Sport

Szymon Marciniak doprowadzi do wielkiej zmiany w przepisach? UEFA reaguje na decyzję Polaka

opublikowano:
mid-epa11959665
Decyzja Szymona Marciniaka może mieć poważne konsekwencje. (fot.PAP/EPA/Juanjo Martin)
Emocje po środowych derbach Madrytu jeszcze nie opadły. Podczas serii rzutów karnych oczy kibiców na Estadio Metropolitano były zwrócone na Szymona Marciniaka. Choć piłka po strzale piłkarza Atletico znalazła się w siatce, to polski arbiter anulował bramkę Alvareza. Niewykluczone, że decyzja sędziego z Płocka doprowadzi do zmiany przepisów.

UEFA wyznaczyła Szymona Marciniaka do sędziowania jednego z największych hitów 1/8 finału Ligi Mistrzów. Pierwszy mecz Atletico Madryt z Realem Madryt zakończył się zwycięstwem Królewskich (2:1). Jednobramkowa przewaga była gwarancją, że na Estadio Metropolitano emocje sięgną zenitu. Ogromna presja spoczywała nie tylko na zawodnikach, ale także na Marciniaku, który w ostatnim czasie mierzy się z krytyką wywołaną kontrowersyjnymi decyzjami.

Pierwsza dyskusyjna sytuacja miała miejsce już w pierwszej połowie spotkania. Gdy piłkarze Realu domagali się podyktowania „jedenastki” po zagraniu ręką w polu karnym przez zawodnika gospodarzy, gwizdek polskiego arbitra milczał.

W regulaminowym czasie gry zwyciężyli piłkarze Diego Simeone, ale strzelając jedną bramkę, zdołali doprowadzić tylko do dogrywki. Kolejne 30 minut również nie przyniosło rozstrzygnięcia w dwumeczu. Do wyłonienia ćwierćfinalistów potrzebne były rzuty karne i wówczas w centrum uwagi ponownie znalazł się Szymon Marciniak.

Dwa kontakty Alvareza

Pierwsza seria „jedenastek” została wykonana bezbłędnie przez obie ekipy. W drugiej skuteczny był Bellingham i wydawało się, że w jego ślady poszedł Julian Alvarez. Już w momencie oddania strzału przez piłkarza Atletico widać było, że nie wszystko udało się zgodnie z planem. Napastnik oddając strzał poślizgnął się, ale mimo upadku piłka wpadła do bramki. Wówczas Marciniak wstrzymał konkurs rzutów karnych i po konsultacji z sędzią VAR anulował bramkę Alvareza. Powtórki pokazały, że polski arbiter podjął słuszną decyzję, ponieważ, gdy piłkarz gospodarzy przewracał się, nie tylko oddał strzał, ale również dotknął piłkę nogą postawną, a zgodnie z przepisami, taki rzut karny musi zostać anulowany.

Sytuacja z derbów Madrytu wywołała dyskusję w kwestii zasadności przepisów stosowanych w takich sytuacjach. Wielu komentatorów argumentowało, że niezamierzone zagranie obiema nogami, jak miało to miejsce w przypadku Alvareza, powinno być traktowane podobnie, jak wyjście bramkarza z linii bramkowej podczas obrony rzutu karnego. Zgodnie z przepisami w momencie strzału golkiper musi mieć kontakt z linią, a w innym przypadku sędzia może powtórzyć wykonanie „jedenastki”.

Marciniak dał do myślenia władzom UEFA?

Niewykluczone, że przepisy dotyczące podwójnego kontaktu z piłką podczas rzutu karnego mogą wkrótce zostać zmienione, a swój udział będzie miał w tym polski sędzia. Jak informuje znany dziennikarz Fabrizio Romano, Atletico zwróciło się do europejskiej federacji z zapytaniem o słuszność anulowania karnego swojego napastnika. UEFA potwierdziła, że decyzja Marciniaka była właściwa i poinformowała jednocześnie, że rozpocznie rozmowy zmierzające do zmiany zasad gry.

- Choć minimalny, zawodnik nawiązał kontakt z piłką stojącą nogą przed kopnięciem, jak pokazano na załączonym klipie wideo. Zgodnie z obecną zasadą (Przepisy Gry, Punkt 14.1), VAR musiał wezwać sędziego, sygnalizując, że gol powinien zostać nieuznany. UEFA rozpocznie rozmowy z FIFA i IFAB, aby ustalić, czy przepis ten powinien zostać zmieniony w przypadkach, gdy podwójne dotknięcie jest ewidentnie niezamierzone – przekazała UEFA w komunikacie, który cytuje Fabrizio Romano.

Arsenal postawi się Realowi?

