Sport

Czy to już koniec przygody Szczęsnego w Barcelonie? Jutro w lidzie zagra Ter Stegen

opublikowano:
mid-epa12069069
Na treningach Szczęsny i Ter Stegen ćwiczą razem, ale w meczu może grać tylko jeden z nich (Fot. PAP/EPA/ALEJANDRO GARCIA)
Marc-Andre Ter Stegen wraca do bramki FC Barcelony. Hansi Flick potwierdził, że Niemiec zagra w sobotnim meczu ligowym przeciwko Realowi Valladolid. To pierwszy występ Ter Stegena po 222 dniach przerwy spowodowanej poważną kontuzją kolana. Jednocześnie może to być koniec przygody Wojciecha Szczęsnego z "Blaugraną".

"Ter Stegen wraca jutro do składu, bez dwóch zdań" – powiedział Flick na dzisiejszej konferencji prasowej z charakterystycznym uśmiechem, rozwiewając wszelkie wątpliwości. Dodał, że dla bramkarzy dobrze jest czasem odpocząć, a Marc wygląda świetnie na treningach.

Ale ta decyzja to coś więcej niż tylko rotacja. To możliwy punkt zwrotny, który wielu obserwatorów interpretuje jako znak, że Flick zamierza postawić na swojego rodaka nie tylko teraz, ale również w perspektywie kolejnych tygodni.

Psychologiczna gra Ter Stegena. Canizares: „Rozwala Szczęsnego”

To, że Ter Stegen od dłuższego czasu wywierał presję na Flicka, nie jest tajemnicą. W hiszpańskich mediach głośnym echem odbiły się komentarze Santiago Cañizaresa, byłego bramkarza reprezentacji Hiszpanii. Podczas finału Pucharu Króla z Realem Madryt, mimo że Ter Stegen nie grał, cały mecz spędził tuż przy trenerze – komentując, szepcząc mu coś do ucha, niemal pełniąc rolę asystenta.

– "To nie jest zdrowe dla drużyny, a już na pewno nie dla Szczęsnego" – grzmiał Canizares. – "To go blokuje. Bramkarz nie może czuć się między słupkami jak tymczasowy lokator".

Do tego Ter Stegen po finale… przebrał się w strój bramkarski i uniósł Puchar Króla, jakby to on walczył na murawie. Symbol? Manifest? Pokaz siły?

Rodacy i „życie tu i teraz”

Flick unika jednoznacznych deklaracji. Zapytany, czy Ter Stegen wraca na stałe, odpowiedział wymijająco: "Nie zamykam żadnych drzwi. Żyjemy teraźniejszością, OK?". Jednak w obliczu zażyłości obu Niemców i faktu, że Flick już wcześniej mówił o "możliwej zmianie w lidze", trudno nie dostrzec kierunku, w którym to wszystko zmierza.

Szczęsny wciąż ma bronić w Lidze Mistrzów, ale coraz więcej wskazuje na to, że nie jest już „jedynką” Flicka. I jeśli coś się nie zmieni – być może nie tylko w ustawieniu, ale i w głowach obu bramkarzy – może to być ostatni sezon Polaka w Barcelonie, a przynajmniej ostatni w roli piłkarza, który regularnie występuje na murawie.

źr. wPolsce24 za El Mundo Deportivo

Sport

Żenujące zachowanie ochroniarza Messiego wobec Roberta Lewandowskiego

opublikowano:
Robert Lewandowski podczas ostatniej wizyty w Polsce na pożegnaniu Jacka Magiery
Robert Lewandowski podczas ostatniej wizyty w Polsce na pożegnaniu Jacka Magiery (Fot. Fratria)
Robert Lewandowski strzelił gola, ale po meczu Chicago Fire z Interem Miami więcej niż o jego trafieniu mówi się o awanturze z udziałem Rodrigo De Paula. Argentyńczyk, znany jako „ochroniarz Messiego”, miał w pewnym momencie wyskoczyć do Polaka z wyjątkowo aroganckim tekstem. „Kim ty jesteś, głupku? Ja wygrałem dwie Copa América i mistrzostwo świata. A ty?” — miał powiedzieć De Paul.
Sport

