Świat

Koszmar w celi śmierci. Dwukrotnie przeżyła własną egzekucję, teraz ją ratują

opublikowano:
Christa Pike
(fot. screen za X)
50-letnia Christa Pike, skazana za brutalne morderstwo z lat 90., miała zostać stracona w amerykańskim stanie Tennessee. Zamiast tego, po nieudanej próbie podania śmiertelnego zastrzyku, kobieta walczy o życie w szpitalu. To już kolejna taka sytuacja w tym roku, która wywołała lawinę pytań o procedury i skłoniła gubernatora do radykalnych kroków.

Dramat w pokoju egzekucyjnym

Z relacji prawników wynika, że procedura przerodziła się w prawdziwy horror. Przez ponad godzinę zespół odpowiedzialny za wykonanie wyroku bezskutecznie próbował założyć więźniarce wenflon.

Według obrońcy, Randy'ego Spiveya, w samo lewe ramię wkłuto co najmniej siedem igieł. Jedna z nich, wyciągnięta po nieudanej próbie, była całkowicie wygięta. Pike ostatecznie podano dwie dawki pentobarbitalu, silnego leku hamującego aktywność układu nerwowego.

Po drugiej dawce zasłonięto kotarę, a obserwatorów umieszczono w zaciemnionym pomieszczeniu. Szybko okazało się, że kobieta nadal oddycha.

Została w trybie pilnym przewieziona karetką do szpitala, gdzie obecnie przebywa w stanie krytycznym.

Nie znamy obecnie jej rokowań ani nie mamy zbyt wielu informacji o stanie zdrowia. Wiemy jednak, że żyje - relacjonują jej pełnomocnicy, domagając się zamiany wyroku na dożywotnie pozbawienie wolności.

Gubernator reaguje, więziennictwo się broni

Zszokowany sytuacją gubernator Tennessee, Bill Lee, natychmiast wstrzymał wszystkie egzekucje w stanie do końca roku i zlecił przeprowadzenie niezależnego, gruntownego śledztwa. Z tego powodu odwołano między innymi wyrok Gary'ego Suttona, który był zaplanowany na początek grudnia.

Pomimo tak drastycznego przebiegu wydarzeń, Departament Więziennictwa stanu Tennessee broni swoich działań. Instytucja wydała oświadczenie, w którym twierdzi, że służby "postępowały zgodnie z prawem i ustalonym protokołem egzekucji".

Głos w sprawie zabrał również Donald Trump, który określił sytuację mianem "interesującej", dodając w swoim stylu, że "procedura nie powinna być aż tak skomplikowana".

Zbrodnia sprzed lat

Christa Pike została skazana na śmierć w 1996 roku. Miała zaledwie 18 lat, gdy wspólnie ze swoim ówczesnym chłopakiem, Tadarylem Shippem, pobiła, torturowała i brutalnie zamordowała 19-letnią Colleen Slemmer. Do tragedii doszło na obozie szkoleniowym dla trudnej młodzieży.

To już drugi przypadek w 2026 roku, kiedy w Tennessee nie udaje się sprawnie wykonać wyroku śmierci. W maju odwołano egzekucję Tony'ego Carruthersa, z bardzo podobnego powodu. Personel medyczny nie był w stanie znaleźć u skazanego żyły, by podać mu śmiercionośny środek.

źr. wPolsce24 za RMF

Świat

Potężny sojusznik stawia Zełenskiemu twarde ultimatum. Dlaczego Korea Południowa wściekła się na Ukrainę?

opublikowano:
Prezydent Korei Pd Lee Jae Myung
Prezydent Korei Pd Lee Jae Myung (fot. EPA/YONHAP)
Dyplomatyczna katastrofa na linii Kijów-Seul. Zamiast budować stabilne relacje, władze Ukrainy ryzykują utratę kluczowych partnerów na arenie międzynarodowej. Prezydent Korei Południowej oficjalnie grozi Ukrainie konsekwencjami za ujawnienie poufnych operacji. To brutalna, ale potrzebna lekcja politycznego realizmu: w wielkiej polityce interes narodowy i bezpieczeństwo państwa zawsze wygrywają z wizerunkowymi zagrywkami.
Świat

