Z takim sojusznikiem po co USA wrogowie? Niemcy nie pomogą Amerykanom w Iranie

Po amerykańsko-izraelskim ataku Iran zaczął atakować nie tylko Izrael, ale także wszystkie państwa regionu. Ich drony i rakiety spadły także na brytyjskie i francuskie bazy wojskowe. W odpowiedzi państwa E3 (Niemcy, Francja i Wielka Brytania) wydały wspólnie ostrą rezolucję, w której potępiły działania reżimu w Teheranie i wezwały go do zaprzestania ataków.
Zapowiedziały także, że będą bronić swoich interesów potencjalnie poprzez pozwolenie na niezbędne i proporcjonalne działania obronne, by zniszczyć u źródła zdolności Iranu do wystrzeliwania rakiet i dronów.
To obudziło plotki, że te państwa chcą dołączyć do amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi. Wadepuhl jednak je zdementował. W rozmowie z publicznym nadawcą Deustchlandfunk stwierdził wprost, że nie wezmą udziału w operacji ofensywnej przeciwko Iranowi.
Wadephul powiedział, że państwa E3 koordynują ze sobą odpowiedź na irańskie ataki, ale ostatecznie każde z nich samo podejmuje decyzję. Zauważył, że Wielka Brytania, po początkowym sprzeciwie, pozwoliła Amerykanom na korzystanie ze swoich baz wojskowych. My nie mamy tam takich baz, nie mamy także odpowiednich środków wojskowych – stwierdził – A rząd Niemiec zdecydowanie nie ma zamiaru brać udziału w jakikolwiek sposób.
Niemcy mają także swoje kontyngenty wojskowe na Bliskim Wschodzie, które stacjonują tam w ramach międzynarodowych wysiłków stabilizacyjnych. Wadephul podkreślił, że ich żołnierze będą się bronić, jeśli zostaną zaatakowani przez Iran. Z niemieckiej perspektywy nie będzie żadnych działań ponadto – podkreślił.
źr. wPolsce24 za DW











