Polska

Ale miazga! Stanowski „przejechał się” Trzaskowskim i TVP w likwidacji

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-02-05 123650 stanowski
Krzysztof Stanowski (fot. print screen youtube.com/@WeszloComTV)
W hali w Końskich trwa wydarzenie transmitowane przez TVP w likwidacji, Polsat i TVN. - Nie tak to miało wyglądać, że Telewizja Publiczna w likwidacji organizuje, produkuje event jednego z kandydatów na prezydenta – powiedział, mówiąc o Rafale Trzaskowskim, dziennikarz Krzysztof Stanowski, który w tym roku kandyduje na prezydenta.

- Dziwię się, że tak wszyscy przeszliśmy do porządku dziennego nad tym, co się tutaj dzisiaj wydarzyło, bo musieliśmy niejako dostać się na tą debatę siłą, wtargnąć tutaj. I nie jesteśmy w komplecie, tu nie ma wszystkich kandydatów na prezydenta. Wydaje mi się to wybitnie niesprawiedliwe. Wybitnie niesprawiedliwe wydaje mi się to, że są tu tylko ci, którzy nie mieli na dziś nic zaplanowanego lub mieli blisko i zdążyli dojechać – powiedział Krzysztof Stanowski. 

Event jednego z kandydatów

- Nie tak to miało wyglądać, że Telewizja Publiczna w likwidacji organizuje, produkuje event jednego z kandydatów na prezydenta. Jest to dla mnie sytuacja całkowicie niezrozumiała i trudna do zaakceptowania. Gdybyśmy tu byli wszyscy, przełknąłby to, ale tu połowy kandydatów nie ma – dodał.

Dalej było jeszcze lepiej. Widzowie neo-TVP, TVN i Polsatu przecierali oczy ze zdumienia, kiedy Stanowski wyśmiewał Trzaskowskiego za ciągłą zmianę poglądów na temat nielegalnych imigrantów. Wypomniał mu, że za rządów PiS Platforma krytykowała mur na granicy, strefę buforową i użalała się nad przybyszami. Teraz jest odwrotnie. 

- Dzisiaj wylosowało się, że jest pan przeciwko nielegalnej imigracji - szydził Stanowski. - Podziwiam, że można mieć tak giętki kręgosłup. 

Kto organizuje? Kto płaci?

Przypomnijmy, że przez cały dzień komentatorzy zastanawiali się, kto organizuje wydarzenie w hali w Końskich. Burmistrz tego miasta powiedział „Gazecie Wyborczej”, że najemcą hali została neo-TVP. Firma z Woronicza oświadczyła z kolei, że koszty debaty ponosi sztab Rafała Trzaskowskiego.

- Mamy więc taką sytuację: organizatorem debaty jest komitet wyborczy kandydata Rafała Trzaskowskiego. Debata będzie więc, zgodnie z prawem, materiałem wyborczym komitetu. Część kosztów produkcji materiału wyborczego konkretnego kandydata poniesie TVP, bo istotnym elementem w produkcji jest hala, w której materiał będzie nagrywany – podsumował zamieszanie dziennikarz wp.pl Patryk Słowik.

Według niego, ale i wielu innych obserwatorów, to nie tylko kompromitacja telewizji państwowej, ale potencjalne złamanie prawa.

- No, nie mam przekonania, że ludzie w TVP to przemyśleli - z powodu mimo wszystko głupiej debaty po zmianie władzy czekają ich dość oczywiste zarzuty prokuratorskie – spuentował Słowik.

Interwencji organów ścigania oczekuje też dziennikarz Telewizji wPolsce24 Wojciech Biedroń. 

- Mamy do czynienia z niewyobrażalnym skandalem. W tym momencie do akcji powinna wejść prokuratura - powiedział na antenie wPolsce24.

Neo-TVP zaprzecza

Po godz. 17 TVP w likwidacji opublikowała oświadczenie, w którym zaprzecza słowom burmistrza Końskich a poniekąd także wypowiedziom przedstawicieli sztabu Trzaskowskiego. 

"Szanowni Państwo, nawiązując do słów Pana Krzysztofa Obratańskiego, burmistrza Końskich, informujemy, że Telewizja Polska nie jest najemcą hali sportowej w Końskich. Telewizja Polska nie finansuje dzisiejszej debaty w Końskich. Telewizja Polska nie jest organizatorem dzisiejszego wydarzenia. Telewizja Polska" - czytamy w oświadczeniu. 