Biało-Czerwony nokaut w Brukseli! Klaudia Kazimierska rozbiła światową elitę i pobiła rekord Polski

opublikowano:
Klaudia Kazimierska wygrała Diamentową Ligę
Klaudia Kazimierska wygrała Diamentową Ligę (fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET)
To był wieczór, który na stałe zapisze się w annałach polskiego sportu. W stolicy Belgii polski hart ducha i żelazna dyscyplina zatriumfowały nad faworyzowaną światową czołówką. Klaudia Kazimierska w fenomenalnym stylu zwyciężyła w biegu na 1500 metrów podczas prestiżowego mityngu Diamentowej Ligi w Brukseli, ustanawiając przy tym rekord Polski oraz najlepszy wynik na świecie w tym roku!
Sport

Wielkie zwycięstwo Polaka na ringu w USA. Posłał byłego mistrza wagi ciężkiej na deski

opublikowano:
Damian Knyba nawiązał dziś w nocy do największych chwil polskiego pięściarstwa
Damian Knyba nawiązał dziś w nocy do największych chwil polskiego pięściarstwa (Fot. X)
Damian Knyba dokonał tego, na co czekali polscy kibice boksu. 30-letni pięściarz z Bydgoszczy pokonał jednogłośną decyzją sędziów byłego mistrza świata wagi ciężkiej Andy’ego Ruiza Jr. Polak nie tylko wygrał z dużo bardziej utytułowanym rywalem, ale w siódmej rundzie posłał go na deski. To bez wątpienia największy triumf w jego dotychczasowej zawodowej karierze i jedno z największych zawodowych zwycięstw w historii polskiego bosku.
Sport

Idą po złoto? Pewna wygrana Polek w drodze do ćwierćfinału

opublikowano:
Polskie siatkarki pokonały Portugalię w 1/8 finału mistrzostw Europy i awansowały do ćwierćfinału, w którym zmierzą się z reprezentacją Holandii.
Polskie siatkarki pokonały Portugalię w 1/8 finału mistrzostw Europy i awansowały do ćwierćfinału, w którym zmierzą się z reprezentacją Holandii (fot.Screenshot - X/@VolleyViper_)
Reprezentacja Polski w siatkówce kobiet pokonała Portugalię w ramach 1/8 finału mistrzostw Europy w stosunku 3:0. Przed Polkami ćwierćfinałowe starcie z Holenderkami.
Sport

To koniec wielkiej ery! Lionel Messi podjął ostateczną decyzję

opublikowano:
Lionel Messi podczas meczu reprezentacji Argentyny
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
To oficjalna i niezwykle poruszająca wiadomość dla milionów kibiców na całym świecie. Lionel Messi podjął kluczową decyzję o zakończeniu reprezentacyjnej kariery. Legendarny, 39-letni piłkarz przekazał tę wieść za pomocą Instagrama, ujawniając bolesne powody rozstania z drużyną narodową tuż po przegranym finale mistrzostw świata.
Sport

62-letni Przemysław Babiarz zadziwił formą u prezydenta w Juracie

opublikowano:
Tak wyglądał Przemysław Babiarz w... 2013 roku. Dziś wygląda zupełnie tak samo! Czas nie ima się tego faceta
Tak wyglądał Przemysław Babiarz w... 2013 roku. Dziś wygląda zupełnie tak samo! Czas nie ima się tego faceta (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
W Juracie, podczas spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z młodymi ludźmi, Przemysław Babiarz zrobił coś, co wielu uznałoby za niemożliwe.62-letni dziennikarz sportowy, legenda polskiego komentarza, stanął przed kamerami i pokazał, w jakiej jest kondycji.