Groźny upadek Skolima na koncercie w Rewalu. Artysta runął ze sceny. W jakim jest stanie?

W czwartek, 13 sierpnia, amfiteatr w Rewalu pękał w szwach, a fani bawili się przy największych hitach artysty. W pewnym momencie koncert został jednak gwałtownie przerwany. Skolim, energicznie poruszając się po scenie, niefortunnie postawił krok na jej krawędzi i runął w dół w kierunku schodów oraz barierek zabezpieczających.
Pomoc fanów i dramatyczne okrzyki
Na krążących po TikToku i serwisie X nagraniach widać moment upadku. Zgromadzona publiczność zamarła, a sam wokalista nie krył bólu. Przez mikrofon słychać było jego siarczyste przekleństwo, a chwilę później Skolim poprosił o pomoc:
„Luxon, pomóżcie, weź nogę...” – słychać na nagraniu.
Osoby z pierwszych rzędów oraz ochrona i ekipa techniczna natychmiast ruszyli do poszkodowanego artysty, pomagając mu wstać i bezpiecznie przetransportować go za kulisy.
Gitarzysta zespołu, Luxon, podczas relacji w mediach społecznościowych przyznał, że wypadek wyglądał bardzo niepokojąco:
Nie wiemy do końca, co się wydarzyło. Czy coś leżało, czy się poślizgnął. Nie możemy do końca do tego dojść”.
Koncert dokończony na siedząco
Mimo wyraźnych problemów z poruszaniem się i urazu nogi, Skolim postanowił nie zawieść zgromadzonych w Rewalu fanów. Po krótkiej przerwie technicznej wrócił na scenę, jednak do końca występu śpiewał już z krzesła.
Co ciekawe, artysta słynący z morderczego grafiku koncertowego jeszcze tej samej nocy udał się do pobliskich Międzyzdrojów, gdzie mimo bolesnej kontuzji również pojawił się przed publicznością i zagrał cały set na siedząco.
Z najnowszych doniesień wynika, że wokalista udał się na szczegółowe badania medyczne, by ocenić stan nogi. Fani w komentarzach masowo życzą mu szybkiego powrotu do pełnej sprawności.
źr. wPolsce24 za x.com











