Świat

"Jedyna osoba, której Trump nie chce obrazić". Karol III spróbuje naprawić stosunki z USA

opublikowano:
Podczas swojej wizyty Karol III będzie próbował naprawić stosunki z Donaldem Trumpem
(fot. Copyright House of Lords 2022 / Photography by Annabel Moeller)
Dziś rozpoczyna się wizyta państwowa brytyjskiego króla Karola III w USA. Komentatorzy są zgodni, że nie będzie łatwa – a jej stawka jest wyjątkowo wysoka.

Z tego tekstu dowiesz się: 

  • Rozpoczyna się czterodniowa wizyta państwowa króla Karola III w USA, uznawana za jedną z najtrudniejszych w historii relacji brytyjsko-amerykańskich.
  • Stosunki USA–Wielka Brytania są napięte m.in. z powodu sporów o archipelag Czagos, politykę wobec Iranu i brak wsparcia militarnego Londynu.
  • Kluczowym momentem wizyty będzie przemówienie Karola III w Kongresie – może ono wpłynąć na przyszłość relacji obu państw.
  • Program obejmuje spotkania z Donaldem Trumpem, wizyty w Nowym Jorku (rocznica zamachów WTC) oraz udział w obchodach 250-lecia USA.
  • Eksperci wskazują, że monarcha spróbuje złagodzić napięcia i odbudować strategiczne partnerstwo.
  • Wizycie towarzyszą kontrowersje: sprawa Epsteina, kwestie bezpieczeństwa po zamachu na Trumpa oraz brak spotkania z księciem Harrym.
  • Komentatorzy podkreślają, że od dyplomacji Karola III może zależeć przyszłość „specjalnych relacji” między USA a Wielką Brytanią.

Wielka Brytania jest jednym z najbliższych i najważniejszych sojuszników USA, ale stosunki między oboma państwami są ostatnio napięte. Prezydent USA Donald Trump ostro krytykował np. plan lewicowego premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera, by oddać Mauritiusowi archipelag Czagos, na którym znajduje się kluczowa amerykańsko-brytyjska baza Diego Garcia – chociaż wcześniej strona amerykańska się na to zgodziła.

 Jego gniew wzbudził również fakt, że Brytyjczycy nie pozwolili mu na skorzystanie ze swoich baz do ataku na Iran i nie wysłali wojska do pomocy w odblokowaniu cieśniny Ormuz.

Spędzą w USA cztery dni

Rozpoczynająca się dzisiaj wizyta króla Karola III i jego małżonki królowej Kamili potrwa aż cztery dni. Zostaną przyjęci przez Trumpa i pierwszą damę na nieformalnej herbatce, bez obecności prasy. Formalne części tej wizyty będą podobne do wizyty Trumpa w Wielkiej Brytanii i obejmą m.in. prezentację wojska. Zaplanowano także spotkanie dwustronne króla z prezydentem i królowej z Melanią Trump. Karol III jako drugi brytyjski monarcha w historii, po swojej matce Elżbiecie II, wygłosi przemówienie przed Kongresem, a także w trakcie oficjalnego obiadu.

Po złożeniu wieńca ku czci poległych żołnierzy, para królewska uda się do Nowego Jorku. Tam spotka się z rodzinami ofiar i ratownikami z zamachu na World Trade Center – w tym roku przypada 25-ta rocznica. Spotkają się także z biznesmenami i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego. Wizytę zakończą w Wirginii, gdzie wezmą udział w plenerowej imprezie z okazji 250 lat istnienia USA.

Ma naprawić stosunki 

Brytyjscy komentatorzy są przekonani, że głównym celem wizyty Karola będzie próba poprawienia stosunków z najważniejszym sojusznikiem. Historyk polityki Anthony Seldon powiedział dziennikowi "Guardian", że będzie to najtrudniejsza wizyta od czasów, kiedy król Jerzy VI spotkał się z prezydentem Franklinem Delano Rooseveltem, aby przekonywać go, żeby USA dołączyły do II wojny. Zauważył przy tym, że już w przeszłości między oboma państwami dochodziło do napięć i fascynujące będzie obserwowanie, jak monarcha to rozegra. Jego zdaniem Karol jest prawdopodobnie jedyną osobą na świecie, której Trump nie chce obrazić.

Prezydent USA, którego matka urodziła się w Szkocji, wiele razy wyrażał sympatię dla brytyjskiej rodziny królewskiej.

Wizyta pary królewskiej ma miejsce po kolejnym nieudanym zamachu na Trumpa, co obudziło obawy Brytyjczyków o bezpieczeństwo ich monarchy. Darren Jones, główny sekretarz premiera Starmera powiedział BBC, że w niedzielę odbyły się kolejne rozmowy w tym temacie. Zapytany o to, czy to oznacza wzmocnienie środków bezpieczeństwa, stwierdził jedynie, że będą odpowiednie do zagrożenia.

