Zagrał niemal 200 ról. Odszedł wybitny aktor

„Do ostatnich chwil był aktywny zawodowo. W zeszłym tygodniu rozpoczął próby do >Orestei< w reż. Luka Percevala” – przypomina w opublikowanym na Fecebooku wspomnieniu Teatr Narodowy, z którym Jan Frycz był związany w latach 1982–1983 i ponownie od 2006 roku.
„W minionym sezonie podziwialiśmy również jego kreacje w >Królu Learze< (reż. Grzegorz Wiśniewski) i >Jak być kochaną< (reż. Lena Frankiewicz), a także w telewizyjnej realizacji legendarnej „Wycinki” w reż. Krystiana Lupy (gdzie wcielił się w postać Aktora Teatru Narodowego)" - dodano.
Jak przypomnieli koledzy z teatru kariera Jana Frycza aktorska wiodła od Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, przez Teatr im. Juliusza Słowackiego oraz Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej, po Teatr Polski w Warszawie, a wreszcie Narodową Scenę.
Stworzył niemal 200 kreacji, zarówno na deskach scenicznych, jak i w Teatrach Telewizji oraz Polskiego Radia.
Grał u takich reżyserów jak Krystian Lupa, Andrzej Wajda, Jan Englert czy Jerzy Jarocki.
Na ekranie zadebiutował w 1976 roku w filmie „Dagny” Haakona Sandøy. Choć w tamtym czasie grał głównie w teatrze, został zapamiętany z takich filmów jak choćby „Zielona miłość” (1978) Stanisława Jędryki czy „Wielki Szu” (1982) Sylwestra Chęcińskiego.
Najbardziej wyraziste kreacje Frycz stworzył w filmach Mariusza Trelińskiego „Egoiści” (2000) czy „Pożegnanie jesieni” (1990).
Widzowie mogą go też kojarzyć z ról drugoplanowych w takich kinowych przebojach jak „Nigdy w życiu” czy „Kochaj i rób co chcesz”.
źr. wPolsce24