Podobne zapewnienia ze strony przedstawicielki neo-TVP słyszeliśmy na politycznym wydarzeniu w hali w Końskich. Tutaj podano wersję, że organizatorem wydarzenia jest sztab Trzaskowskiego. Uczestniczyli w nim wszyscy politycy wcześniej debatujący na rynku (Karol Nawrocki, Szymon Hołownia, Marek Jakubiak, Krzysztof Stanowski i Joanna Senyszyn) a także Magdalena Biejat i wielki nieobecny debaty wPolsce24, Republiki i TV Trwam Rafał Trzaskowski.

źr. wPolsce24 za Polsat News

 

Polska

Od pola kapusty do rządowych gabinetów. Ciemna strona ulubieńca Donalda Tuska

opublikowano:
2495098_4
Na antenie stacji wPolsce24 wyemitowano głośny reportaż pt. „Kołodziejczak. Gorzkie żniwa”, pokazujący kulisy działalności byłego lidera Agrounii oraz byłego wiceministra rolnictwa. W materiale padają wstrząsające oskarżenia ze strony byłych współpracownic polityka, dotyczące agresji, stosowania używek oraz wyzysku. Mimo poważnych oskarżeń, Donald Tusk, który zrobił z Kołodziejczaka wiceministrem w jednym ze swoich resortów, nadal milczy.
Polska

Mecenas przerywa milczenie po zatrzymaniu w biurze Borowskiego. "Nie pozwolono mu zadzwonić do żony”

opublikowano:
2495085_3
Mecenas Magdalena Leszczyńska, pełnomocnik zatrzymanego pana Piotra, ujawnia skandaliczne okoliczności jego przetrzymywania. Mężczyzna odniósł obrażenia głowy, trafił do szpitala pod ścisłą wartą funkcjonariuszy, a przez osiem godzin od ujęcia nie umożliwiono mu kontaktu z rodziną.
Polska

„Byle nie Tusk!” Czy prawica przełamie podziały przed wyborami?

opublikowano:
2495080_2
Środowiska prawicowe wzywają do ponownego zjednoczenia i stworzenia spójnego obozu patriotycznego przed zbliżającymi się wyborami. Główne przesłanie ostatnich dni skupia się wokół hasła „Byle nie Tusk” oraz konieczności odrzucenia wewnętrznych podziałów na rzecz obrony kluczowych instytucji państwowych.
Polska

Ten dzień zmienił bieg historii! Wyjątkowe wspomnienie Karola Wojtyły

opublikowano:
2495075_3
16 października 1978 roku konklawe podjęło decyzję, która na zawsze zapisała się w historii świata. Nowym Ojcem Świętym został skromny metropolita krakowski, kardynał Karol Wojtyła. Rozpoczął się w ten sposób historyczny pontyfikat, który nie tylko zbliżył Kościół do wiernych, ale doprowadził do obalenia komunistycznego reżimu.
Polska

Brutalna akcja policji w biurze Adama Borowskiego. Kierwiński tłumaczy się ze skandalicznej akcji

opublikowano:
2495071_3
Gwałtowna akcja w prywatnym biurze Adama Borowskiego, pytania o brak nagrań z kamer policyjnych oraz narastający spór o niezależność państwowych instytucji. Wydarzenia z centrum Warszawy wywołały falę oskarżeń pod adresem służb oraz obozu rządzącego.
Polska

Aborcja w 36. tygodniu we Wrocławiu? Do prokuratury trafiło zawiadomienie!

opublikowano:
Kobieta w ciąży podczas badania usg
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Fundacja Życie i Rodzina złożyła zawiadomienie do organów ścigania w sprawie informacji o planowanym zabiegu aborcji dziecka w 36. tygodniu ciąży w Szpitalu Specjalistycznym im. A. Falkiewicza we Wrocławiu. Sprawa wywołała spore emocje, tym bardziej że w tym samym szpitalu kierownictwo oddziału ginekologii objęła niedawno Gizela Jagielska, o której było głośno za sprawą kontrowersyjnego zabiegu aborcyjnego w Oleśnicy.