Publicystyka

„Zamilcz człowieku!” Otwarty list do premiera Donalda Tuska wywołał burzę. Padły oskarżenia o sabotaż i uderzenie w portfele Polaków

opublikowano:
Donald Tusk
(fot. PAP/Piotr Nowak)
W mediach społecznościowych zawrzało po publikacji listu otwartego skierowanego bezpośrednio do szefa rządu, Donalda Tuska. Autorem wystąpienia opublikowanego na platformie X jest Wacław Domanus. W bezkompromisowych słowach zarzucił on premierowi prowadzenie politycznego odwetu kosztem stabilności największego polskiego koncernu multienergetycznego – Orlenu – oraz bezpieczeństwa finansowego milionów obywateli.

Autor odnosi się do publicznych wypowiedzi Donalda Tuska na temat strat poniesionych przez koncern w związku z tzw. aferą wenezuelską, którą premier określił mianem „wstydu na cały świat”. Zdaniem Domanusa polityczny serial medialny wokół spółki generuje straty wielokrotnie przewyższające same błędy menedżerskie z przeszłości.

Główne zarzuty: miliardy strat i paraliż inwestycji

W liście sformułowano cztery kluczowe punkty oskarżenia wobec działań obecnej ekipy rządzącej:

  • Załamanie wyceny rynkowej: Autor twierdzi, że retoryka rządu wywołała panikę wśród międzynarodowych inwestorów, skutkując zaniżeniem wartości Orlenu na warszawskim parkiecie nawet o 30 miliardów złotych. Jak podkreśla, rozliczaniem nieprawidłowości powinny zajmować się sądy, a nie premier na wiecach.

  • Cios w oszczędności emerytalne: Zwrócono uwagę na strukturę akcjonariatu, w którym znaczna część udziałów Orlenu spoczywa w rękach funduszy emerytalnych. Spadek kursu akcji uderza więc bezpośrednio w kapitał przyszłych emerytów.

  • Zagrożenie dla transformacji energetycznej: Czarny PR wokół koncernu ma odstraszać zagraniczne instytucje finansowe. W opinii autora podnosi to marże kredytowe na kluczowe inwestycje – w tym małe reaktory jądrowe (SMR) oraz morskie farmy wiatrowe – a decydenci w spółce obawiają się paraliżu decyzyjnego pod presją prokuratury.

  • Drenaż kapitału z koncernu: W liście wytknięto rządowi podwójne standardy – z jednej strony ostrą krytykę poprzednich kadr, z drugiej sięganie po 15 miliardów złotych z kasy Orlenu na zamrożenie cen energii, co autor nazywa traktowaniem firmy jako „partyjnego bankomatu” kosztem jej zdolności inwestycyjnych.

Apel o zmianę standardów

Domanus zestawia sytuację w Polsce z praktyką państw takich jak Francja czy Norwegia, gdzie rządy chronią międzynarodową pozycję strategicznych spółek ponad podziałami partyjnymi.

List kończy się ostrym wezwaniem do premiera o zaprzestanie medialnych ataków na narodowy koncern, z ostrzeżeniem, że koszty tej strategii – w postaci droższych kredytów, opóźnień transformacji i wyższych cen na stacjach – ostatecznie poniosą polscy kierowcy i podatnicy.

Komentarz redakcji

Wystąpienie Domanusa celnie diagnozuje polską przypadłość: strategiczne spółki Skarbu Państwa wciąż bywają traktowane przez polityków instrumentalnie: naprzemiennie jako oręż w wojnie wizerunkowej lub doraźny bufor budżetowy. 

Choć błędy wymagają bezwzględnego wyjaśnienia przez prokuraturę i sądy, styl ich publicznego nagłaśniania przez najwyższych urzędników państwowych rykoszetem uderza w akcjonariuszy, w tym miliony Polaków oszczędzających w OFE i PPK. 

Rodzi też pytania o to, czy są one realne, czy stanowią tylko element szerszej politycznej strategii? 

źr. wPolsce24 za X

 

Publicystyka

Co za spot kandydatki na prezydenta Krakowa! Kobieta ma dystans. Dziennikarze pękali ze śmiechu

opublikowano:
Siła Krakowa jest w Owcy
Siła Krakowa jest w Owcy (fot. wPolsce24)
Kampania przed wyborami prezydenckimi w Krakowie wkracza w fazę absolutnego absurdu. Jeśli komuś wydawało się, że lewica wyczerpała już limit zadziwiających pomysłów na zdobywanie elektoratu, to kandydatka partii Razem, Aleksandra Owca, udowodniła, że granice żenady można przesuwać w nieskończoność. Do sieci trafił jej oficjalny spot wyborczy – a w zasadzie disco-popowy teledysk – który wywołał prawdziwą lawinę śmiechu. Sprawę w bezlitosny, a zarazem pełen humoru sposób, skomentowali dziennikarze w porannym paśmie telewizji wPolsce24.
Publicystyka

