Rozrywka

Skandal na scenie. Kawalec wyśmiał Martyniuka, Budka Suflera przeprasza

opublikowano:
Szacunek w show-biznesie. Lider Budki Suflera staje w obronie Martyniuka
Wyśmiewanie i oskarżenia. Kawalec przesadził, Budka Suflera przeprasza (fot. wikipedia)
Jacek Kawalec, jeden z wokalistów Budki Suflera, podczas swojego solowego koncertu sparodiował Zenka Martyniuka, wyśmiewając jego styl wykonawczy i sugerując, że gwiazdor disco-polo korzysta z playbacku. Nagranie z występu obiegło media społecznościowe, wywołując natychmiastową reakcję lidera zespołu, Tomasza Zeliszewskiego, który w imieniu grupy przeprosił Martyniuka.

Do incydentu doszło podczas jednego z koncertów Jacka Kawalca, który od 2022 roku jest jednym z wokalistów Budki Suflera, ale równocześnie rozwija solową karierę. Artysta postanowił sparodiować Zenka Martyniuka, przerabiając tekst legendarnego przeboju "Przez twe oczy zielone" i naśladując charakterystyczną barwę głosu gwiazdora disco-polo.

Na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych słyszymy: "Odkąd napisałem ciebie, to nawet nie mam czasu zjeść. Czemu chcą cię słuchać? Nie wiem. Ty, piosenko, drażnisz uszy me." Kawalec zasugerował również, że Martyniuk korzysta z playbacku, co spotkało się z falą krytyki ze strony fanów obu artystów.

Stanowcze przeprosiny lidera Budki Suflera

Filmik z występem Kawalca dotarł do Tomasza Zeliszewskiego, lidera i perkusisty Budki Suflera, który w nocy z piątku na sobotę – jak sam przyznał – zaczął otrzymywać niepokojące wiadomości. W odpowiedzi wydał oficjalne oświadczenie za pośrednictwem mediów społecznościowych zespołu.

Dziwne i smutne, dotyczące treści słowno-muzycznych zamieszczonych w internecie przez jednego z wokalistów Budki, pana Jacka Kawalca, a uderzających w sposób prześmiewczy w postać artysty, pana Zenona Martyniuka, i jego wielbicieli" – napisał Zeliszewski.

Lider Budki Suflera podkreślił, że choć sam nie jest fanem Martyniuka i nie bywa na jego koncertach, to ma ogromny szacunek dla jego wielomilionowej rzeszy fanów.

Panie Zenku, nie jestem pana fanem (zapewne z wzajemnością) i nie bywam na pańskich koncertach, ale wiem, że ma pan wielomilionową rzeszę wielbicieli, którzy kochają pana i pańskie piosenki, a to zasługuje na wielki szacunek i podziw. Za zaistniałą sytuację proszę przyjąć od nas magiczne słowo: przepraszam".

Zeliszewski zaapelował również o wzajemny szacunek na polskiej scenie muzycznej:

Na polskim rynku muzycznym jest wystarczająco duża scena i miejsca jest na niej dostatek. Dla wszystkich wystarczy. Zapewne też pan wie, że zawsze gdzieś są ludzie, dla których jesteśmy wszyscy mali i nieważni. Nie powiększajmy więc tego ponurego zgromadzenia, zachowując się tak jak oni" – podsumował, życząc Martyniukowi "niezmąconej pogody ducha".

Szacunek w show-biznesie i reakcje fanów

Incydent wywołał burzę w mediach społecznościowych. Część fanów Budki Suflera broniła Kawalca, wskazując na swobodę artystyczną i prawo do satyry, inni – zwłaszcza miłośnicy disco-polo – uznali występ za przejaw braku szacunku wobec jednej z największych gwiazd tego gatunku.

Sama sytuacja pokazuje, jak cienka jest granica między żartem scenicznym a obraźliwym pastiszem, zwłaszcza gdy dotyczy artysty o tak ugruntowanej pozycji jak Zenek Martyniuk, który od lat cieszy się ogromną popularnością w Polsce.

