Świat

Izrael nie wpuści chorego na raka dziecka na ratującą życie operację. „Straciłam ostatnią nadzieję”

opublikowano:
mid-epa12720988
Izraelski sąd zdecydował, że nie wpuści do kraju chorego na raka pięciolatka, by mógł przejść ratującą życie operację. Sędziemu nie spodobało się to, że kiedyś mieszkał w Strefie Gazy.

Jak informuje brytyjski dziennik "The Guardian", w niedzielę sąd okręgowy w Tel Awiwie odrzucił prośbę o wpuszczenie do Izraela chorego na raka pięciolatka, by mógł przejść operację przeszczepu szpiku kostnego w szpitalu Tel HaShomer. Jego lekarze twierdzą, że ta operacja jest konieczna i musi ją przejść jak najszybciej, a nie można jej przeprowadzić ani w Gazie, ani w Zachodnim Brzegu. 

Nadal jest zameldowany w Gazie

Problemem jest to, że chłopiec był mieszkańcem Strefy Gazy. W przeszłości jej mieszkańców rutynowo wpuszczano do Izraela z powodów medycznych, ale po ataku terrorystycznym z 7 października 2023 rząd Izraela tego zakazał. Chłopiec od 2022 roku mieszka na okupowanym Zachodnim Brzegu, ale to nie ma znaczenia, bo nadal jest zameldowany w Gazie.

Sędzia Ram Winograd w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że ten wniosek to próba pośredniego podważenia zasad bezpieczeństwa wprowadzonych po ataku Hamasu. Zauważył, że w Gazie mieszkają tysiące dzieci, które potrzebują pilnej pomocy medycznej – jego zdaniem autorzy wniosku nie pokazali w przekonujący sposób, że sytuacja akurat tego pięciolatka różni się na tyle od ich sytuacji, że powinno się zrobić dla niego wyjątek.

Matka straciła nadzieję

- Straciłam ostatnią nadzieję – powiedziała matka chłopca izraelskiemu dziennikowi "Haarretz". Jest ona przekonana, że decyzja sądu to wyrok śmierci dla jej syna. Ojciec dziecka zmarł na raka trzy lata temu. Izraelska organizacja praw człowieka Gisza, która pomaga jej prawnie w tej sprawie, stwierdziła, że ta sytuacja pokazuje okrucieństwo biurokratycznego systemu, w którym dane z rejestrów są ważniejsze niż potrzeby medyczne.  Znaczeniem tego wyroku jest to, że sąd dał podstawę niezgodnej z prawem polityce, która w praktyce skazuje dzieci na śmierć, nawet jeśli ratujące życie terapie są w zasięgu ręki – podkreślono w oświadczeniu.

Szacuje się, że w Gazie przebywa obecnie ok. 11 tys. osób chorych na raka. Z tej liczby ok. 4 tys. wymaga pomocy medycznej poza jej granicami, ale tylko niewielkiej liczbie udaje się ją dostać. Palestyńscy lekarze twierdzą, że odmowa wpuszczania do izraelskich szpitali i ograniczenie dostępności środków do chemioterapii sprawiły, że liczba osób umierających na raka wzrosła trzykrotnie od początku wojny. W listopadzie zeszłego roku Światowa Organizacja Zdrowia alarmowała, że 900 pacjentów, w tym dzieci, zmarło w Gazie czekając na ewakuację medyczną.

źr. wPolsce24 za "Guardian"

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.