Świat

"Rozmach Ameryki wrócił". Co Donald Trump powiedział Kongresowi i Amerykanom?

opublikowano:
mid-epa11941467
Tym razem jego przemówienie było wyjątkowo optymistyczne (fot. PAP/EPA/WIN MCNAMEE / POOL)
Donald Trump wygłosił piąte w swojej karierze orędzie przed połączonymi izbami Kongresu. Tym razem było wyjątkowo optymistyczne.

Amerykańska konstytucja stwierdza, że prezydent od czasu do czasu ma poinformować Kongres o stanie państwa i rekomendować mu do rozważenia takie środki, które uzna za niezbędne i korzystne. Początkowo prezydenci spełniali ten obowiązek wysyłając kongresmanom i senatorom list, ale w czasach Woodrowa Wilsona rozpoczęła się tradycja orędzi o stanie państwa (SoTU).

Prezydenci wygłaszają je raz do roku, zwykle w lutym i dzięki rozwojowi mediów wykorzystują je bardziej jako okazję do komunikacji z wyborcami niż z politykami.

Ameryka wróciła 

Trump to urodzony showman, więc jego SoTU zawsze budzą ogromne zainteresowanie. W jego trakcie, zgodnie z przewidywaniami, pochwalił się dotychczasowymi osiągnięciami swojej administracji. Mimo tego, że jego druga kadencja zaczęła się niedawno, był bardzo aktywny, więc miał się czym pochwalić.

Moi drodzy obywatele, Ameryka wróciła. Sześć tygodni temu stałem pod kopułą tego Kapitolu i proklamowałem świt złotego wieku Ameryki. Od tego momentu nie było niczego poza szybką i niesłabnącą akcją by zapoczątkować najwspanialszą i najbardziej udaną erę w historii naszego kraju. W 43 dni osiągnęliśmy więcej, niż większość administracji osiąga w cztery czy osiem lat – i dopiero zaczynamy – powiedział – Jestem tu, by donieść, że rozmach Ameryki wrócił. Wrócił nasz duch. Wróciła nasza duma. Wrócila nasza pewność siebie. I amerykański sen rośnie – większy i lepszy niż kiedykolwiek wcześniej.

Trump zwrócił uwagę na silny mandat, jaki dały mu te wybory.

Przypomniał, że wygrał wszystkie siedem tzw. swing states, dostał więcej głosów od Kamali Harris – w amerykańskim systemie wyborczym można wygrać dostając ich mniej niż kontrkandydat – i zwyciężył w 2700 hrabstwach do 525. Dodał, że po raz pierwszy od dawna większość Amerykanów wykazuje optymizm i uważa, że ich kraj idzie w dobrym kierunku. Pochwalił się też wieloma sukcesami – przede wszystkim walką z nielegalną imigracją, której poziomy są obecnie rekordowo niskie. 

Dostał list od Zełenskiego

W trakcie swojego przemówienia Trump ujawnił, że otrzymał ważny list od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Napisał w nim, że jest gotowy pracować pod silnym przywództwem Trumpa by zakończyć wojnę tak szybko, jak to możliwe. Wiele osób liczyło, że w trakcie tego przemówienia Trump ogłosi podpisanie umowy surowcowej, ale ostatecznie do tego nie doszło.

Trump opowiedział też o wojnie handlowej, jaką prowadzi z Kanadą, Meksykiem i Chinami. Po kolejnym dniu niepokojów na rynku stwierdził, że wystąpią pewne niepokoje, ale nam to nie przeszkadza. W przeciwieństwie do innych fragmentów jego wystąpienia, ten spotkał się z chłodnym przyjęciem ze strony części Republikanów.

Terrorysta stanie przed sądem

Trump w trakcie tego przemówienia ujawnił też, że udało się złapać terrorystę, który zaplanował zamach na lotnisko w Kabulu, gdy Amerykanie ewakuowali się z Afganistanu. W jego trakcie zginęło 181 osób, w tym 13 amerykańskich żołnierzy. Trump ujawnił, że jego architekt, Muhammed Sharifullah, został złapany i teraz jest w drodze by stanąć przed szybkim mieczem amerykańskiej sprawiedliwości. Podziękował też rządowi Pakistanu za pomoc w jego aresztowaniu.

Odnosząc się do spraw gospodarczych, Trump oczywiście obwinił administrację Bidena – najgorszego prezydenta w historii Ameryki – o szalejącą inflację i trudną sytuację gospodarczą kraju. Dodał, że jednym z jego najważniejszych priorytetów jest uratowanie naszej gospodarki i dramatyczna oraz natychmiastowa ulga dla pracujących rodzin. Dodał też, że skupi się na obniżeniu cen energii, poprzez np. ponowne otworzenie zamkniętych wcześniej elektrowni czy zwiększenie wydobycia surowców naturalnych.

Demokraci nie bili brawo 

Wiele osób zwróciło uwagę na zachowanie Demokratów w trakcie tego przemówienia. Nie wstali i nie bili brawo nawet wtedy, gdy Trump poinformował o złapaniu terrorysty, który zabił amerykańskich żołnierzy, ani wtedy, gdy chory na raka 13-latek został honorowym agentem Secret Service. Wielu z nich w ogóle nie pojawiło się na tym przemówieniu, a jeden – kongresman z Teksasu Al Green – został nawet wyrzucony z sali za przeszkadzanie w jej trakcie.

