Cepeda czy pro-Amerykańska prawica – w którą stronę pójdzie Kolumbia? Wybory, które mogą zmienić kurs

Głównym kandydatem lewicowym jest Iván Cepeda, który otrzymał poparcie Petro i deklaruje kontynuację polityki „totalnego pokoju”. Cepeda opowiada się za negocjacjami z grupami zbrojnymi, które są powiązane z handlem narkotykami, choć procesy pokojowe wielokrotnie napotykały na przeszkody, a przemoc w kraju narasta.
Prawicowo-konserwatywni kandydaci Abelardo de la Espriella i Paloma Valencia postawili na zdecydowany, siłowy, kurs wobec gangów narkotykowych i odbudowę bliskiej współpracy wojskowej z USA. W ubiegłym tygodniu de la Espriella pojawił się na wiecu w Medellín za kuloodporną szybą, co pokazuje, jak niebezpieczna i napięta jest sytuacja polityczna w kraju. W zeszłym roku jeden z kandydatów został zastrzelony podczas kampanii, co podkreśla dramatyczny charakter rywalizacji politycznej w Kolumbii.
Sondaże wskazują, że Cepeda cieszy się największym poparciem, ale żadnemu z kandydatów nie uda się zdobyć większości w pierwszej turze. Druga tura została zaplanowana na 21 czerwca, co oznacza, że polityczne napięcia mogą się jeszcze pogłębić.
Bezpieczeństwo wewnętrzne i wyzwania związane z narkotykami
Kolumbia od lat zmaga się z przemysłem narkotykowym i przemocą zbrojną. W ostatnich latach administracja Petro przejęła rekordowe ilości kokainy, ale produkcja, według raportów ONZ, nadal rośnie. Prezydent był krytykowany przez Donalda Trumpa za niewystarczające działania w ograniczaniu eksportu kokainy do USA, a sam Trump w ostrych słowach groził nawet interwencją wojskową w Kolumbii. Pomimo tego współpraca antynarkotykowa między oboma krajami była kontynuowana, a spotkanie Petro-Trump w Białym Domu w lutym 2026 r. wskazuje na poprawę stosunków dyplomatycznych.
Cepeda deklaruje, że Kolumbia nie powinna być „państwem wasalnym” wobec USA, jednocześnie utrzymując współpracę w walce z przestępczością zorganizowaną. Z kolei de la Espriella i Valencia chcą wzmocnić więzi wojskowe z Ameryką i stosować bardziej zdecydowane podejście wobec gangów narkotykowych, co ich zdaniem przywróci krajowi stabilność.
Kontekst humanitarny i polityczny
Raport Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża wskazuje, że w ciągu ostatniej dekady to w zeszłym roku konflikt zbrojny najbardziej dotknął ludność cywilną. Kampania wyborcza odbywa się w cieniu przemocy, co wymaga od przyszłego prezydenta umiejętnego balansowania między bezpieczeństwem a kontynuacją procesu pokojowego, który pozostaje kruchy i niepewny. Wybory te mają również szerokie implikacje międzynarodowe. Wynik głosowania może wpłynąć na relacje Kolumbii z USA i innymi państwami regionu, określając kierunek polityki zagranicznej oraz podejście do współpracy w zakresie walki z narkotykami.
Co po wyborach?
Decyzja wyborców będzie miała znaczenie nie tylko dla kierunku polityki wewnętrznej Kolumbii, ale także dla stabilności regionu. Jeśli Cepeda wygra, kraj będzie kontynuował lewicową politykę Petro, która stawia na negocjacje i ograniczanie przemocy poprzez dyplomację z grupami zbrojnymi. Zwycięstwo de la Esprielli lub Valencii oznaczałoby zwrot ku twardej polityce bezpieczeństwa i ścisłej współpracy wojskowej z USA.
źr. wPolsce24 za BBC/Guardian








