Tajemnice dawnych Fromborczan i renesans na krańcach świata. Nadchodzi Copernicus Open!

Frombork po raz szósty gości Copernicus Open – interdyscyplinarne dni nauki i sztuki. Skąd wziął się pomysł na to wydarzenie?
Idea zrodziła się w trudnym czasie pandemii, by przełamać marazm niepewności, samotność i poczucie zamknięcia poprzez zaproszenie do Fromborka artystów sztuk pięknych. Patronem wydarzenia jest Mikołaj Kopernik, który po powrocie ze studiów w Italii również mógł czuć się na tych krańcach świata samotnie. Zamiast się na tym skupiać, otworzył się na nowe zadania i wciąż realizował swoje pasje, jak choćby obserwacje nieba. Stąd właśnie słowo „open”, czyli otwarcie, w naszej nazwie. Życie Kopernika uświadamia nam, że każdy może w pełni realizować swoje talenty i zdolności.
Zanim przejdziemy do tegorocznej edycji, musimy wspomnieć, że we Fromborku dzieje się ostatnio naprawdę dużo. W połowie lipca odbył się tu Future Frombork Festival z wybitną obsadą naukową. Teraz miasto szykuje się do Copernicus Open – czy małe miasto przyciąga wielkie umysły?
Zdecydowanie. To doskonale wpisuje się w przesłanie Kopernika, który swoim życiem udowodnił, że ważne jest rozpoznanie i realizowanie powołania, a nie to, na jakich krańcach świata żyjemy. Niestety Frombork wciąż pozostaje miejscem wykluczonym komunikacyjnie – nie dociera tu kolej, a krótki, ograniczony do 2-3 godzin postój statków na Zalewie Wiślanym nie pozwala turystom na spokojne zwiedzanie. Wciąż nie zauważa się, jak bardzo zmieniła się nasza oferta. Dlatego tak ważne są wydarzenia i festiwale, które przyciągają gości i przybliżają młodemu pokoleniu aktywności w przestrzeni nauki i kultury.
W tegorocznym programie Copernicus Open mocno wybija się punkt z pogranicza biologii, historii i archeologii – warsztaty osteologiczne. Czego dawne kości mogą nas nauczyć o mieszkańcach Fromborka?
To absolutnie wyjątkowy element programu, przygotowany przez studentów UKSW pod kierunkiem dr Justyny Marchewki-Długońskiej. Warsztaty opierają się na szczątkach wydobytych podczas prac archeologicznych we Fromborku. Stanowią one spójną populację mieszkańców i do tej pory w tej części Polski nikt nie podejmował tego typu badań. Źródła historyczne zazwyczaj opisują życie najlepiej sytuowanych warstw, dlatego w przypadku pozostałych osób to właśnie kości stanowią jedyne "archiwum wiedzy" o naszych przodkach.
Czego dokładnie dowiadujemy się z tego swoistego „archiwum”?
Poznajemy strukturę społeczną nowożytnego miasta na krańcu świata, dowiadujemy się, jak ludzie żyli, co jedli i na co chorowali. Co najbardziej poruszające, badania uświadamiają nam, że już w XVII i XVIII wieku istniała tu rozwinięta troska o osoby wykluczone i niepełnosprawne. Warsztaty skierowane są w pierwszej kolejności do młodzieży z klas 7-8 szkół podstawowych i 1-2 szkół ponadpodstawowych. Praca na tym wyjątkowym materiale historycznym ma dodatkowo kształtować szacunek do zmarłych i ludzkich szczątków.
Poza nauką uczestnicy znajdą też doznania artystyczne. Co jeszcze oferuje szósta edycja?
Przybliżamy sztukę typografii, kontynuując współpracę m.in. z Pracownią FlyingFISH Letterpress i Wojewódzką Biblioteką Publiczną w Olsztynie. W tym roku zaprezentujemy efekty międzynarodowego projektu „ShakespearePress '26”, zorganizowanego w 430. rocznicę powstania komedii „Sen nocy letniej”. Artyści tworzą unikatowe dzieła tradycyjnymi technikami drukarskimi, korzystając z drewnianych i metalowych czcionek ruchomych. Pokazuje to, że prostota i szlachetność ręcznego druku świetnie przekazują ponadczasowe idee i słowa. Oprócz tego zapraszamy na wspólne przeżywanie formy symfonicznej i oratoryjnej – w niespokojnych czasach we fromborskiej katedrze wybrzmi „Msza o pokój” Wojciecha Kilara.
Organizacja tak różnorodnego programu z pewnością wymaga odpowiedniego wsparcia.
To prawda, tegoroczne Interdyscyplinarne Dni Nauki i Sztuki Copernicus Open są możliwe dzięki dofinansowaniu ze środków budżetu państwa. Zostały one przyznane przez Ministra Edukacji w ramach programu „Kompas Młodego Obywatela”.
źr. wPolsce24