źr. wPolsce24 za Plejada/ Facebook

 

Rozrywka

Zagrał niemal 200 ról. Odszedł wybitny aktor

opublikowano:
mid-26817229 ok
Jan Frycz podczas 49. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2024 r. (fot. PAP/Jerzy Uklejewski)
Nie żyje Jan Frycz. Wybitny aktor teatralny i filmowy miał 72 lata. O jego śmierci poinformował Teatr Narodowy w Warszawie. „Artysta zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych” – napisali koledzy zmarłego.
Rozrywka

Gwiazdom Polsatu puszczają nerwy w programie na żywo! "Nie drzyj się na mnie"

opublikowano:
Mikrofon Polsat News, 2013 rok
Mikrofon Polsat News, 2013 rok
W programach publicystycznych na żywo widzowie widzieli już wiele gorących sporów, jednak to starcie na długo zapadnie w pamięci oglądających. W trakcie programu "Z drugiej strony" - na antenie Polsat News - doszło do niezwykle ostrej wymiany zdań między dwójką znanych dziennikarzy tej stacji – Agnieszką Gozdyrą i Grzegorzem Jankowskim. Zarzewiem sporu stała się kwestia nastawienia Polaków do pomocy Ukraińcom oraz badania opinii społecznej.
Rozrywka

Groźny upadek Skolima na koncercie w Rewalu. Artysta runął ze sceny. W jakim jest stanie?

opublikowano:
Skolim upadł na scenie
Skolim upadł na scenie (fot. x.com/Mateusz Rogala)
Występ Konrada „Skolima” Skolimowskiego w nadmorskim Rewalu zakończył się niebezpiecznym incydentem. W trakcie koncertu polski „Król Latino” nagle stracił równowagę i spadł ze sceny wprost pod barierki. Do sieci trafiły nagrania ze zdarzenia.
Rozrywka

Tajemnice dawnych Fromborczan i renesans na krańcach świata. Nadchodzi Copernicus Open!

opublikowano:
Katedra we Fromborku
(fot. ac)
Frombork, choć leży na uboczu głównych szlaków, niezmiennie udowadnia, że jest miejscem, gdzie nauka spotyka się ze sztuką na najwyższym poziomie. Po niedawnym, przyciągającym najtęższe umysły Future Frombork Festival, miasto po raz szósty zaprasza na interdyscyplinarne dni nauki i sztuki – Copernicus Open. O fascynujących badaniach archeologicznych, problemie wykluczenia komunikacyjnego i odkrywaniu renesansowych pasji rozmawiamy z ks. dr. Jackiem Wojtkowskim.
Rozrywka

Niezwykły koncert w gdyńskim parku. "Jest takie miejsce"

opublikowano:
Stowarzyszenie Katolickie Centrum Kultury w Gdyni Małym Kacku
(fot. Stowarzyszenie Katolickie Centrum Kultury w Gdyni Małym Kacku)
Zgodnie z wieloletnim zwyczajem, pielęgnując narodowe i lokalne tradycje Stowarzyszenie Katolickie Centrum Kultury w Gdyni Małym Kacku w dniu 15 sierpnia br. o godzinie 17.00 w parku im. Marii i Lecha Kaczyńskich w Gdyni  organizuje koncert z cyklu „Polski sierpień”. Tegoroczna edycja nosi tytuł „Jest takie miejsce” i nawiązuje do jubileuszu stulecia miasta Gdyni.
Rozrywka

Jeśli zobaczysz torebkę z żółtą wstążką, nie przechodź obojętnie. Kobiety wysyłają ważny komunikat

opublikowano:
Kobieta z torebką na ramieniu i przyczepioną żółtą wstążką
Dlaczego kobiety przyczepiają żółtą wstążkę do torebki? (fot. Open AI)
Spacerujesz ulicą i nagle dostrzegasz jaskrawożółtą wstążkę zawiązaną przy torebce mijanej kobiety lub na rączce dziecięcego wózka. Czy to nowy trend w modzie? A może tylko przypadkowy dodatek? Okazuje się, że za tym niepozornym akcentem stoi poruszająca historia i genialna w swojej prostocie inicjatywa. Ten mały detal to w rzeczywistości potężny symbol, który rewolucjonizuje to, jak rodzice komunikują się ze sobą w przestrzeni publicznej.