Publicystyka

Tusk znowu hejtuje na Twitterze: niżej upaść nie można

opublikowano:
Zolwiki Tuska z Putinem w Smolensku na miejscu tragedii smolenskiej 10 kwietnia 2010 roku - plakaty na Krakowskim Przedmiesciu w Warszawie prezentowane 10 kwietnia 2022 roku, w 12. rocznice tragedii
Zolwiki Tuska z Putinem w Smolensku na miejscu tragedii smolenskiej 10 kwietnia 2010 i wpis premiera na x.com (fot. Fratria)
Premier Donald Tusk po raz kolejny udowadnia, że media społecznościowe traktuje nie jako narzędzie komunikacji państwowej, lecz jako osobistą pałkę do okładania przeciwników politycznych. W swoim najnowszym wpisie na platformie X były lider „europejskich elit”, a dziś szef polskiego rządu, oskarża opozycję o rzekome „modlenie się o obcą interwencję” i obalenie „dyktatury Tuska”.

To język niegodny premiera demokratycznego państwa. To język pogardy, insynuacji i politycznego hejtu.

Zamiast rządzić – obraża i prowokuje

W czasie gdy Polacy mierzą się z rosnącymi kosztami życia, chaosem w ochronie zdrowia, kryzysem na granicy i problemami w rolnictwie, premier znajduje czas, by publikować emocjonalne i obraźliwe wpisy w mediach społecznościowych. Zamiast merytorycznie odpowiadać na krytykę, Donald Tusk sięga po znaną od lat strategię: ośmieszanie, etykietowanie i moralne wywyższanie się.

Sugestia, że jego polityczni przeciwnicy liczą na „obcą interwencję”, to nie tylko manipulacja, ale także nieodpowiedzialne podsycanie społecznych podziałów. W ustach premiera brzmi to szczególnie groźnie, bo to on sam przez lata chętnie odwoływał się do zagranicznych instytucji, donosów i nacisków na Polskę.

Wpisy redaktora Tomasza Sakiewicza i europosła Mariusza Kamińskiego, które sprowokowały Tuska do tej nerwowej reakcji nie były zbyt przemyślane i można mieć do nich zastrzeżenia, ale w żadnym z nich nie było nawet krzty prośby o zagraniczną interwencję. Co więcej, to nikt inny, jak Tusk przez lata szczuł na polski rząd na Zachodzie, a jego środowisko zachęcało do nakładania sankcji na Polskę. To nie kto inny jak Tusk obściskiwał się z mordercą z Kremla Władimirem Putinem i proponował reset z jego reżimem. 

Długa lista hejterskich wpisów

Najnowszy wpis nie jest wyjątkiem, lecz kolejnym elementem długiej serii. Donald Tusk wielokrotnie wykorzystywał Twittera (dziś X) do obrażania wyborców opozycji, sugerując im brak rozumu lub złe intencje, szydzenia z politycznych rywali zamiast prowadzenia rzeczowej debaty, używania uproszczonych haseł i emocjonalnych wycieczek personalnych, czy dzielenia Polaków na „lepszych” i „gorszych”, „oświeconych” i „ciemnych”.

To styl bardziej pasujący do internetowego trolla niż do szefa rządu blisko 40-milionowego państwa.

Co więcej, Tusk najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy, że jego wpisy są przeciwskuteczne nawet w kontekście kształtowania swojej narracji. Widać to w komentarzach pod jego postami, które w większości krytykują premiera. Mimo stosunkowo dużych zasięgów, wpisy mają relatywnie małą liczbę polubień, co pokazuje, że większość czytających słowa premiera nie specjalnie się z nimi utożsamia. Bo i z czym tu się utożsamiać? 

Infantylność zamiast odpowiedzialności

Zachowanie Donalda Tuska można określić jednym słowem: infantylne. Premier, zamiast tonować emocje i budować wspólnotę narodową, dolewa oliwy do ognia. Zamiast dawać przykład powagi i odpowiedzialności, zniża się do poziomu internetowych przepychanek.

Co gorsza, takie zachowanie podważa zaufanie do instytucji państwa. Jeśli sam premier używa języka pogardy i insynuacji, trudno oczekiwać, by debata publiczna w Polsce była spokojna i merytoryczna.

Premier wszystkich Polaków?

Donald Tusk lubi mówić o demokracji, standardach i europejskich wartościach. Tymczasem jego aktywność w mediach społecznościowych pokazuje coś zupełnie innego: brak szacunku dla połowy społeczeństwa i nieumiejętność zniesienia krytyki.

