Świat

Kelner ma 120 cm wzrostu i metalowe ręce. Ale jest prawdziwym człowiekiem

opublikowano:
Roboty sterowane przez ludzi
(fot. screen za dawn2021.orylab.com/YT)
W sercu tokijskiej dzielnicy Nihonbashi dzieje się coś, co jeszcze dekadę temu uznalibyśmy za scenariusz filmu science-fiction. W kawiarni DAWN Avatar Robot Café gości obsługują białe, niewielkie roboty. Nie jest to jednak pokaz sztucznej inteligencji, lecz historia o odzyskiwaniu godności i kontaktu ze światem przez osoby, które los uwięził we własnych domach i łóżkach.

Wyobraź sobie, że pijesz kawę podaną przez robota, ale głos, który do Ciebie płynie, należy do osoby oddalonej o setki kilometrów, sparaliżowanej lub cierpiącej na stwardnienie zanikowe boczne (ALS).

To nie maszyna Cię obsługuje – to człowiek, dla którego ten robot jest jedynym oknem na świat.

Piloci, którzy nie mogą wstać z łóżka

W DAWN Café pracownicy nie są nazywani kelnerami, lecz „pilotami”. Jest ich obecnie ponad 60. To osoby z ciężkimi niepełnosprawnościami fizycznymi, które dzięki technologii mogą „wejść” w ciało robota o nazwie OriHime.

  • Sterowanie wzrokiem: Wielu pilotów, którzy nie mogą poruszać rękami ani nogami, steruje ruchami robota oraz mową za pomocą specjalnych systemów śledzących ruch gałek ocznych.

  • Osobista relacja: Roboty są wyposażone w kamery i głośniki, co pozwala pilotom widzieć gości i swobodnie z nimi rozmawiać. Często dzielą się historiami o swoich zwierzakach lub pokazują zdjęcia ze swoich miejscowości na tabletach przymocowanych do robotów.

  • Więcej niż praca: Dla wielu z nich to pierwsza szansa na zarobek i, co ważniejsze, na poczucie bycia potrzebnym. „Dzięki tej pracy nie czuję się już niewidzialna” – mówi jedna z pilotek.

Twórca, który sam zaznał samotności

Za tym niezwykłym projektem stoi Kentaro Yoshifuji, założyciel Ory Laboratory. Jako dziecko spędził lata w szpitalach z powodu chronicznej choroby, co wpędziło go w głęboką izolację i depresję.

To właśnie to doświadczenie stało się paliwem do stworzenia technologii, która ma jeden cel: eliminację samotności.

Jego restauracja to nie tylko kawa, to w zasadzie lekcja empatii i zanurzenie się w świecie nowoczesnej technologii rodem z Cyberpunka. Kawiarnia oferuje trzy poziomy „doświadczenia”:

  1. Strefa wolna: Gdzie można obserwować pracę robotów.

  2. OriHime Diner: Gdzie za opłatą można zarezerwować stolik i cieszyć się godzinną rozmową z pilotem, który opowie o menu i doradzi w wyborze.

  3. Tele-Barista: Większy robot, który pod nadzorem pilota precyzyjnie przygotowuje kawę alternatywnymi metodami.

Dlaczego to ważne?

W Japonii, gdzie społeczeństwo błyskawicznie się starzeje, a problem wykluczenia osób z niepełnosprawnościami jest wciąż żywy, DAWN Café pokazuje, że technologia nie musi zabierać miejsc pracy.