Nie malujesz paznokci? Jesteś rasistką i wspierasz białą supremację! Tak przynajmniej o tobie sądzą ONI

opublikowano:
BBC usunęło artykuł łączący modę na niepomalowane paznokcie ze standardami piękna opartymi na białej supremacji po fali krytyki ze strony mediów.
Zdjęcie ilustracyjne (for.PxHere)
Brak pomalowanych paznokci to przejaw skrajnego rasizmu – to nie żart, a teza przedstawiona w artykule opublikowanym przez brytyjskie BBC. Materiał po pewnym czasie został usunięty przez nadawcę, jednak ślad po nim na zawsze pozostanie w internecie.
Świat

Weszli na wykopaliska i odjęło im mowę. Polscy naukowcy dokonali niemożliwego!

opublikowano:
Odkrywanie dobrze zachowanych antycznych budynków nie zdarza się dziś zbyt często
Odkrywanie dobrze zachowanych antycznych budynków nie zdarza się dziś zbyt często (Fot. Pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
To jedno z najważniejszych odkryć w historii badań nad Imperium Rzymskim. Polscy archeolodzy pod kierunkiem prof. Piotra Dyczka z Uniwersytetu Warszawskiego odsłonili w antycznym Novae (dzisiejsze Swisztow w Bułgarii) monumentalną rezydencję rzymskiej elity wojskowej. Budowla o powierzchni ponad 4,5 tysiąca metrów kwadratowych – odpowiadająca wielkością kilkunastu kortom tenisowym – to jeden z najbardziej luksusowych i najlepiej zachowanych kompleksów rezydencjonalnych, jakie kiedykolwiek znaleziono w obozach legionowych!
Świat

Mięso z dzikich zwierząt na państwowy jubileusz. Kontrowersyjna decyzja rządu

opublikowano:
Odstrzał słoni z pieczęcią rządu. Miało być święto narodu, jest międzynarodowy skandal
Odstrzał słoni z pieczęcią rządu. Miało być święto narodu, jest międzynarodowy skandal. Zdjęcie ilustracyjne (fot. pixabay)
Władze Botswany wydały zgodę na odstrzał 23 słoni oraz innych dzikich zwierząt, aby pozyskać mięso na oficjalne obchody 60-lecia niepodległości kraju. Kontrowersyjna decyzja Ministerstwa Środowiska i Turystyki objęła również m.in. antylopy kudu, impale oraz gnu, wywołując natychmiastowe oburzenie międzynarodowych i lokalnych organizacji chroniących przyrodę.
Świat

„Wzorowi imigranci” – tak Niemcy piszą o Ukraińcach w Polsce. Z czym naprawdę mierzą się Polacy?

opublikowano:
Żółto-niebieski napis "Slava Ukraini" na budynku
Niemieccy dziennikarze chwalą obywateli Ukrainy, którzy mieszkają w Polsce. (fot. Fratria)
Niemiecki magazyn „Der Spiegel” określa obywateli Ukrainy w Polsce mianem „wzorowych imigrantów”, chwaląc ich szybką integrację i wkład w polską gospodarkę. Jak pozytywny obraz przedstawiany na Zachodzie zderza się z doniesieniami polskich służb z ostatnich miesięcy?
Świat

Płoną szkoły i barykady. Skrajna lewica podsyca młodzieżowe protesty

opublikowano:
Młodzieżowy protest paraliżuje Francję
Młodzieżowy protest paraliżuje Francję. Na zdjęciu ulice podparyskiego miasteczka Saint-Denis (fot. Firas Abdullah/EPA/PAP)
Ponieważ we Francji sytuacja zaczyna wymykać się spod kontroli, premier Sebastien Lecornu zwołał spotkanie grupy antykryzysowej. Chodzi o trwające od kilku dni w wielu francuskich miastach zamieszki, które zaczynają obfitować w akty przemocy. A do tego do mobilizacji zachęcają uczniów politycy skrajnie lewicowego ugrupowania Francja Nieujarzmiona (LFI), która ma spory elektorat wśród młodzieży.