Polska potrzebuje dziś rządu, który pracuje – nie premiera, który hejtuje. Każdy kolejny tego typu wpis tylko potwierdza, że Donald Tusk bardziej interesuje się polityczną wojną w internecie niż realnym rozwiązywaniem problemów Polaków.

A jeśli to ma być standard „nowej jakości” w polityce, to rzeczywiście – niżej upaść nie można.

źr. wPolsce24

 

Publicystyka

Procenty Tuska. Czeczeńska arytmetyka w 2027 roku?

opublikowano:
mid-26918258
Donald Tusk (Fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Ramzan Kadyrow pobił swój własny rekord życiowy. Czeczeński dyktator w wyborach na przywódcę republiki uzyskał, uwaga, 99,85 procenta głosów. Wynik tak bezczelny, że nawet w realiach wschodnich despotii wywołuje uśmiech politowania. Jednak gdzieś w Warszawie ten rezultat może budzić nie tyle pobłażliwe parsknięcie, co... cichą zazdrość i polityczną rozkosz. Wszak gdyby Donald Tusk rządził w Groznym, wreszcie zrealizowałby wszystkie swoje obietnice.
Polityka

Doradca prezydenta pokazał "paragony grozy Tuska"!

opublikowano:
mid-26918404 (1)
Donald Tusk/Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
"To są paragony grozy Donalda Tuska. Miało być 5,19, ja zatankowałem po 9,19" - powiedział doradca prezydenta Błażej Poboży w "Kontrze Płużańskiego" na antenie Telewizji wPolsce24.
Publicystyka

Kadyrow zrealizuje w Czeczenii swój program wyborczy niemal w całości. Tak wynika z "prawa Tuska"

opublikowano:
Donald Tusk jedyną możliwość na realizację wszystkich obietnic wyborczych widzi w powtórzeniu "sukcesu" Ramzana Kadyrowa. Ale to się raczej nie uda
Donald Tusk jedyną możliwość na realizację wszystkich obietnic wyborczych widzi w powtórzeniu "sukcesu" Ramzana Kadyrowa. Ale to się raczej nie uda (Fot. Fratria)
Ramzan Kadyrow pobił swój własny rekord życiowy. Czeczeński dyktator w wyborach na przywódcę republiki uzyskał, uwaga, 99,85 procenta głosów. Wynik tak bezczelny, że nawet w realiach wschodnich despotii wywołuje uśmiech politowania. Jednak gdzieś w Warszawie ten rezultat może budzić nie tyle pobłażliwe parsknięcie, co... cichą zazdrość i polityczną rozkosz. Wszak gdyby Donald Tusk rządził w Groznym, wreszcie zrealizowałby wszystkie swoje obietnice.
Publicystyka

Jak Donald Tusk może tak ordynarnie kłamać prosto w oczy milionom Polaków?!

opublikowano:
Tusk na mównicy. Jak zwykle kłamie jak z nut.
Tusk na mównicy sejmowej często mija się z prawdą (wPolsce24)
Donald Tusk znów sięga po sprawdzoną, destrukcyjną metodę: zasiać panikę, podzielić Polaków i uciec przed odpowiedzialnością za drożyznę oraz zapaść państwa. Na antenie telewizji wPolsce24 w programie „Kontra” doradca prezydenta Błażej Poboży bezlitośnie obnażył manipulację szefa rządu, który publicznie powoływał się na rzekomy raport wywiadu USA. Jak Donald Tusk może tak ordynarnie kłamać prosto w oczy milionom Polaków?!
Polityka

Bosak ostrzega przed tym rząd Tuska! "Zdecydowanie przestrzegam..."

opublikowano:
a1b9afb8ef964c1c9c67bc796193d5e2
Krzysztof Bosak / autor: Fratria
"Chcę rządowi bardzo odradzić jakiekolwiek siłowe rozwiązania, to nic dobrego nie przyniesie, nie da się siłą zagarnąć autorytetu i prestiżu, zniszczonego w dużej mierze, instytucji konstytucyjnej, jaką jest Trybunał Konstytucyjny. Nie da się takiej instytucji przejąć siłą, da się jedynie pogłębić kryzys konstytucyjny, w którym jesteśmy, zdecydowanie przestrzegam przed tym rządzących" - powiedział Krzysztof Bosak w Radiu Zet.
Media

Zdumiewające! Ekipa Tuska zgrillowana w TVN24. "Nie wystarczy"

opublikowano:
Donald Tusk
Fot. PAP/Vladyslav Musiienko
Zagrożenie ze strony Rosji, a co robi rząd Donalda Tuska? Nawet na antenie TVN24 nie kryją się z krytyką działań Koalicji 13 grudnia...