Wiele uwagi komentatorzy poświęcają przemówieniu monarchy przez oboma izbami Kongresu. Będzie nadawane przez wiele telewizji na całym świecie i obejrzą je miliony osób. Jak zauważa "Guardian", w swoim przemówieniu w 1991 roku królowa Elżbieta II mówiła m.in. o tym, jak Europa może stać się bardziej otwarta i liberalna, albo jak ważna jest bogata różnorodność etniczna i kulturalna obu państw, ale takie słowa nie zostałyby raczej ciepło przyjęte przez Trumpa. Wszyscy są zgodni, że od tego przemówienia wiele zależy, więc monarcha musi postępować ostrożnie.

Wizyta w cieniu Epsteina 

Nad tą wizytą wisi też cień afery Epsteina. Brat monarchy Andrzej był dobrym znajomym przestępcy zaangażowanym w jego proceder, przez co Karol pozbawił go wszystkich funkcji, nawet tytułu książęcego.

Premier Starmer zmaga się również z skandalem dotyczącym nominowania przyjaciela Epsteina na stanowisko ambasadora w USA. Przed wizytą kongresman Ro Khanna i siostra nieżyjącej już Virginii Giuffre, najbardziej znanej ofiary Epsteina, wzywały królewską parę – szczególnie Kamilę – do spotkania z ofiarami. Pałac powiedział jednak, że takie spotkanie nie będzie miało miejsca – oficjalnie dlatego, że mogłoby zaszkodzić toczącym się postępowaniom sądowym.

Rodzina królewska nie spotka się także z księciem Harrym, który mieszka z żoną w Kalifornii. Nie jest tajemnicą, że są oni skonfliktowani z powodu kontrowersyjnych wywiadów, jakich Harry udzielał mediom i decyzji, by wycofać się z życia rodziny królewskiej i przenieść do USA. Jak zauważa "Guardian", pałac trzyma teraz kciuki, by nie udzielił w trakcie wizyty ojca kolejnego wywiadu, w którym opowiedziałby o swoim dzieciństwie.

źr. wPolsce24 za "Guardian", CBC

Świat

Donald Tusk: nikt mnie nie ogra w UE. Premier Estonii: to Niemcy nie chciały Tuska na spotkaniu o Ukrainie

opublikowano:
mid-epa11666748
Spotkanie przywódców z Bidenem bez Tuska (fot. PAP EPA/CHRIS EMIL JANSSEN)
Jeszcze rok temu Donald Tusk utyskiwał, że Polska pod rządami PiS-u nie ma silnego głosu na forum europejskim. Zapewniał, że jego nikt w Europie nie ogra. Tymczasem okazuje się, że Niemcy, na które od lat lider PO stawia, nie tylko nie lekceważą naszego premiera przerzucając nam uchodźców, to jeszcze blokują możliwość jego udziału w spotkaniu z sekretarzem obrony USA.
Świat

Donald Trump szukał pracy w barze szybkiej obsługi. Stanął przy frytkownicy

opublikowano:
mid-epa11667793
Donald Trump smażył frytki (PAP/EPA/NICK HAGEN)
Donald Trump odwiedził w niedzielę restaurację popularnej sieci na przedmieściach Filadelfii, gdzie smażył frytki i obsługiwał kasę drive-thru.
Świat

Strefa Starcia wróciła! Gorące polityczne show na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
strefa
Strefa Starcia na antenie wPolsce24 (fot. Fratria)
Strefa Starcia wróciła na antenę telewizji wPolsce24. Redaktor Michał Adamczyk i jego goście omówili najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia w Polsce i na świecie. Nie brakowało emocji.
Świat

Chińscy astronauci wrócili na ziemię. Spędzili w kosmosie pół roku

opublikowano:
mid-epa11700209
Pekin nie ukrywa swoich kosmicznych ambicji (fot. PAP/EPA/XINHUA / LI ZHIPENG)
Chiński program kosmiczny znacząco przyspieszył. Chińczycy chcą do połowy stulecia zostać światowym liderem w podboju kosmosu.
Świat

Izraelscy kibice zaatakowani po meczu w Amsterdamie. Natychmiastowa reakcja Netanjahu

opublikowano:
mid-epa11709346
Izrael wysyła do Amsterdamu samoloty, którymi obywatele będą mogli wrócić do kraju. (fot.PAP/EPA/VLN Nieuws)
62 osoby zostały zatrzymane w związku z atakiem na grupę izraelskich kibiców, którzy dopingowali swoją drużynę na meczu w Amsterdamie. Służby odeskortowały fanów Maccabi Tel Awiw do hotelu, a do sprawy odniósł się już premier Izraela, który przekazał, że samoloty są w drodze do Holandii, skąd mają zabrać m.in. rannych obywateli.
Świat

Orze jak może? Artysta, który tworzy traktorem i pługiem. A za płótno ma pole

opublikowano:
videoframe_14924
Jego dzieła zawsze fascynują, choć portfolio jest... kontrowersyjne. Włoski artysta krajobrazu Dario Gambarin tworzy za pomocą... traktora z podczepionym pługiem. Tym razem wyorał logo Jubileuszowego Roku 2025, jakie wcześniej zaprezentował Watykan.