Świat

Jedna z największych kradzieży muzealnych. Policja publikuje wizerunek złodziei

opublikowano:
Mężczyzna w zielonym płaszczu ogląda obrazy wiszące na ścianie w eleganckiej galerii sztuki, otoczonej bogato zdobionymi, złotymi ramami.
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Z muzeum w Bristolu zniknęło ponad 600 cennych eksponatów z czasów Imperium Brytyjskiego. Wśród skradzionych przedmiotów znalazła się biżuteria, odznaki wojskowe, pamiątki kolonialne oraz rzeźbione figurki wykonane z kości słoniowej, brązu i srebra. To jedna z największych kradzieży w historii tej instytucji, a sprawa wstrząsnęła zarówno miastem, jak i całym środowiskiem muzealnym.

Do napadu doszło we wrześniu, jednak dopiero teraz brytyjska policja opublikowała wizerunki czterech mężczyzn mogących mieć związek ze sprawą. Na nagraniach z monitoringu widać podejrzanych, którzy krótko po kradzieży przemieszczają się w pobliżu muzeum, niosąc duże pudło, plecak i kilka toreb. Jak się okazało złodzieje wynieśli w nich odznaki i przypinki wojskowe z czasów Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej, biżuterię, w tym naszyjniki, bransoletki i pierścionki, a także rzeźbione figurki z kości słoniowej, brązu i srebra oraz inne przedmioty dekoracyjne i eksponaty przyrodnicze, jak okazy geologiczne.

Śledczy podkreślają, że utrata tak licznej i wartościowej kolekcji stanowi ogromny cios dla dziedzictwa kulturowego Bristolu. Detektyw Dan Burgan zaznaczył, że wiele z tych przedmiotów miało nie tylko wartość historyczną, ale i emocjonalną, ponieważ stanowiły one darowizny od mieszkańców i kolekcjonerów.

Eksponaty dokumentowały historię Imperium Brytyjskiego oraz powiązania Wielkiej Brytanii z krajami należącymi do Wspólnoty Narodów. Jak podkreślił Philip Walker z lokalnego wydziału kultury, kolekcja była ważnym źródłem wiedzy o życiu osób, które współtworzyły lub doświadczały wpływu dawnego imperium. Jego zdaniem kradzież podważa możliwość zachowania pamięci o złożonej przeszłości, która obejmuje zarówno okresy rozwoju, jak i trudne, kontrowersyjne wątki historii kolonialnej.

Policja prowadzi szerokie dochodzenie i apeluje do mieszkańców o pomoc w identyfikacji mężczyzn zarejestrowanych na nagraniach. Funkcjonariusze proszą również o zgłaszanie wszelkich prób sprzedaży skradzionych artefaktów w internecie. Śledczy podkreślają, że poczyniono już istotne ustalenia dzięki analizie materiału wideo i dowodów kryminalistycznych, jednak współpraca z opinią publiczną może przyspieszyć ujęcie sprawców.

źr. wPolsce24 za Interia

Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.