Świat

Ujawnią akta Epsteina! Kongres poparł tę decyzję niemal jednogłośnie

opublikowano:
Kongres USA przyjmuje ustawę nakazującą ujawnienie dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina, oczekującą na podpis prezydenta
Kongres przyjął tę ustawę niemal jednogłośnie (fot.
Amerykański Kongres przyjął ustawę, która zobowiązuje administrację Trumpa do odtajnienia dokumentów dotyczących finansisty-pedofila Jeffreya Epsteina. Jeśli Trump ją podpisze, to Departament Sprawiedliwości będzie miał na to 30 dni.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Kongres USA przyjął ustawę zobowiązującą Departament Sprawiedliwości do ujawnienia dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina.

  • Ustawa przeszła niemal jednogłośnie; tylko jeden kongresman był przeciw.

  • Senat zaakceptował ją bez poprawek, stosując tryb jednogłośnego poparcia.

  • Po podpisaniu przez Trumpa administracja będzie miała 30 dni na publikację niejawnych akt, z możliwością wyłączenia chroniących śledztwa i ofiary.

  • Politycy i komentatorzy obawiają się, że ujawnienie dokumentów nie zakończy kontrowersji wokół sprawy Epsteina.

Urodzony w 1953 roku Epstein był finansistą, którego skazano za przestępstwa o charakterze pedofilskim. Budził w USA ogromne kontrowersje, bo miał bliskie kontakty z przedstawicielami amerykańskich i brytyjskich elit. Z tego powodu wiele osób podejrzewa, że nie popełnił samobójstwa w więzieniu, w którym czekał na kolejny proces, a został zamordowany, by przypadkiem nie zdradził za dużo, chociaż na razie nie ma na to żadnych dowodów.

Trump to poparł 

Podczas kampanii wyborczej Trump – który również znał Epsteina – obiecywał odtajnienie dotyczących go dokumentów, jak np. akta sądowe. W lutym prokurator generalna Pam Bondi zaczęła je publikować. Okazało się jednak, że są silnie ocenzurowane, a z tych fragmentów, których nie ocenzurowano, nie wynikało nic, czego już nie byłoby wiadomo. Trump bagatelizował sprawę, ale spotkał się za to ze zmasowaną krytyką, także ze strony swoich sympatyków. Niedawno Trump po raz kolejny zmienił zdanie i poparł ich ujawnienie.

Teraz Kongres przyjął ustawę, która zobowiązuje Departament Sprawiedliwości do ujawnienia jego akt. Izba Reprezentantów zgodziła się na to niemal jednogłośnie. Tylko jeden republikański kongresman, Clay Higgins z Luizjany, był przeciw. W mediach społecznościowych wyjaśnił, że w obecnej formie ta ustawa naruszy interesy tysięcy niewinnych osób – świadków, członków rodzin ofiar itp. Jeśli zostanie przyjęta w obecnej formie, tego typu szerokie ujawnienie akt śledztwa kryminalnego, wypuszczonych do wściekłych mediów, absolutnie sprawi, że niewinni ludzie ucierpią – stwierdził.

Przyjęli ją przez aklamację

Jak donosi BBC, Higgins stwierdził, że poprze tę ustawę, jeśli Senat wprowadzi do niej niezbędne poprawki. Lider senackiej większości John Thune zasugerował jednak przed głosowaniem, że żadnych poprawek nie będzie. Jeśli ustawa wychodzi z Izby 427 do 1 i prezydent twierdzi, że ją podpisze, to nie jestem pewien, że w grze będą poprawki – powiedział.

 W USA każda ustawa musi być przyjęta przez obie izby Kongresu. Normalnie trwa to kilka dni, jednak tym razem było inaczej. Lider mniejszości senackiej Chuck Schumer skierował ją pod głosowanie tego samego dnia. Wobec wyniku głosowania w Izbie, zdecydował się na procedurę tzw. jednogłośnego poparcia. Nikt nie wyraził sprzeciwu, więc ustawa została przyjęta bez poprawek.

Teraz ustawa trafi na biurko Trumpa. Jeśli ją podpisze – a już zapowiedział, że to zrobi – Bondi będzie miała 30 dni na opublikowanie wszelkich materiałów o Epsteinie, które nie są tajne. Będzie mogła jednak wstrzymać publikację tych materiałów, które mogłyby zaszkodzić aktywnym śledztwom federalnym lub jego ofiarom.

To nie skończy kontrowersji

Jak donosi Politico, Biały Dom martwi się, że nawet opublikowanie tych materiałów nie sprawi, że skończą się kontrowersje wokół Epsteina.

- Czy ludzie kiedykolwiek będą usatysfakcjonowani? Nie – powiedział anonimowo członek administracji – bo ludzie w tym kraju autentycznie wierzą, że rząd posiada listę pedofilów, którzy pracowali z Jeffreyem Epsteinem. A to po prostu nie jest prawda.

Trump od dawna twierdzi, że w jego znajomości z Epsteinem nie było nic niestosownego, skończył ją lata temu i nie ma nic wspólnego z jego zbrodniami.

Na razie nie przedstawiono żadnych dowodów, że tak nie jest. Nie podoba mu się jednak to, że Demokraci wykorzystują tę znajomość do ataków na niego – i uważa, że jego partia wpadła w ich pułapkę. 