Ostatecznie awans do ćwierćfinału wywalczył Real Madryt. Jedynym zawodnikiem Królewskich, który zmarnował rzut karny, był Lucas Vazquez. Po stronie gospodarzy najpierw anulowano bramkę Alvareza, a czwartej serii w poprzeczkę uderzył Marcos Llorente. W kolejnej rundzie podopieczni Carlo Ancelottiego udadzą się do Londynu. Pierwszy mecz z Arsenalem zaplanowano na 8 kwietnia, a rewanż na Estadio Santiago Bernabeu odbędzie się 16 kwietnia.

źr. wPolsce24 za X/@FabrizioRomano

Sport

Absurdalny mecz! Strzelił gola... i niemal pogrążył w tej samej chwili swój zespół!

opublikowano:
Musab Al-Shaqsy zdobył kluczową bramkę dla Omanu, ale żółta kartka za zdjęcie koszulki sprawiła, że o awansie jego drużyny musiało zdecydować losowanie.
Musab Al-Shaqsy (fot.Screenshot - X/@goncalo_diass17)
Piłkarz reprezentacji Omanu Musab Al-Shaqsy stał się bohaterem jednej z najbardziej absurdalnych historii w dziejach piłki nożnej. Zawodnik przeszedł krótką drogę od narodowego bohatera do statusu osoby, która podjęła najgłupszą możliwą decyzję, mogącą zakończyć się dla jego drużyny prawdziwą tragedią. Koniec końców wszystko skończyło się jednak dla niego pozytywnie.
Sport

Słynny piłkarz naruszył przepisy na oczach policji. Nie dostał nawet mandatu

opublikowano:
pexels-shox-37867697 (1)
(fot. ilustracyjna Pexels)
Słynny piłkarz Arkadiusz Milik, który grał w reprezentacji Polski, miał dokonać poważnego naruszenia kodeksu drogowego na oczach policjantów. Mimo tego nie został ukarany mandatem.
Sport

Mistrzowie Europy wrócili do Polski! Kibice opanowali halę przylotów [WIDEO]

opublikowano:
Wilfredo Leon na lotnisku w Warszawie
Kibice przywitali reprezentację Polski na lotnisku. (fot. PAP/ Leszek Szymański)
Biało-Czerwoni ponownie na szczycie! Po spektakularnym zwycięstwie w finale Mistrzostw Europy polscy siatkarze wylądowali na warszawskim lotnisku, gdzie kibice zgotowali im gorące powitanie.
Sport

To jest niesamowita drużyna! Oni znowu to zrobili! Polska mistrzem Europy drugi raz z rzędu

opublikowano:
Polska reprezentacja
Brawo Polacy! (fot. PAP/Darek Delmanowicz)
Polska siatkówka znów na absolutnym szczycie Europy. W porywającym finale rozegranym w Mediolanie biało-czerwoni pokonali reprezentację Francji 3:1 (31:29, 25:19, 19:25, 25:16). Drużyna prowadzona przez Nikolę Grbicia nie tylko obroniła złoty medal czempionatu Starego Kontynentu, ale zapewniła sobie również bezpośrednią kwalifikację na Igrzyska Olimpijskie 2028 w Los Angeles.
Sport

Złota Piłka to przeżytek. Robert Lewandowski dostał właśnie lepszą nagrodę!

opublikowano:
Robert Lewandowski może dziś zapisać się na stałe w geografii świata, dzięki nazwaniu jego inicjałami szczytu w Karakorum
Robert Lewandowski może dziś zapisać się na stałe w geografii świata, dzięki nazwaniu jego inicjałami szczytu w Karakorum (Fot. Pixabay/PAP/Piotr Nowak)
Kolekcjonowanie pucharów i medali to jedno, ale wejście do historii alpinizmu i geografii to zupełnie inny poziom lansu. Robert Lewandowski doczekał się właśnie gestu, o jakim Lionel Messi czy Cristiano Ronaldo mogą tylko pomarzyć. Polski influencer Jakub „Patec” Patecki, muzyk Marcin „Pawbeats” Pawłowski i ich pakistański tragarz Nazir Sadpara zdobyli dziewiczy szczyt w Karakorum i nazwali go oficjalnie… RL9.
Sport

Rekordowe żniwa Davida Beckhama! Gigantyczne zyski byłego gwiazdora futbolu

opublikowano:
David i Victoria Beckham przedstawieni w luksusowej scenerii biznesowej z wykresem wzrostu finansowego, symbolizujący rekordowe zyski imperium marki Beckhama po zakończeniu kariery piłkarskiej.
David Beckham i jego biznesowe imperium – rekordowe zyski poza futbolem (graf. AI)
Choć od zakończenia piłkarskiej kariery minęła już ponad dekada, David Beckham wciąż bije rekordy – tym razem w świecie wielkiego biznesu. Były kapitan reprezentacji Anglii wypłacił sobie 51 milionów dolarów (ok. 200 mln zł) dywidendy ze swojego imperium komercyjnego. Kluczem do spektakularnych zysków okazała się bezprecedensowa seria globalnych kontraktów reklamowych powiązanych z tegorocznymi Mistrzostwami Świata w USA.