Sport

Ter Stegen może wrócić jeszcze w tym sezonie! Co ze Szczęsnym w bramce Barcelony?

opublikowano:
mid-epa11900170
Ter Stegen już rozpoczął pierwsze treningi po kontuzji (fot. PAP/EPA/Alberto Estevez, zdjęcie poglądowe z treningu Barcelony)
Do tej pory wydawało się, że Wojciech Szczęsny, po wygraniu rywalizacji z Inakim Peną, pozostanie "jedynką" w bramce FC Barcelony do końca sezonu. Niespodziewanie pojawiają się głosy, mówiące o tym, że pierwszy bramkarz "Dumy Katalonii" Marc-André ter Stegen chciałby powrócić do grania jeszcze w tym sezonie.

Przypomnijmy, że Marc-André ter Stegen doznał całkowitego zerwania ścięgna rzepki w prawym kolanie we wrześniu 2024 r. Początkowo miał pauzować cały sezon, jednak zauważamy ważny zwrot w tej sprawie.

- Wydawało się, że Szczęsny może do końca bieżących rozgrywek pozostać "jedynką" Barcelony. Marc-Andre ter Stegen chce jednak wrócić do gry jeszcze w tym sezonie. Rehabilitacja 32-latka przebiega w dobrym tempie. Piłkarz jest już w stanie trenować z piłką na murawie - informuje portal Meczyki.

Sam Ter Stegen przekazał informację o powrocie do treningów w swoich mediach społecznościowych.

- Każdy powrót zaczyna się od małych zwycięstw. Jestem bardzo szczęśliwy, mogąc znów założyć rękawice i korki - napisał bramkarz Barcelony.

Czy jeśli rzeczywiście Ter Stegen będzie gotowy do gry jeszcze w tym sezonie, oznacza to automatyczną zmianę w bramce "Dumy Katalonii"? Niekoniecznie. Najważniejsza będzie dyspozycja i jeśli Wojciech Szczęsny będzie pokazywał się z dobrej strony, ma szanse na zachowanie "jedynki" w Barcie. Przynajmniej do końca tego sezonu. Dalej może być już trudniej.

- Zobaczymy w jakim stanie wróci po kontuzji, ale poziom ter Stegena jest bardzo wysoki i gdyby Szczęsny został, nie sądzę, żeby zagroził Niemcowi w wyjściowym składzie. Przynajmniej w La Lidze. Ter Stegen jest kapitanem Barcelony. Klub ma hierarchię, którą należy uszanować - sądzi przytaczany przez WP Sportowe Fakty dziennikarz Gerard Boada.

źr. wPolsce24 za meczyki.pl, WP Sportowe Fakty, PAP

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.