Sport

Dlaczego Flick postawił na Szczęsnego w pierwszym składzie Barcelony? Znamy 3 główne powody

opublikowano:
ball-488718_1280
(fot. pixabay.com)
Po kilku błędach Wojciecha Szczęsnego w bramce FC Barcelony, podczas meczów Superpucharu Hiszpanii i Ligi Mistrzów, wydawało się, że jego obecność w pierwszym składzie nie potrwa długo. Tak się jednak nie stało. Polak jest podstawowym bramkarzem i ma nim pozostać aż do końca aktualnego sezonu.

Początki polskiego golkipera w barwach Barcelony nie należały do najłatwiejszych. Szczęsny przez kilka miesięcy był jedynie zmiennikiem Inakiego Peny, nie spędzając na boisku ani minuty. Pierwszą szansę Polak dostał 4 stycznia br. w meczu Pucharu Króla.

- Szczęsny miał niewiele pracy w swoich pierwszych minutach jako zawodnik Barcelony – ocenił debiut Szczęsnego kataloński dziennik "Mundo Deportivo".

Szczęsny coraz pewniejszy

Kolejne mecze to znów ławka rezerwowych, jednak przełomowym momentem zdaje się być „wpadka” Peny, który spóźnił się na odprawę, rozgrywanego w Arabii Saudyjskiej turnieju o Superpuchar Hiszpanii. To wtedy Polak wskoczył „między słupki” Barcy.

Pomimo kilku gorszych decyzji w bramce (m.in. czerwona kartka w El’Classico), Wojtek zaczyna czuć się coraz pewniej w pierwszym składzie Barcelony. Zbiera też bardzo dobre noty od ekspertów.

Tak wczorajsze czyste konto Wojtka w meczu Pucharu Króla (Barcelona wygrała z Valencią 5-0) skomentowały hiszpańskie media:

- Solidny. Zawsze skutecznie interweniował, zwłaszcza po mocnym strzale Pepelu z krawędzi pola karnego. On pędzi dalej i wygląda na coraz bardziej pewnego siebie" – ocenia Szczęsnego dziennik "Sport".

Skuteczność, doświadczenie, komunikacja

Bardzo dobre opinie polski bramkarz zbiera także od trenera katalońskiej drużyny, który w środę ogłosił, że to właśnie Wojciech Szczęsny pozostanie pierwszym bramkarzem na resztę aktualnego sezonu.

- Według dziennikarzy katalońskiego „Sport”, Inaki Pena w kluczowych meczach sezonu nie zapewniał punktów FC Barcelonie. Flick wierzy w to, że na taki wyczyn stać Szczęsnego - czytamy na portalu Meczyki.

Po drugie dziennikarze hiszpańskiego medium zwracają także uwagę na to, że Flick chciał wprowadzić trochę doświadczenia do składu Barcy, w której do tej pory grała większość młodych zawodników.

- Ważną kwestią była także komunikacja Szczęsnego z zespołem. Polak zdaniem Flicka lepiej niż Pena zarządza całą defensywą. Ponadto sztab trenerski zwrócił uwagę na odwagę, jaką doświadczony golkiper pokazuje w rozegraniu piłki. Według trenerów Szczęsny lepiej radzi sobie również z dośrodkowaniami - zaznacza portal Meczyki, powołując się na kataloński „Sport”.

Kolejna szansa na wykazanie się polskiego bramkarza już w niedzielę, o 21:00 FC Barcelona zmierzy się z Sevillą w hiszpańskiej LaLidze.
 
źr. wPolsce24 za Meczyki, "Sport", "Mundo Deportivo"

 

Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.
Sport

"Absolutny syf i patologia", czyli dziwne pamiątki po maratonie w Krakowie

opublikowano:
Zwyciężczyni Kenijka Chelangat Sang na mecie TAURON 23. Cracovia Maratonu w stolicy Małopolski, a w tle obrazki z trasy
Zwyciężczyni Kenijka Chelangat Sang na mecie TAURON 23. Cracovia Maratonu w stolicy Małopolski, a w tle obrazki z trasy (Fot. PAP/Art Service/Facebook-Paweł Chodkiewicz)
Imprezy biegowe mają być wizytówką zdrowego stylu życia. Promują ruch, aktywność, wytrwałość i dbanie o siebie. Tyle w teorii. W praktyce coraz częściej pojawia się obraz, który z tym wszystkim ma niewiele wspólnego.
Sport

Finał Pucharu Polski, ale nie pod biało-czerwoną. To trwa już cztery lata...

opublikowano:
Stadion Narodowy od 4 lat jest pozbawiony pięknej, wielkiej, polskiej flagi. Szkoda...
Stadion Narodowy od 4 lat jest pozbawiony pięknej, wielkiej, polskiej flagi. Szkoda... (Fot. screenshot YouTube - wPolsce24)
Dziś, 2 maja, w całej Polsce obchodzone jest Święto Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. To dzień, w którym biało-czerwona powinna być szczególnie widoczna – także w miejscach o wyjątkowym znaczeniu symbolicznym. Tymczasem nad Stadion Narodowy w Warszawie od czterech lat flagi nie ma.