Państwo płaci za wiersze Kapeli, a odmawia badaczowi Polonii. „Nie robię nic wartościowego”

Mateusz Jakubowski, założyciel kanału YouTube i bloga „Śladami Polonii”, przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że zmuszony był odwołać tegoroczne wyjazdy. Powód jest prozaiczny – brak pieniędzy. Podróżnik przyznał, że dotychczas finansował swoje wyprawy z własnej kieszeni, pracując na dwa etaty.
- Nie mam już siły pracować weekendy na drugi etat, żeby zbierać kasę na wyjazdy – napisał rozgoryczony Jakubowski. Autor, który od 2012 roku związany jest z podróżowaniem, a od 2019 roku skupiał się na poszukiwaniu potomków dawnej emigracji, dotarł do punktu, w którym pasja przegrała z realiami ekonomicznymi.
Misja, która niknie w cieniu ministerialnych decyzji
Działalność Jakubowskiego to coś więcej niż zwykłe relacje z podróży. W ramach projektu „Śladami Polonii” docierał on do miejsc w Brazylii, Argentynie, Urugwaju czy Paragwaju, gdzie wciąż żywa jest polska kultura i język. Dokumentował życie w wioskach założonych przez Polaków 150 lat temu, pokazując historię blisko czterech milionów osób o polskich korzeniach mieszkających w Ameryce Południowej.
Szczególną popularność zdobyły jego materiały z Haiti, Brazylii i Rumunii, które osiągały miliony wyświetleń. Mimo tak szerokiego zasięgu i unikalnej wartości dokumentalnej, wniosek Jakubowskiego o dofinansowanie został odrzucony. Jak sam stwierdził, widocznie „nie robi nic wartościowego”.
Kontrowersyjny podział publicznych środków
Gorycz podróżnika potęguje fakt, komu zdecydowano się przyznać wsparcie w ramach tego samego konkursu grantowego. Fundusze otrzymał m.in. Jaś Kapela. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zdecydowało się płacić Kapeli sześć tysięcy złotych miesięcznie za utwory poetyckie o tematyce aborcyjnej.
Kontrast między misyjnym charakterem projektu „Śladami Polonii” – polegającym na odszukiwaniu polskich śladów na świecie na własny koszt – a wsparciem dla twórczości Jasia Kapeli, wywołał falę komentarzy w sieci. Internauci wskazują na absurdalność sytuacji, w której państwo promuje „żenujące dzieła” zamiast wspierać realną pracę na rzecz podtrzymywania tożsamości narodowej wśród Polonii.
źr. wPolsce24 za X.com










