Horror w Hanowerze: Polak oskarżony o 103 potworne czyny. Ofiara o niczym nie wiedziała

Prokurator przez prawie godzinę odczytywała akt oskarżenia zawierający 103 przypadki.
Odurzał, gwałcił, nagrywał
Śledczy zarzucają 39-latkowi, że w okresie od listopada 2021 r. do marca 2026 r. najpierw odurzał swoją ówczesną partnerkę środkiem nasennym lub ketaminą w ich wspólnym mieszkaniu w Ronnenbergu (region Hanoweru) oraz w hotelu. Gdy kobieta traciła przytomność, miał „dokonywać na niej różnorodnych czynności seksualnych” i je filmować. W niektórych przypadkach oskarżony nagrał ponad 100 filmów z jednego zdarzenia. Ponadto miał potajemnie filmować swoją partnerkę podczas kąpieli. Niektóre z tych nagrań miał potem udostępniać w sieci.
Według rzecznika sądu, ofiara dowiedziała się o czynach swojego byłego partnera dopiero w trakcie śledztwa.
Casus Pelicot
Krajowy Urząd Kryminalny (LKA) Nadrenii Północnej-Westfalii wszczął postępowanie między innymi wskutek słynnej sprawy Pelicot z Francji.
W największym skrócie: Francuzka Gisèle Pelicot była przez 10 lat odurzana przez własnego męża, a potem wykorzystywana seksualnie. Małżonek oferował ją też kilkudziesięciu obcym mężczyznom. Został skazany na 20 lat więzienia. Wraz z nim wyroki usłyszało 50 współsprawców.
Kolejne ofiary
Śledcza prowadząca dochodzenie w sprawie Polaka wpadła na jego trop m. in. dzięki pracy dziennikarzy programu STRG F, które doprowadziły do powstania „Projektu Meduza”, czyli międzynarodowej operacji policyji koordynowanej przez Europol wymierzonej w przestępstwa seksualne.
Śledczy podkreślają, że dochodzenie nie kończy się na tym jednym akcie oskarżenia w Hanowerze – już wszczęto 78 kolejnych postępowań przeciwko osobom, mającym kontakt z oskarżonym w Niemczech oraz co najmniej dziesięciu innych państwach w Europie i poza nią.
Zidentyfikowano kolejnych podejrzanych: między innymi we Francji. Śledczy natrafili ponadto na prawie 100 niezidentyfikowanych jeszcze ofiar, w sprawie których toczą się dalsze dochodzenia.
Podczas procesu w Hanowerze jako świadek zeznawał funkcjonariusz, którego zdaniem kolejna ofiara oskarżonego może przebywać w Polsce.
źr. wPolsce24 za dw.com









