Europa nie ma innego wyboru w kontekście Grenlandii? Bliski współpracownik Trumpa stawia sprawę jasno

Bessent oświadczył, że amerykańscy prezydenci „od lat, od ponad wieku chcą nabyć Grenlandię”.
- Grenlandia jest niezbędna dla bezpieczeństwa narodowego USA. Budujemy Złotą Kopułę, system rakietowy, a prezydent (Donald) Trump patrzy na to strategicznie, patrzy na perspektywę wykraczającą poza ten rok, jeśli chodzi o to, co może się stać w ramach walki o Arktykę - dodał.
- Nie zamierzamy powierzać naszego bezpieczeństwa narodowego innym krajom, nie zamierzamy powierzać bezpieczeństwa naszej półkuli innym krajom - kontynuował minister.
Bessent zaznaczył, że w czasie swojej pierwszej kadencji prezydenckiej Trump ostrzegał Europejczyków przed budowaniem gazociągu Nord Stream 2, by nie byli uzależnieni od rosyjskiej ropy. " I co finansuje rosyjskie działania przeciwko Ukrainie? Europejskie zakupy rosyjskiej ropy. Więc Ameryka musi mieć kontrolę" - powiedział.
Pytany o to, czy jest to tylko taktyka negocjacyjna, czy Trump poważnie podchodzi do możliwości aneksji Grenlandii, minister odparł: - Prezydent Trump jest głęboko przekonany o tym, że nie możemy powierzać komuś naszego bezpieczeństwa. (...) Może do tego dojść nie w przyszłym roku, nie za pięć lat, ale walka o Arktykę jest realna. Dotrzymalibyśmy naszych gwarancji wynikających z NATO i gdyby doszło do ataku na Grenlandię ze strony Rosji czy innego obszaru, bylibyśmy w to wciągnięci. Więc lepiej teraz, w ramach pokoju poprzez siłę, uczynić ją częścią USA i nie będzie konfliktu, bo jesteśmy najlepszym krajem na świecie, jesteśmy najsilniejszym krajem na świecie - dodał Bessent.
- Europejczycy emanują słabością, USA emanują siłą - oświadczył.
Dodał, że według Trumpa wzmocnione bezpieczeństwo USA nie jest możliwe bez Grenlandii jako części Stanów Zjednoczonych. "Grenlandia może być obroniona tylko jeśli będzie częścią USA i nie będzie potrzeby jej obrony, jeśli będzie częścią USA. Prezydent stara się uniknąć konfliktu" - dodał.
Pytany o to, czym ewentualna siłowe przejęcie Grenlandii przez USA różniłoby się od rosyjskiej aneksji Krymu, odpowiedział: - Myślę, że Europejczycy zrozumieją, że to jest najlepsze dla Grenlandii, dla Europy i dla USA.
W odpowiedzi na pytanie, czy Trump chce, by USA pozostały częścią NATO, zapewnił: - Oczywiście pozostaniemy częścią NATO, ale prezydent Trump nie chce, by zaczęła się wojna i by USA zostały w nią wciągnięte.
Pytany, co jest ważniejsze dla bezpieczeństwa narodowego USA - Grenlandia czy NATO - ocenił, że jest to „fałszywy wybór”.
- Przywódcy europejscy zgodzą się i zrozumieją, że muszą być pod amerykańskim parasolem bezpieczeństwa. Co by się stało na Ukrainie, gdyby USA wycofały swoje wsparcie? Wszystko by się załamało - kontynuował.
Odnosząc się do zapowiedzianych przez Trumpa ceł wobec krajów europejskich, Bessent powiedział, że umowa handlowa między USA i UE nie została jeszcze sfinalizowana.
Dziennikarka NBC News przypomniała, że Sąd Najwyższy USA rozpatruje obecnie sprawę dotyczącą legalności ceł nałożonych wcześniej przez Trumpa na podstawie ustawy IEEPA uprawniającej prezydenta do nakładania sankcji gospodarczych w razie nadzwyczajnej sytuacji. Prowadząca zapytała Bessenta, jaka nadzwyczajna sytuacja ma miejsce w przypadku zapowiedzianych w sobotę ceł.
Minister odparł, że chodzi o uniknięcie takiej nadzwyczajnej sytuacji.
- To strategiczna decyzja prezydenta. To geopolityczna decyzja i (prezydent) może wykorzystać potęgę ekonomiczną USA do uniknięcia otwartej wojny - oznajmił Bessent.
źr.wPolsce24 za PAP/Natalia Dziurdzińska