- Prezydent nie lubi, jak ktoś mówi mu, co ma robić, ani dawać Demokratom zwycięstwo, więc z tym walczył – powiedział Politico członek jego administracji. Trump uświadomił sobie jednak, że dalsze sprzeciwianie się ujawnieniu tych akt zaszkodzi mu politycznie, więc dał na to swoje błogosławieństwo.

Trump napisał w niedzielę, że Republikanie powinni poprzeć tę ustawę, bo nie mają nic do ukrycia i czas, by zostawić to oszustwo Demokratów za sobą. Mam to gdzieś! - napisał dodając, że chce, by Republikanie znów zajęli się poważnymi sprawami, jak gospodarka. Wysoko postawiony członek Białego Domu powiedział Politico, że Trump faktycznie nie zmienił zdania tylko napisał w tym wpisie, co naprawdę myśli o tej sprawie.

źr. wPolsce24 za Politico, BBC

Świat

"Maluch" leżał na dnie przez 50 lat. W środku znaleziono ludzkie kości

opublikowano:
Wrak samochodu
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Niski poziom wody w Renie odsłonił zagadkę sprzed kilkudziesięciu lat. Niemieccy strażacy natrafili przy pochylni do wodowania łodzi na zatopiony wrak Fiata 126. Gdy pojazd wydobyto na brzeg, wewnątrz dokonano makabrycznego odkrycia – w środku znajdowały się ludzkie kości.
Polska

Kaczyński nie zostawia suchej nitki na Tusku: „Nie było takiego kłamcy w całym tysiącleciu”

opublikowano:
Kaczyński broni Bielana i uderza w Tuska: „Takiego kłamcy nie było od tysiąca lat”
Kaczyński broni Bielana i uderza w Tuska: „Takiego kłamcy nie było od tysiąca lat” (fot. PAP/Paweł Supernak)
Premier Donald Tusk mógłby mieć znacznie poważniejsze zmartwienia niż status persona non grata w Waszyngtonie? Na taką możliwość zwrócił uwagę prezes PiS Jarosław Kaczyński, przypominając oskarżenia Tuska pod adresem amerykańskiego przywódcy i jakie mogłyby być konsekwencje.
Świat

Broń wymierzona w żołnierzy NATO i zuchwały sabotaż. Brutalny atak na granicy z Białorusią

opublikowano:
795583342_1531360615690151_8946292778452713854_n
Agresywna prowokacja Mińska na granicy. Łotwa przedłuża operację „Wilkołak” (fot. Latvijas armija)
Wojna hybrydowa prowadzona przez Kreml i Mińsk wkracza na nowy poziom? Na granicy łotewsko-białoruskiej doszło do wyjątkowo agresywnego incydentu: grupa uzbrojonych, zamaskowanych mężczyzn siłą próbowała wepchnąć nielegalnych migrantów na terytorium Unii Europejskiej, bezpośrednio grożąc łotewskim żołnierzom. Napastnicy dopuścili się także aktu dywersji, kradnąc kamery monitoringu. Ryga odpowiada przedłużeniem zakrojonej na szeroką skalę operacji wojskowej „Wilkołak”.
Polska

Kierowcy mają dość! Sondaż ujawnia prawdę o cenach paliw i niespełnionych obietnicach Donalda Tuska

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający polityków na tle stacji benzynowej i rosnących cen paliw. Po lewej stronie Donald Tusk, po prawej Karol Nawrocki, w tle dystrybutory paliwa, samochód oraz symbol wzrostu cen.
Rosnące ceny paliw stały się jednym z tematów politycznej debaty (fot. Fratria/graf. AI)
Próba wplątania prezydenta Karola Nawrockiego w drożyznę na stacjach benzynowych zakończyła się spektakularną klapą obozu rządzącego. Najnowszy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” nie pozostawia wątpliwości: Polacy doskonale wiedzą, kto odpowiada za drenowanie ich portfeli i kto ma realne narzędzia do obniżenia cen przy dystrybutorach. Mimo nachalnej propagandy Koalicji 13 Grudnia społeczeństwo nie dało się nabrać – to Donald Tusk i jego gabinet są bezpośrednio rozliczani przez obywateli, a prezydent Nawrocki cieszy się pełnym zaufaniem.
Świat

Transakcja za 110 miliardów dolarów dopięta! TVN trafił w ręce nowego właściciela

opublikowano:
Mikrofon stacji TVN leżący na statywie
Grupa TVN ma nowego właściciela. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
We wtorek doszło do ostatecznej finalizacji przejęcia Warner Bros. Discovery. Tym samym Grupa TVN ma nowego właściciela.
Polityka

Trump chciał wymienić Polsce premiera? Minister z KPRP zabrał głos

opublikowano:
andruszkiewicz kosiniak kamysz
fot. fratria
Głośno po spotkaniu między Donaldem Trumpem a Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Jak donosi Onet, prezydent USA miał namawiać lidera PSL do opuszczenia koalicji, by sam został nowym szefem rządu. Teraz głos zabrał jeden z prezydenckich ministrów: "Nie ma dowodów, że Prezydent USA chciał w Polsce wymieniać premiera". Jednocześnie wbił szpilę w Donalda Tuska!