Symboliczna scena podczas defilady. Zwiało spadochroniarza z unijną flagą daleko od polskiego orła
Podczas widowiskowych skoków spadochroniarzy na niebie pojawiły się flagi: państwowa, z polskim godłem oraz błękitny sztandar Unii Europejskiej. Sam widok tego ostatniego wywołał wśród wielu obserwatorów konsternację. Wojsko Polskie świętuje rocznicę Bitwy Warszawskiej, opiera swoje realne bezpieczeństwo na Sojuszu Północnoatlantyckim, a rząd serwuje widzom błękitną płachtę z gwiazdkami. Dlaczego zabrakło flagi NATO?
Jeśli obecność jakichkolwiek barw sojuszniczych miała uzasadnienie militarne, to właśnie proporzec Sojuszu Północnoatlantyckiego powinien powiewać nad Warszawą. Bruksela nie ma własnych dywizji, czołgów ani gwarancji artykułu 5.
Najbardziej uderzający okazał się jednak moment samego lądowania. Podczas gdy skoczkowie z polskimi symbolami lecieli precyzyjnie, porywisty wiatr zniósł spadochroniarza z unijną flagą daleko na ubocze, z dala od polskiego godła.
Trudno nie odnieść wrażenia, że prezydent patrzył na to z pewną dozą zażenowania. Zbigniew Bogucki i pierwsza dama Marta Nawrocka, wymienili na ten temat nawet kilka zdań.
Scena ta urasta do rangi czystego symbolu:
-
Sztuczny entuzjazm kontra rzeczywistość – rządowe próby zdominowania narodowych uroczystości ideologiczną poprawnością z Brukseli okazały się nietrwałe w zderzeniu z realiami.
-
Militarny absurd – promowanie instytucji niemającej realnego potencjału obronnego kosztem sojuszu NATO obnaża priorytety rządzących, dla których europejski blichtr jest ważniejszy niż twarda geopolityka.
-
Polskie barwy na pierwszym miejscu – orzeł i biało-czerwona flaga pozostały na swoim miejscu, w centrum, tam gdzie ich prawowity dom.
Rząd po raz kolejny zafundował Polakom hucpę w doniosłym dniu narodowej pamięci. Próbowano na siłę wpisać Wojsko Polskie w unijne narracje, ale warszawski wiatr przypomniał wszystkim, co w godzinie próby naprawdę trzyma się ziemi: narodowa tożsamość, suwerenność i własna armia. Eurokratyczne symbole prędzej czy później i tak zostaną zniesione na margines.
źr. wPolsce24











