Publicystyka

Jak Donald Tusk może tak ordynarnie kłamać prosto w oczy milionom Polaków?!

opublikowano:
Donald Tusk znów sięga po sprawdzoną, destrukcyjną metodę: zasiać panikę, podzielić Polaków i uciec przed odpowiedzialnością za drożyznę oraz zapaść państwa. Na antenie telewizji wPolsce24 w programie „Kontra” doradca prezydenta Błażej Poboży bezlitośnie obnażył manipulację szefa rządu, który publicznie powoływał się na rzekomy raport wywiadu USA. Jak Donald Tusk może tak ordynarnie kłamać prosto w oczy milionom Polaków?!

Wszystko zaczęło się od szumnej deklaracji z mównicy, gdy premier z grobową miną ogłosił, że otrzymał sensacyjny dokument ze Stanów Zjednoczonych. Szybko okazało się jednak, że to wyłącznie propagandowa bańka. Szef rządu bez mrugnięcia okiem przekonywał:

Otrzymałem w ostatnich godzinach dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA...”

Kurtyna opadła niezwykle szybko. W mediach i kuluarach zaczęły pojawiać się pytania o treść i formę tego „dokumentu”. Rzeczywistość okazała się dla koalicji 13 grudnia bezwzględna — żadnego pisemnego raportu od szefa CIA na biurku premiera nie było. Całą hucpę dosadnie podsumował w rozmowie z redaktorem Tadeuszem Płużańskim minister Błażej Poboży:

Nie ma żadnego raportu. Proszę państwa, nie ma żadnego raportu. (...) Nie wierzę Donaldowi Tuskowi za grosz w żadnej sprawie, w związku z tym, niestety, nie wierzę mu w tej sprawie”.

Jak wskazał prezydencki doradca, Donald Tusk w ogóle nie spotkał się z dyrektorem amerykańskiej agencji. W Waszyngtonie przebywał minister Tomasz Siemoniak, który odbył standardowe rozmowy i przekazał ustną relację. Tyle wystarczyło szefowi Koalicji Obywatelskiej, by w mediach wykreować wrażenie, że trzyma w rękach tajną ekspertyzę kreślącą najczarniejsze scenariusze wojenne.

Paragony grozy i ucieczka przed problemami Polaków

Dlaczego Donald Tusk zdecydował się na tak bezczelne konfabulacje? Mechanizm jest czytelny dla każdego trzeźwo myślącego obserwatora. Rządzący potrzebują tematów zastępczych, byle tylko odwrócić uwagę społeczeństwa od narastającego kryzysu gospodarczego, zapaści w służbie zdrowia, gigantycznego deficytu oraz pustoszącej portfele drożyzny.

Błażej Poboży w studiu wPolsce24 nie ograniczył się do słów — zaprezentował namacalny dowód rządów „uśmiechniętej koalicji”, czyli autentyczny rachunek ze stacji paliw:

To są paragony grozy Donalda Tuska. Miało być 5,19 zł, ja zatankowałem po 9,19 zł. (...) Tusk szczuje i straszy. To są jego dwa sposoby uprawiania polityki, odkąd powrócił na urząd premiera. Buduje konflikt, polaryzuje polskie społeczeństwo. Widać, że to jest taki sposób na obecność w życiu politycznym i na ucieczkę od tych wszystkich problemów”.

Podczas gdy koalicja rządząca torpeduje prezydenckie inicjatywy ustawowe mające na celu realne obniżenie marż wielkich koncernów i ulżenie kierowcom, Tusk woli straszyć widmem wojny z mównicy sejmowej.

Bajka o wilku obróci się przeciwko Polsce

Skrajna nieodpowiedzialność obecnej ekipy prowadzi do paraliżu zaufania obywateli do własnego państwa. Jak zauważył doradca prezydenta, permanentne podsycanie lęków i używanie aparatu bezpieczeństwa do bieżącej walki partyjnej to igranie losem Ojczyzny.

Będzie jak w tym smutnym kawale: ktoś straszył, straszył, straszył, a gdy pojawiło się prawdziwe zagrożenie, nikt go już potem nie posłuchał”.

Rząd Donalda Tuska odcina dziś kupony od wielkich inwestycji obronnych zrealizowanych przez obóz Zjednoczonej Prawicy i byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka. Zamiast jednak kontynuować merytoryczną budowę odporności państwa we współpracy z Pałacem Prezydenckim, premier woli kreować fikcyjne zagrożenia i karmić media nieistniejącymi dokumentami. Polacy zasługują na prawdę, a nie na polityczny teatr uprawiany kosztem stabilności narodowej.

