Świat

Granat zaszyty w ciele poległego żołnierza. Rosyjskie barbarzyństwo nie zna granic

opublikowano:
Ofiara rosyjskiego barbarzyństw
Ofiara rosyjskiego barbarzyństwa (fot. PAP/ Oleg Synegubov. EPA/SERGEY KOZLOV)
Szokujące informacje napływają z Ukrainy. Podczas sekcji zwłok poległego żołnierza odkryto niewybuch granatu ukryty w jego ciele. Ciało zostało wcześniej przekazane Ukrainie przez Rosję w ramach wymiany szczątków poległych. To pierwszy taki udokumentowany przypadek.

Eksperci medycyny sądowej musieli natychmiast przerwać pracę i ewakuować kostnicę, gdyż w każdej chwili mogło dojść do eksplozji. Na miejsce wezwano saperów. Granat znaleziono dopiero podczas rozcinania kończyny poległego żołnierza.

To zdarzenie wstrząsnęło ukraińskimi specjalistami. Dotąd materiały wybuchowe znajdowano w ubraniach przekazywanych ciał, ale nigdy bezpośrednio w samym ciele.

Wojna prowadzona metodami barbarzyńców

Tego typu praktyki nie mają nic wspólnego z zasadami cywilizowanej wojny. Nawet w najkrwawszych konfliktach obowiązywała elementarna zasada: szacunek dla ciał poległych. Rosyjska armia kolejny raz pokazuje jednak, że nie uznaje żadnych norm.

Podkładanie materiałów wybuchowych pod ciała poległych lub wykorzystywanie ich jako pułapek było już wcześniej odnotowywane przez ukraińskich żołnierzy i obserwatorów wojny. W niektórych przypadkach granaty były umieszczane pod zwłokami tak, aby eksplodowały w momencie ich podniesienia.

Takie działania mają jeden cel: zabić lub okaleczyć tych, którzy próbują zabrać poległych z pola walki – lekarzy, ratowników, wolontariuszy i żołnierzy.

Metody rodem z najciemniejszych kart historii

Historia zna niestety podobne przykłady brutalności. Podczas II wojny światowej armie totalitarnych reżimów – zarówno hitlerowskich Niemiec, jak i stalinowskiego Związku Sowieckiego – stosowały metody mające zastraszyć przeciwnika i złamać morale poprzez skrajne okrucieństwo.

Dziś, ponad 80 lat później, rosyjska armia powraca do tych samych barbarzyńskich praktyk. Ukrywanie granatu w ciele poległego żołnierza jest aktem, który trudno nazwać inaczej niż zbezczeszczeniem zwłok i cyniczną pułapką śmierci.

To również pogwałcenie elementarnych zasad prawa wojennego i humanitarnego, które nakazują godne traktowanie poległych i umożliwienie ich identyfikacji oraz pochówku.

Rosyjska wojna przeciw cywilizacji

Od początku inwazji na Ukrainę świat widział już wiele przykładów brutalności rosyjskiej armii: masowe groby cywilów, zaminowane domy, pułapki ukrywane w zabawkach czy sprzęcie domowym.

Teraz dochodzi do tego kolejny, szczególnie wstrząsający przykład.

Granat ukryty w ciele poległego żołnierza pokazuje coś więcej niż tylko okrucieństwo wojny. Pokazuje mentalność agresora, który nie respektuje żadnych granic – ani moralnych, ani cywilizacyjnych. 

Dla wielu obserwatorów jest to kolejny dowód, że Rosja prowadzi nie tylko wojnę o terytorium, ale również wojnę przeciw podstawowym zasadom cywilizacji europejskiej czy nawet chrześcijańskiej. Czy prawosławni duchowni błogosławiący rosyjskich żołnierzy wiedzą, że służą nie Bogu a Szatanowi? 

źr. wPolsce24 za suspilne.media

Świat

„Dlaczego my mamy umierać, a dzieci polityków żyją za granicą?". Kliczko wypalił bez ogródek

opublikowano:
Protest obywateli Ukrainy i zdjęcie mera Kijowa
Witalij Kliczko przyznał dlaczego jego dzieci nie walczą na froncie. (fot. Fratria/ screen z ytoutube/News Hunter)
W obliczu trwającej wojny w Ukrainie wśród części obywateli coraz głośniej wybrzmiewają pytania dotyczące sprawiedliwości społecznej podczas mobilizacji. Mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego na froncie giną zwykli ludzie, podczas gdy potomstwo elity politycznej i decydentów przebywa bezpiecznie poza granicami kraju.
Polityka

Spięcie Millera i Mazurka. "Jak pan tego nie cofnie..."

opublikowano:
miller_mazurek.webp
Leszek Miller i Robert Mazurek (Fot. Kanał Zero)
Robert Mazurek, pytając Leszka Millera o stosunek do Rosji, w pewnym momencie zaczął ironizować, twierdząc "znam te oskarżenia wobec pana, że pan brał pieniądze od ruskich". Miller jednak zaskoczył swoją reakcją: "Jak pan tego nie cofnie, to spotkamy się w sądzie".
Świat

Europa bezbronna wobec ataków? Raport mówi o "poważnych lukach"

opublikowano:
73dbc0e7a4ee4ba8acd7029d5409515f
Bruksela wzywa rządy do obniżenia podatków i opłat za prąd / autor: Fratria
Za mało dronów i amunicji, niewystarczająca obrona powietrzna. Nowy raport wskazuje na luki w zdolnościach obronnych UE, które wymagają pilnych działań. Tymczasem komisarz UE ds. obronności ostrzega przed kolejnymi atakami sabotażu ze strony Rosji.
Świat

Bestsellerowa powieść nie dostanie prestiżowej nagrody. Pojawiły się obawy, że stworzyła ją AI

opublikowano:
pexels-pixabay-256455
(fot. ilustracyjna Pexels)
Autor bestsellerowej powieści był nominowany do najbardziej prestiżowej francuskiej nagrody literackiej. Jego nominację jednak wycofano, bo pojawiły się wątpliwości, czy nie napisała jej sztuczna inteligencja.
Świat

Niezwykły wynik sondażu na Ukrainie. Nie lubią go jeszcze bardziej niż Tuska

opublikowano:
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy"
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy" elektorat (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sytuacja polityczna na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) wywołały potężny wstrząs na szczytach władzy w Kijowie. Aż 72 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za procedery korupcyjne swoich najbliższych współpracowników. Zaledwie 25 proc. respondentów jest odmiennego zdania.
Świat

Rząd Korei Południowej jest wściekły na Zełenskiego. Domaga się wyjaśnień i przeprosin

opublikowano:
Rząd Korei Południowej domaga się wyjaśnień i przeprosin od Ukrainy za to, że Zełensky ujawnił, że północnoreańscy jeńcy zostali odesłani na południe
(fot. president.gov.ua, CC BY-3.0)
Rząd Korei Południowej jest wściekły na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Nie podoba mu się to, że ten bez zgody ujawnił, że do tego kraju odesłano dwóch północnokorańskich jeńców.