Co więcej, może je tworzyć tam, gdzie wcześniej ich nie było, także w szpitalnych salach i domach opieki. Jednocześnie nie ukrywajmy, dla wielu osób tego typu miejsce jest dość niezwykłe.

fot. wPolsce24 za abc.net.au/BBC

 

Świat

"Czy wie pani, gdzie jest Ceuta?". Brutalna kłótnia w Parlamencie Europejskim obnaża podziały

opublikowano:
Szeroki kadr na salę plenarną Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Setki eurodeputowanych siedzących w półokrągłych rzędach przy niebieskich pulpitach. Część z nich ma podniesione ręce w trakcie trwającego głosowania. W centrum sali, za mównicą, widoczne są flagi państw członkowskich oraz flaga Unii Europejskiej.
Burzliwe obrady w Strasburgu. Eurodeputowani biorą udział w głosowaniu podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, 15 września 2026 roku (fot. PAP/EPA)
Wtorkowa debata w Parlamencie Europejskim na temat dramatycznej sytuacji w Ceucie przerodziła się w polityczną awanturę, która obnażyła głębokie pęknięcia wewnątrz proeuropejskiej koalicji. Na dzień przed przełomowym orędziem o stanie Unii, wygłaszanym przez Ursulę von der Leyen, dwie główne frakcje tworzące centrową większość – Europejska Partia Ludowa (EPP) oraz Socjaliści i Demokraci (S&D) – wdały się w bezpardonową walkę.
Świat

O krok od tragedii nad Bałtykiem! Rosyjska fregata ostrzelała śmigłowiec NATO

opublikowano:
Duński śmigłowca Fennec
Rosjanie testują granice Sojuszu. Flary tuż obok duńskiego śmigłowca, ambasador na dywaniku. Duński śmigłowiec Fennec - (fot. Rune Dyrholm / Forsvaret)
Rutynowy patrol nad Bałtykiem przerodził się w incydent, który wpisuje się w serię niebezpiecznie bliskich spotkań między rosyjskimi siłami a państwami NATO.
Świat

Tajemnica wyszła na jaw: Amerykanie mają już broń w kosmosie

opublikowano:
Sekretarz amerykańskich sił powietrznych ujawnił, że amerykanie mają już broń w kosmosie
(fot. ilustracyjna Pexels)
Sekretarz Sił Powietrznych USA Troy Meink ujawnił, że Amerykanie mają broń na niskiej orbicie okołoziemskiej. Nie sprecyzował jednak, o jaką broń chodzi.
Świat

Skrywany przez 75 lat sekret wreszcie ujrzy światło dzienne. Co Niemcy naprawdę myśleli po wojnie? Ponury obraz

opublikowano:
Niemcy po wojnie dalej skrywali w sobie antysemityzm
Niemcy po wojnie dalej skrywali w sobie antysemityzm (fot. shuterstock - zdjęcie illustracyjne)
Przez dekady Berlin pouczał Europę, a w szczególności Polskę, na temat „wzorowego rozliczenia się z przeszłością” i przekonywał o swej moralnej wyższości. Tymczasem na jaw wychodzą fakty, które burzą ten mit. Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ) opisuje kulisy historycznego badania socjologicznego z początku lat 50. XX wieku. Wyniki były tak druzgocące i niewygodne, że słynny filozof Theodor W. Adorno wolał ukryć je przed światem w obawie o losy młodej Republiki Federalnej.
Świat

Stoją za tym rosyjskie służby? Kolejne państwo padło ofiarą sabotażu na kolei

opublikowano:
pexels-leon-natan-2996182-6409084
W Holandii doszło do poważnych zaburzeń ruchu pociągów. Firma ProRail, operator holenderskiej infrastruktury kolejowej, podejrzewa, że doszło do celowego sabotażu.
Świat

Groźna bakteria dziesiątkuje zwierzęta. Władze apelują: "Pod żadnym pozorem nie jedzcie tego mięsa"

opublikowano:
Żywy hipopotam częściowo zanurzony w rzece w naturalnym środowisku. Hipopotamy to jedne z głównych ofiar śmiertelnej epidemii wąglika w Zambii.
Śmiercionośny wąglik w Afryce. Zjedli mięso padłych zwierząt (fot. pixabay)
Dramatyczne wieści z Afryki. Wybuch epidemii wąglika doprowadził do masowego pomoru dzikich zwierząt w Zambii. Niestety, groźna choroba przeniosła się już na ludzi, którzy spożywali skażone padlinę. Miejscowe władze ogłosiły alert i wzywają do natychmiastowego zawieszenia polowań.