Kolejny odlot przebrzmiałej aktorskiej gwiazdy, byle uderzyć w prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki jest bezpardonowo, ale niezbyt mądrze atakowany przez fanatycznych zwolenników koalicji 13 grudnia
Prezydent Karol Nawrocki jest bezpardonowo, ale niezbyt mądrze atakowany przez fanatycznych zwolenników koalicji 13 grudnia (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Joanna Szczepkowska najwyraźniej uznała, że sam fakt, iż Karol Nawrocki zdecydował się bronić swojego dobrego imienia przed sądem, jest powodem do kpin. Po rozpoczęciu procesu prezydenta przeciwko wydawcy Onetu aktorka stwierdziła, że rozprawa to „gol do własnej bramki”, ponieważ przypomina opinii publicznej o publikacji dotyczącej jego przeszłości.
Publicystyka

Mądre i odważne słowa Karola Nawrockiego. Wizja Polski solidarnej i silnej, kontra smutna i biedna rzeczywistość rządów Tuska. Wielkość prezydenta unaocznia małość premiera

opublikowano:
Prezydent rzecznikiem wielkości narodu
Prezydent rzecznikiem wielkości narodu. ( fot. wPolsce24)
Wystąpienie prezesa Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim przy okazji spotkania głowy państwa z polskimi i zagranicznymi przedsiębiorcami z regionu Trójmorza pt. „Polska. Siła Trójmorza w G20”, to głos męża stanu, jakiego Polska dziś desperacko potrzebuje. Gdy z ust lidera obozu patriotycznego padają słowa o suwerenności gospodarczej, godności rodziny i sile Trójmorza na salonach G20, w tym samym czasie ekipa Donalda Tuska funduje Polakom bezradność, chaos w służbie zdrowia, drożyznę, wstyd i ucieczkę przed odpowiedzialnością okraszone błazeńskimi występami premiera na twitterku i TikToku.
Publicystyka

Festiwal żenady w cieniu kryzysu. Tusk pajacuje z piosenkami AI, podczas gdy Polacy liczą każdy grosz

opublikowano:
Kaprawy Tusk w samochodzie, błaznuje przed Polakami
Tusk z kolejną porcją błazenady (fot. x.com/Donald Tusk)
Drożyzna dobija domowe budżety, rachunki za energię rujnują przedsiębiorców, na stacje benzynową lepiej w ogóle nie zajeżdżać, a państwo trzeszczy w szwach. Tymczasem szef rządu, Donald Tusk, po raz kolejny udowadnia, że dla niego władza to nie odpowiedzialność, lecz nieustanny kabaret. W najnowszym wpisie na portalu x.com, premier serwuje Polakom infantylną piosenkę wygenerowaną przez sztuczną inteligencję. Czy tak ma wyglądać powaga polskiego rządu w obliczu zagrożeń i postępującego ubożenia społeczeństwa?
Publicystyka

"Wiceministra" rządu, którego premier rozmawia z maskotkami, rozmawia z warzywami. Ile ten cyrk jeszcze potrwa?

opublikowano:
Z członkami rządu jest coraz..., niech każdy sam sobie dopowie, wedle uznania
Z członkami rządu jest coraz..., niech każdy sam sobie dopowie, wedle uznania (Fot. grafika AI)
W założeniu ma być miło i śmiesznie, ale jest coraz bardziej straszno. Trzeba bowiem postawić pytanie o kondycję psychiczną ludzi, którzy pełnią bardzo istotne funkcje państwowe. Poważne tematy debaty publicznej są przez nich przedstawiane w formach wyjętych wprost z teatrzyków przedszkolnych.
Publicystyka

Trump chce płacić za głosy oddane na republikanów? Tusk może chcieć wprowadzić to samo!

opublikowano:
Donald Trump podczas konwencji Republikanów
Donald Trump podczas konwencji Republikanów (fot. PAP/EPA/JEFF MCWHORTER )
"Donald Trump zapowiedział płacenie za głosy oddane na republikanów w nadchodzących wyborach" - taką narrację surfują lewicowe media za Oceanem. Tymczasem prezydent USA w charakterystycznym dla siebie, dosadnym stylu posłużył się publicystyczną hiperbolą. Obawiamy się, że w warszawskich gabinetach uśmiechniętej koalicji ktoś może potraktować to jako gotowy podręcznik. Czy rząd Donalda Tuska, tracąc poparcie rozczarowanych Polaków, zdecyduje się pójść o krok dalej i wprowadzić system bezpośredniego „nagradzania” za właściwe wrzucenie karty do urny?