Europejski program odstraszania nuklearnego. Macron: zwiększamy liczbę głowic. Tusk: prowadzimy rozmowy

Wspólne oświadczenie zostało opublikowane po przemówieniu, w którym Macron zapowiedział, że jego kraj zwiększy liczbę głowic nuklearnych. Zastrzegł przy tym, że Francja nie będzie informować o wielkości tego arsenału. Wiadomo jednak, że – jak podaje portal Defence24 - obecnie obejmuje on około 290 głowic.
Macron, który przemawiał w bazie wojskowej Ile Longue w Bretanii, powiedział, że w zaproponowanym przez Francję programie zaawansowanego odstraszania nuklearnego zgodziło się wziąć udział osiem krajów. Wśród tych krajów (Niemcy, Wielka Brytania, Holandia, Belgia, Grecja, Szwecja i Dania) wymienił Polskę.
Potwierdził to premier Donald Tusk, pisząc na platformie X: „Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego. Zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować”.
Decyzja Berlina i Paryża zapadła w obliczu rosnących obaw o bezpieczeństwo w Europie oraz wątpliwości co do wiarygodności amerykańskiego „parasola nuklearnego” za kadencji prezydenta Donalda Trumpa - odnotował Reuters.
Francja i Niemcy zobowiązały się do podjęcia konkretnych działań już w tym roku. Niemcy mają wziąć udział we francuskich ćwiczeniach nuklearnych, ma też dojść do wizyt w strategicznie ważnych obiektach.
Oba kraje zapewniły, że ich działania będą uzupełniać, a nie zastępować nuklearne odstraszanie NATO, oraz zaznaczyły, że wciąż polegają na odstraszaniu zapewnianym przez USA oraz na siłach nuklearnych Francji i Wielkiej Brytanii.
źr. wPolsce24 za PAP (z Berlina Mateusz Obremski)/Defence24











