Świat

Agencja ONZ wstrzyma pomoc dla Strefy Gazy. Jej dyrektor obwinia o to Izrael

opublikowano:
mid-epa11751062
Sytuacja Palestyńczyków stanie się jeszcze trudniejsza (fot. PAP/EPA/MOHAMMED SABER)
Agencja Narodów Zjednoczonych dla Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (UNRWA) wstrzymała dostarczanie pomocy humanitarnej do Strefy Gazy przez główne przejście towarowe. Obwinia za to Izrael.

UNRWA poinformowała, że nie będzie już dostarczać pomocy humanitarnej do strefy gazy przez przejście graniczne Kerem Shalom. Po tym, gdy zamknięto przejście graniczne z Egiptem w Rafah, było to ostatnie przejście towarowe, którym ją dostarczano. W zeszłym miesiącu przeszło przez nie niemal 2/3 pomocy dla Strefy Gazy.

Zbyt dużo napadów

Dyrektor UNRWA Phillipe Lazzarini poinformował, że tę decyzję podjęto, bo dostarczanie pomocy tą drogą jest zbyt niebezpieczne. W zeszłym miesiącu uzbrojone gangi zrabowały pomoc z niemal stu ciężarówek, a ostatni taki atak miał miejsce w sobotę.

Mimo tego, że te ataki miały miejsce już w Gazie, Lazzarini obwinia o całą sytuację Izrael. Zwrócił uwagę na polityczne decyzje celem ograniczenia pomocy, brak bezpieczeństwa szlaków humanitarnych czy to, że izraelskie wojska atakują policję Hamasu, która pomagała wcześniej zabezpieczać transporty pomocy humanitarnej.

Jest źle, będzie gorzej

Rząd Izraela nie skomentował na razie tej decyzji. Wcześniej twierdził jednak, że wpuszcza do Gazy tyle pomocy, ile jest potrzebne, a to wina UNRWA i innych agencji, że nie potrafią jej dostarczyć potrzebującym. Twierdził także, że UNRWA została zinfiltrowana przez Hamas – czemu agencja gorąco zaprzecza. W zeszłym miesiącu przyjął też ustawę, która w praktyce uniemożliwiła jej działalność w Izraelu. 

Decyzja UNRWA, głównego dostarczyciela pomocy humanitarnej w Strefie Gazy, może znacznie zaostrzyć kryzys humanitarny. Setki tysięcy Palestyńczyków nadal mieszkają w skrajnie zatłoczonych miasteczkach namiotowych i żyją tylko dzięki pomocy humanitarnej. Eksperci już teraz alarmują, że północna część Gazy, niemal całkowicie odizolowana przez Izrael, przeżywa klęskę głodu. Równocześnie zbliża się zima, która w tym roku ma być zimna i deszczowa.

źr. wPolsce24 za AP

Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.