Publicystyka

Władze Gdyni zmieniły zdanie w sprawie Rady Mężczyzn

opublikowano:
IMGL5870
Gdynia (fot. AC)
Nowe, lewicowe władze Gdyni robią wszystko, abyśmy mieli o czym pisać. Po tym, kiedy opisaliśmy wczoraj, iż w mieście z morza i marzeń - nie wyrażono zgody na powstanie Rady Mężczyzn, choć funkcjonuje tu Rada Kobiet, włodarze zmienili zdanie. Chcielibyśmy napisać, że to nasz sukces i pomogła nasza interwencja, ale... jesteśmy z natury ludźmi skromnymi i czystego serca. Sami jednak spójrzcie, jaka piękna koincydencja.

- Będę rekomendowała pani prezydent Gdyni Aleksandrze Kosiorek powołanie Gdyńskiej Rady Mężczyzn - mówi w rozmowie z portalem Trojmiasto.pl Oktawia Gorzeńska, wiceprezydent Gdyni i pełnomocnik prezydent Gdyni ds. równego traktowania.

To właśnie tam, na popularnym lokalnym portalu znaleźliśmy oryginalną informację, o pierwotnym braku zgody na Gdyńską Radę Mężczyzn.

Opisaliśmy sprawę w tekście: - Mężczyźni są gorsi od kobiet? Skandaliczna decyzja władz polskiego miasta.

W tej sprawie odezwał się do nas - opisany w artykule - pomysłodawca stworzenia Rady Mężczyzn, Marcin Chwiałkowski.

- Decyzja władz a dokładniej pani wiceprezydent Oktawii Gorzeńskiej z października 2024 nie można nazwać skandaliczną. Tak można by ją nazwać w sytuacji kiedy to męskie rady istniałyby w wielu miastach Polski a pragnę podkreślić że takowa rada jeszcze nigdzie nie powstała - pisze w mailu przesłanym na naszą portalową skrzynkę.

Twórca idei Gdyńskiej Rady Mężczyzn dodaje też, że jako przedstawiciel "Gdyńskiego Dialogu" (jedno z lokalnych ugrupowań politycznych) stawia na "na współpracę z miastem, a nie na światopoglądową walkę i tanią sensację":

- To nie służy sprawie, a mężczyźni i chłopcy zasługują na rzetelne podejście do sprawy - pisze Chwiałkowski.

Oczywista oczywistość! To byłoby ze wszech miar dziwne, gdyby np. reprezentanci środowiska z "dialogiem" w nazwie postulowali np. siłowe rozwiązania. Wyobraźcie sobie takiego newsa na trojmiasto.pl:

- Przedstawiciele "Gdyńskiego Dialogu" siłą przejęli Urząd Miasta Gdyni. Przetrzymują zakładników i grożą wysadzeniem magistratu w powietrze, jeśli ich żądania nie zostaną spełnione. Domagają się przeniesienia korków z ul. Morskiej w inne rejony Trójmiasta i postulują, aby w dokończyć budowę węzła Karwiny w tym dziesięcioleciu. 

Absurdalne, prawda? Dlatego niezwykle cieszy nas, iż także i nasza publikacja przyczyniła się do ostatecznego sukcesu tej szlachetnej inicjatywy, jaką teraz stanie się Gdyńska Rada Mężczyzn.

Powstanie, bo jak zapowiada wiceprezydent miasta położonego w przepięknej otulinie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, "mężczyźni także borykają się z licznymi problemami". Naprawdę taki jest powód. Sami zobaczcie:

- Będę rekomendowała pani prezydent Gdyni Aleksandrze Kosiorek powołanie Gdyńskiej Rady Mężczyzn (...) Doskonale zdaję sobie sprawę, że także mężczyźni borykają się z licznymi problemami, których często nie są w stanie rozwiązać samodzielnie. Jesteśmy otwarci na wszelkie sygnały docierające ze strony mieszkańców. Ponadto w kwietniu przedstawię założenia miejskiej polityki równego traktowania - tłumaczy Gorzeńska na portalu trojmiasto.pl. 

Niezwykle nas to cieszy. Czujemy się ojcem i matką sukcesu. Wierzymy, że każde środowisko, które boryka się z problemami będzie miało w Gdyni swoją radę. Jakimikolwiek problemami. Dlatego, po stworzeniu Gdyńskiej Rady Mężczyzn, postulujemy utworzenie rady dla wszystkich pozostałych 54 płci. 

Nie ukrywamy, iż marzyłaby nam się Gdyńska Rada Głupiomądrych Redaktorów i Gdyńskie Ministerstwo Głupich Kroków.

Poza tym, ta papuga wcale nie była martwa. Ona spała!

źr. wPolsce24

 

Michał Karnowski: to, co widzimy pod pomnikiem to sowietyzacja przestrzeni publicznej

opublikowano:
1807079_3
Michał Karnowski był gościem Oliwiera Pochwata w programie "Tu jest Polska" na antenie telewizji wPolsce24. Redaktor tygodnika "Sieci" nie krył cierpkich słów pod adresem ludzi, którzy pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej próbują bezcześcić pamięć poległych.

Mina Kosiniaka-Kamysza mówi wszystko - nagranie podbija internet

opublikowano:
mid-25518850 ok
Władysław Kosiniak-Kamysz w sztabie wyborczym Szymona Hołowni (fot. PAP/Marcin Obara)
Nie takiego wieczoru wyborczego spodziewali się politycy Trzeciej Drogi. Choć ostateczny wynik Szymona Hołowni jest ciut lepszy od tego sondażowego z exit poll, to piąte miejsce i niespełna 5 proc. głosów oddanych na marszałka Sejmu oznacza dla niego kompletną porażkę. Hołownia nie zdobył nawet miliona głosów.

A co by było, gdyby wygrał Trzaskowski? Całe szczęście to tylko zły sen

opublikowano:
Kampania wyborcza Rafała Trzaskowskiego pełna była licznych wpadek. Tu zachwala prince polo
Rafał Trzaskowski zachwala Prince Polo (fot. wPolsce24)
W dzisiejszym wydaniu "Wiadomości wPolsce24" redaktor Piotr Czyżewski uraczył nas zabawnym wideofelietonem o tym, co by było, gdyby prezydentem został Rafał Trzaskowski. Choć to materiał dość wesoły, gdyby jednak Polacy zagłosowali inaczej, nie byłoby nam do śmiechu.

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.

Tusk nie zauważa święta polskich bohaterów. Potem znów będą płakać, że "prawica zawłaszcza patriotyzm"

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych (Fot. PAP/Paweł Supernak)
1 marca Polska po raz kolejny oddaje hołd bohaterom powojennego podziemia niepodległościowego — żołnierzom, którzy po 1945 roku nie pogodzili się z narzuconą Polsce komunistyczną władzą. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” został ustanowiony z inicjatywy śp. Lecha Kaczyńskiego, a ustawę wprowadzającą święto podpisał jego następca, Bronisław Komorowski.

Od arabskich milionów Sikorskiego po ruskie stronnictwo Brauna. Kto pociąga za sznurki w polskiej polityce?

opublikowano:
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim na antenie telewizji wPolsce24
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim (fot. wPolsce24)
Polska scena polityczna coraz bardziej przypomina niebezpieczną grę obcych interesów, w której suwerenność naszego kraju schodzi na dalszy plan. Z jednej strony mamy do czynienia z obecnym rządem Donalda Tuska, który od lat konsekwentnie buduje w Polsce "stronnictwo pruskie". Z drugiej strony, rzekomi antysystemowcy pod płaszczykiem patriotyzmu formują niepokojące "stronnictwo ruskie".