Świat

Kończy się najdłuższe zamknięcie rządu w historii USA. Trwało od 42 dni

opublikowano:
Senat USA głosuje nad ustawą o finansowaniu rządu – koniec najdłuższego w historii zamknięcia administracji federalnej.
Większość Demokratów chciała nadal blokować jego otwarcie (fot. PAP/EPA/ANNABELLE GORDON)
Zamknięcie rządu w USA trwa od rekordowych 42 dni. Wygląda jednak na to, że się kończy – Senat przyjął już kluczową ustawę.

Z tego tekstu dowiesz się: 

  • W Stanach Zjednoczonych trwało rekordowe, 42-dniowe zamknięcie rządu federalnego spowodowane brakiem porozumienia w sprawie finansowania administracji.

  • Powodem sporu był brak zgody między Demokratami a Republikanami na przedłużenie dopłat do ubezpieczeń zdrowotnych.

  • Brak przyjęcia tymczasowej ustawy budżetowej (tzw. continuing resolution, CR) spowodował wstrzymanie pracy instytucji i nieopłacanie ok. 2 mln pracowników.

  • Senat ostatecznie przyjął ustawę CR zapewniającą finansowanie rządu do stycznia; głosowało za nią 60 senatorów, w tym ośmiu Demokratów.

  • Izba Reprezentantów musi jeszcze zatwierdzić ustawę, jednak Republikanie mają w niej większość, więc głosowanie ma być formalnością.

  • Kompromis został krytykowany przez część Demokratów, którzy uznali go za ustępstwo wobec Republikanów.

  • Przyjęcie CR oznacza koniec najdłuższego w historii USA zamknięcia rządu, które rozpoczęło się 1 października.

W USA rząd nie może funkcjonować, jeśli Kongres nie przyzna mu na to pieniędzy. Praktycznie nie zdarza się jednak, by senatorzy i kongresmani przyjęli ustawę budżetową na czas. Z tego powodu przyjmuje się tzw. rezolucje kontynuacyjne (CR), które zapewniają rządowi na jakiś czas finansowanie na dotychczasowym poziomie, dając politykom więcej czasu na negocjacje budżetowe. Jeżeli CR nie zostanie przyjęta na czas, następuje zamknięcie rządu – w praktyce wstrzymuje wszelkie działania, które nie są absolutnie niezbędne dla działania państwa, a zbędni pracownicy rządowi są odsyłani na urlopy i nie dostają pensji.

Poszło o dopłaty do ubezpieczeń

Tym razem nie udało się przyjąć CR. Demokraci nie chcieli jej poprzeć, bo nie zawierała przedłużenia dopłat do ubezpieczeń zdrowotnych. Republikanie twierdzili, że powinno się przyjąć „czystą” CR, a o przedłużeniu tych dopłat będzie można porozmawiać przy tworzeniu właściwego budżetu. Brak porozumienia sprawił, że 1 października, gdy skończył się rok fiskalny, rząd uległ zamknięciu, 900 tys. pracowników rządowych poszło na urlopy, a kolejne 2 mln przestało dostawać pensje. Trump wykorzystał też to zamknięcie do masowych zwolnień urzędników. Z wynikiem 42 dni było to najdłuższe zamknięcie rządu w historii USA. Poprzednie, o długości 35 dni, miało miejsce podczas pierwszej kadencji Trumpa, a powodem był sprzeciw Demokratów wobec przyznania funduszy na budowę muru na granicy z Meksykiem.

Wygląda jednak na to, że obecne zamknięcie zbliża się już do końca. Wcześniej Izba Reprezentantów przyjęła kilkanaście CR, ale Demokraci blokowali je w Senacie. Było to możliwe, bo w wyższej izbie Kongresu Republikanie mają wprawdzie większość, ale każda ustawa, by w ogóle trafić pod głosowanie, musi mieć poparcie minimum 60 senatorów. Agencja Associated Press donosi jednak, że tym razem się udało – ośmiu Demokratów wyłamało się i poparło CR, która zapewni rządowi finansowanie do stycznia.

Udało się ich przekonać

Jak donosi AP, przyjęcie CR zostało wcześniej poparte przez pięciu umiarkowanych Demokratów. Po długich negocjacjach udało się do tego przekonać trójkę kolejnych, którzy w przeszłości byli gubernatorami stanów: Jeanne Shaheen i Maggie Hassan z New Hampshire i senatora Angusa Kinga z Maine, który formalnie jest niezależny ale blisko współpracuje z Demokratami. Dzięki temu CR została przyjęta stosunkiem głosów 60 do 40. W zamian za jej poparcie, donosi CNN, Republikanie zgodzili się na głosowanie nad przedłużeniem dopłat do ubezpieczeń zdrowotnych. Ma odbyć się do połowy grudnia.

Przyjęcie tej CR przez Senat nie kończy automatycznie zamknięcia rządu. Najpierw musi ją bowiem przyjąć Izba Reprezentantów. Samo głosowanie będzie w niej formalnością, bo wystarczy do tego zwykła większość głosów, którą Republikanie mają. Problemem jest jednak to, że kongresmanów nie ma obecnie w Waszyngtonie, bo w połowie września udali się na wakacje. Spiker Mike Johnson już wcześniej zaczął ich wzywać do powrotu, wskazując na to, że w związku z zamknięciem, które dotknęło też np. obsługę lotnisk, powrót do Waszyngtonu może nie być łatwy. Wygląda na to, że nasz długi narodowy koszmar zbliża się wreszcie do końca – powiedział. Trump już zapowiedział, że podpisze tę ustawę.

Jak zauważa AP, postawa tych ośmiu Demokratów nie spotkała się jednak z aprobatą reszty partii. Lider senackiej mniejszości Chuck Schumer, który spotkał się wcześniej z falą krytyki z powodu pójścia na kompromis w podobnej sprawie w marcu, powiedział po dwugodzinnym spotkaniu z przedstawicielami partii w niedzielę, że nie może poprzeć otwarcia rządu w dobrej wierze. Socjalistyczny senator Bernie Sanders stwierdził, że była to koszmarna pomyłka, z czym zgodził się senator Chris Murphy, który dodał, że wynik ostatnich wyborów lokalnych, w których Demokraci osiągnęli świetne wyniki, pokazał, że ich elektorat nie chciał kompromisu. Skrajnie lewicowy kongresman Greg Casar dodał, że przyjęcie tej CR było zdradą milionów Amerykanów.

źr. wPolsce24 za AP

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.