Publicystyka

Absolutne kino! Tusk ogłasza Trzaskowskiego "kandydatem samodzielnym i niezależnym". Także od niego

opublikowano:
mid-25430256 (1)
Donald Tusk (fot. PAP/Waldemar Deska)
Donald Tusk postanowił włączyć się do kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego, wchodząc od razu z przytupem. Polski premier postanowił podzielić się z nami informacjami, które zdecydowanie wywrócą tegoroczną elekcję do góry nogami i wstrząsną polską sceną polityczną. Jak się bowiem okazuje, Rafał Trzaskowski jest "kandydatem obywatelskim i niezależnym". Również od samego Tuska!

To, co dzieje się w ostatnich tygodniach z pewnością spędzają sen z powiek szefa Rady Ministrów – spadająca przewaga w sondażach, bunty wśród koalicjantów, kolejne wybuchające skandale i wreszcie coraz bardziej sypiąca się kampania Rafała Trzaskowskiego, który nie radzi sobie z presją ze strony doganiającego go Karola Nawrockiego. 

Nic więc dziwnego, że w tych trudnych chwilach stara się mu pomóc szef jego partii, a jednocześnie mentor i zapewne idol – Donald Tusk. Polski premier robi, co może, aby wesprzeć swojego kandydata. W końcu to on jednoznacznie na portalu X uznał Rafała Trzaskowskiego za zwycięzcę obydwu debat, w których ten brał do tej pory udział. Dlaczego tak uznał? Tego pan premier już nie napisał, więc pozostaje jedynie "wierzyć na słowo".

Teraz lider Platformy Obywatelskiej postanowił pójść o krok dalej. Podczas spotkania z wyborcami w Częstochowie Tusk wygłosił epos o samodzielnym i niezależnym Rafale Trzaskowskim, kilkukrotnie podkreślając obydwie te cechy. 

Oczywiście to, co mówił Tusk nijak ma się do rzeczywistości. Wie o tym każdy trzeźwo myślący człowiek. A premiera i kandydata "zdradził", choć pewnie nieświadomie,  minister finansów Andrzej Domański. Stało się to w Polskim Radio, podczas rozmowy o podniesieniu kwoty wolnej od podatku. Taki ruch - znowu - zapowiada Trzaskowski, przekonując ludzi, że on dopilnuje rząd i tym razem się już na pewno uda. Domański owszem, pokiwał głową na słowa prowadzącego relacjonującego bojowe opowieści "niezależnego" kandydata, by nagle wypalić:

– Pamiętajmy, że najpierw muszę porozmawiać z premierem. 

Media społecznościowe

Źr.wPolsce24 za Radio Zet/X - Radosław Fogiel

 

Publicystyka

Jak tak można? Ci podli Polacy cieszą się, bo Niemcy odpadli z mundialu! Wstyd

opublikowano:
Polacy się cieszą z niemieckiej klęski
Polacy się cieszą z niemieckiej klęski (fot. wPolsce24)
Stało się. Potęga, która miała miażdżyć rywali na piłkarskich boiskach, spakowała walizki i wraca do domu w atmosferze absolutnego skandalu. Niemiecka reprezentacja znowu zaliczyła spektakularną klęska na mistrzostwach świata, a w polskim internecie... eksplodował festiwal czystej radości.
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Publicystyka

Gabinet osobliwości... i żenady. Jak wicepremierzy Tuska robią z siebie pośmiewisko w sieci

opublikowano:
2412439_3
Sikorski poczuł się jak Pablo Escobar. Minister najwyraźniej przeholował z filmami (fot. wPolsce24)
Poważna polityka, dostojeństwo urzędu, dyplomacja na najwyższym szczeblu? Zapomnijcie. Obecna ekipa rządząca najwyraźniej uznała, że zarządzanie dużym europejskim krajem najlepiej wychodzi w rytm tik-tokowych trendów i przaśnych filmików. Ostatnie popisy wicepremierów rządu Donalda Tuska pokazują, że granica żenady została nie tyle przekroczona, co przebiegnięta i pozostawiona daleko w tyle.
Publicystyka

Wije się, kluczy i próbuje rozmyć temat - zdenerwowany Tusk w końcu zareagował na aferę szpitalną i przyznał, że istniały saloniki VIP

opublikowano:
Donald Tusk podczas konferencji prasowej przyznał istnienie saloniku VIP
Donald Tusk podczas konferencji prasowej przyznał istnienie saloniku VIP (fot. PAP/Leszek Szymański)
Premier staje przed kamerami i wyraźnie się wije. W obliczu gigantycznego skandalu w Warszawskim Szpitalu Południowym i ujawnienia patologii w systemie ochrony zdrowia, reakcja szefa rządu jest zdecydowanie spóźniona. Zamiast męskiego uderzenia w stół i zdecydowanych działań, zobaczyliśmy zdenerwowanego polityka, który kluczy i próbuje gasić pożar ogólnikami.
Publicystyka

Tusk bezczelnie atakuje Daniela Obajtka i pochwala przemoc! Nokautująca riposta europosła. Można tylko rzucić ręcznik

opublikowano:
Daniel Obajtek bez litości dla Donalda Tuska
Daniel Obajtek bez litości dla Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowodnił, że standardy demokratyczne i kultura polityczna są mu całkowicie obce. Podczas oficjalnego wystąpienia, szef rządu w kuriozalny sposób odniósł się do skandalicznych wydarzeń i szarpaniny, do której doszło w spółce Solino. Zamiast potępić agresję, Tusk z nieskrywaną satysfakcją pochwalił atak na europosła Daniela Obajtka, stwierdzając z uśmiechem, że ta „akcja miała symboliczny wymiar” i „pokazała właściwe miejsce panu Obajtkowi”. Na te prowokacyjne i pełne pogardy słowa błyskawicznie zareagował sam Daniel Obajtek. W studiu telewizyjnym wPolsce24, w rozmowie z Szymonem Szeredą były prezes Orlenu nie gryzł się w język i wymierzył premierowi potężny, merytoryczny cios, który pozostawił Tuska bez jakichkolwiek argumentów.
Polityka

Morawiecki miał lekcje u Tuska? Mocna riposta po wywiadzie u Wikły

opublikowano:
Jacek Sasin
Jacek Sasin / autor: Fratria
Poseł PiS Jacek Sasin ostro odpowiedział Mateuszowi Morawieckiemu po jego wywiadzie w Telewizji wPolsce24, zarzucając byłemu premierowi współpracę z Donaldem Tuskiem w czasach „przemysłu pogardy” oraz stosowanie dziś podobnych metod wobec własnej partii.