzić wirówek do wzbogacania uranu, które są kluczowe do zbudowania przez Iran bomby atomowej. Iran miał też ocalić zapasy uranu, który wzbogacił wcześniej. Zdaniem autorów tej oceny amerykański atak miał jedynie opóźnić pozyskanie przez Iran bomby o kilka miesięcy.

Biały Dom przyznał, że ocena, o której mówią media, faktycznie istnieje. Twierdzi jednak, że nie zgadza się z tą oceną. Członkowie administracji Trumpa twierdzą również, że ten raport został przekazany mediom, by go oczernić. Sekretarz obrony Pete Hegseth stwierdził, że była to jedynie wstępna ocena, napisana z „małą pewnością”. Źródło telewizji Fox News w DIA powiedziało, że stworzono go po zaledwie jednym dniu. Od tego czasu zebrano więcej informacji wywiadowczych. DIA też przyznała, że ten raport będzie udoskonalany w oparciu o kolejne informacje, jakie do nich spływają. Agencja dodała, że obecnie sprawdza, kto przekazał go mediom.

Iran przyznaje, że mocno oberwał

Sam Iran przyznaje, że amerykański atak osiągnął swoje cele. Nasze instalacje nuklearne zostały mocno uszkodzone, to pewne – przyznał Ismail Baghaei, rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w rozmowie z Al-Jazeerą.

Z tą oceną zgadza się Izrael. Szef sztabu Sił Obronnych Izraela gen. Eal Zamir powiedział, że według ich oceny irański program nuklearny został mocno uszkodzony. Izraelska Komisja Energii Atomowej stwierdziła, że amerykańskie naloty były dewastujące. Zdaniem ich ekspertów amerykański nalot na Fordow zniszczył w tej placówce infrastrukturę krytyczną i sprawił, że z tej placówki nie da się już korzystać. Ich zdaniem w połączeniu z izraelskimi atakami cofnęło to program nuklearny o lata.

Również dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Rafael Grosi stwierdził, że jego zdaniem zniszczenia były znaczące. Powiedział, że w placówce Esfahan, w którą uderzyły pociski manewrujące, zniszczono budynki związane z wzbogacaniem uranu. Równocześnie amerykański atak spowodował zawalenie się wejść do tuneli, w których przechowywano wzbogacony uran. W Natanz zdaniem Grossiego również doszło do zniszczenia budynku, w którym wzbogacano uran.

źr. wPolsce24 za Fox News

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.