Trump przewidział ich reakcję. Już na początku swojej przemowy stwierdził, że nie ma absolutnie niczego, co mógłbym powiedzieć, by byli szczęśliwi, wstali, uśmiechnęli się lub bili brawo. Dodał, że mógłby znaleźć lekarstwo na chorobę, która dewastuj całe narody, stworzyć najsilniejszą gospodarkę w historii lub pokonać przestępczość, a i tak nie biliby mu brawo. To bardzo smutne. I nie powinno tak być -podkreślił.

źr. wPolsce24 za New York Times 

Świat

Świat kina pogrążył się w żałobie. Nie żyje Patrick Stewart

opublikowano:
Patrick Stewart
W wieku 86 lat zmarł Patrick Stewart. (fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT)
Świat filmu pogrążył się w głębokiej żałobie. W wieku 86 lat odszedł Patrick Stewart, wybitny brytyjski aktor, którego kreacje aktorskie na stałe zapisały się w historii światowej popkultury. Informacja o jego odejściu poruszyła rzesze fanów na całym świecie, którzy zapamiętają go przede wszystkim jako dowódcę statku USS Enterprise oraz charyzmatycznego lidera mutantów.
Świat

Kosmiczna ekspansja w Europie! Zbrojeniowy gigant wkracza w nową erę

opublikowano:
Satelita kosmiczny
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Czeski koncern zbrojeniowy Czechoslovak Group wyłożył niemal pół miliarda dolarów, by wykupić kluczowe udziały w kanadyjskiej spółce MDA Space. Ten spektakularny krok to nie tylko strategiczny most łączący produkcję militarną z podbojem orbitalnym, ale również historyczny dowód na to, że kapitał z Europy Środkowo-Wschodniej zaczyna dyktować warunki na zachodnich rynkach.
Świat

Miasto widmo nad Bałtykiem. Wstęp grozi śmiercią!

opublikowano:
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą (fot. shutterstock)
Drut kolczasty, tablice z trupią czaszką i groźba natychmiastowej eksplozji. Tuż za naszą zachodnią granicą, na urokliwym wybrzeżu Bałtyku, leży miejsce wyjęte spod prawa cywilizowanego świata. Jak informuje portal kreiszeitung.de, Półwysep Wustrow – skrawek lądu o powierzchni dziesięciu kilometrów kwadratowych – od ponad 90 lat pozostaje ściśle zamkniętą enklawą. Oficjalne komunikaty nie pozostawiają złudzeń: „Wyraźnie ostrzegamy! Nikomu nie wolno tam wchodzić”. Za złamanie zakazu grozi nie tylko surowa kara, ale przede wszystkim śmiertelne niebezpieczeństwo.
Świat

Katolicyzm przeżywa prawdziwy renesans. Polacy przyczynili się do fali nawróceń

opublikowano:
kościół
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Choć Północ Europy przez lata była postrzegana jako duchowa pustynia, w krajach nordyckich dochodzi do wyraźnego przełomu religijnego. Mimo że wciąż silnie oddziałuje zsekularyzowana kultura regionu, w lokalnych wspólnotach widoczny jest bezprecedensowy wzrost liczby wiernych poszukujących swoich korzeni w wierze katolickiej. Jak zauważa Ragnhild Aadland Hoen, rzeczniczka Norweskiej Konferencji Biskupów Katolickich, w tym otoczeniu „dzieje się coś znaczącego”.
Świat

Tajemnicze tunele pod domem XIX-wiecznego kupca. Naukowcy są przekonani, że w końcu rozwiązali ich zagadkę

opublikowano:
Williamson_Tunnels_-_The_Banqueting_Hall
Pod domem XIX-wiecznego kupca z Liverpoolu odkryto sieć tajemniczych tuneli. Naukowcy od ćwierć wieku głowili się nad tym, po co je wybudował – i twierdzą, że znają już rozwiązanie tej zagadki.
Świat

Pierwszy taki zakaz w Hiszpanii. Walencja wyrzuca burki i nikaby ze szkół

opublikowano:
czennice noszące pełne zasłony islamskie nie wejdą na lekcje w Walencji. Nowe przepisy przewidują dotkliwe kary dyscyplinarne z wydaleniem ze szkoły włącznie
czennice noszące pełne zasłony islamskie nie wejdą na lekcje w Walencji. Nowe przepisy przewidują dotkliwe kary dyscyplinarne z wydaleniem ze szkoły włącznie. Zdjęcie ilustracyjne (fot. pixabay)
Wspólnota Walencka przełamuje dotychczasowe tabu w hiszpańskiej edukacji i jako pierwszy region w kraju wprowadza zakaz zakrywania twarzy w szkołach. Choć władze oficjalnie tłumaczą regulacje względami bezpieczeństwa i koniecznością identyfikacji uczniów, w tle toczy się zażarty spór o granice wolności religijnej, integrację imigrantów i prawa kobiet.