źr. w Polsce24

Publicystyka

Urodziła gromadkę dzieci i dba o męża. Dla niemieckich mediów stała się „zagrożeniem”

opublikowano:
Kobieta pracująca w domu to dla Niemców za dużo
Kobieta pracująca w domu to dla Niemców za dużo (zdjęcie ilustracyjne, fot shutterstock)
Dla zachodnioeuropejskiego establishmentu nie ma większego zagrożenia niż tradycyjna rodzina. Niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung” wziął na celownik zjawisko tzw. „tradwives” – kobiet, które zamiast wyścigu szczurów wybrały macierzyństwo, dom i wspieranie męża. Symbolem tego „zagrożenia” dla lewicowo-liberalnego ładu stała się m.in. Hannah Neeleman, znana w sieci jako Ballerina Farm.
Publicystyka

Niezwykłe dokonanie Treli. Odkrył tajemnicę F-35. Fizycy łapią się za głowy!

opublikowano:
AWIK9336 (2)
Technologia umożliwiająca poruszanie się z prędkością światła to wciąż bardzo futurystyczny pomysł, niemożliwy jeszcze do zrealizowania przez współczesną inżynierię wojskową. No, prawie, ponieważ taką prędkość miały osiągnąć polskie F-35 nad Łodzią. Przynajmniej tak uważa poseł Tomasz Trela.
Publicystyka

„Zamilcz człowieku!” Otwarty list do premiera Donalda Tuska wywołał burzę. Padły oskarżenia o sabotaż i uderzenie w portfele Polaków

opublikowano:
Donald Tusk
(fot. PAP/Piotr Nowak)
W mediach społecznościowych zawrzało po publikacji listu otwartego skierowanego bezpośrednio do szefa rządu, Donalda Tuska. Autorem wystąpienia opublikowanego na platformie X jest Wacław Domanus. W bezkompromisowych słowach zarzucił on premierowi prowadzenie politycznego odwetu kosztem stabilności największego polskiego koncernu multienergetycznego – Orlenu – oraz bezpieczeństwa finansowego milionów obywateli.
Publicystyka

Co za spot kandydatki na prezydenta Krakowa! Kobieta ma dystans. Dziennikarze pękali ze śmiechu

opublikowano:
Siła Krakowa jest w Owcy
Siła Krakowa jest w Owcy (fot. wPolsce24)
Kampania przed wyborami prezydenckimi w Krakowie wkracza w fazę absolutnego absurdu. Jeśli komuś wydawało się, że lewica wyczerpała już limit zadziwiających pomysłów na zdobywanie elektoratu, to kandydatka partii Razem, Aleksandra Owca, udowodniła, że granice żenady można przesuwać w nieskończoność. Do sieci trafił jej oficjalny spot wyborczy – a w zasadzie disco-popowy teledysk – który wywołał prawdziwą lawinę śmiechu. Sprawę w bezlitosny, a zarazem pełen humoru sposób, skomentowali dziennikarze w porannym paśmie telewizji wPolsce24.
Publicystyka

Kolejny odlot przebrzmiałej aktorskiej gwiazdy, byle uderzyć w prezydenta Nawrockiego

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki jest bezpardonowo, ale niezbyt mądrze atakowany przez fanatycznych zwolenników koalicji 13 grudnia
Prezydent Karol Nawrocki jest bezpardonowo, ale niezbyt mądrze atakowany przez fanatycznych zwolenników koalicji 13 grudnia (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Joanna Szczepkowska najwyraźniej uznała, że sam fakt, iż Karol Nawrocki zdecydował się bronić swojego dobrego imienia przed sądem, jest powodem do kpin. Po rozpoczęciu procesu prezydenta przeciwko wydawcy Onetu aktorka stwierdziła, że rozprawa to „gol do własnej bramki”, ponieważ przypomina opinii publicznej o publikacji dotyczącej jego przeszłości.
Publicystyka

Mądre i odważne słowa Karola Nawrockiego. Wizja Polski solidarnej i silnej, kontra smutna i biedna rzeczywistość rządów Tuska. Wielkość prezydenta unaocznia małość premiera

opublikowano:
Prezydent rzecznikiem wielkości narodu
Prezydent rzecznikiem wielkości narodu. ( fot. wPolsce24)
Wystąpienie prezesa Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim przy okazji spotkania głowy państwa z polskimi i zagranicznymi przedsiębiorcami z regionu Trójmorza pt. „Polska. Siła Trójmorza w G20”, to głos męża stanu, jakiego Polska dziś desperacko potrzebuje. Gdy z ust lidera obozu patriotycznego padają słowa o suwerenności gospodarczej, godności rodziny i sile Trójmorza na salonach G20, w tym samym czasie ekipa Donalda Tuska funduje Polakom bezradność, chaos w służbie zdrowia, drożyznę, wstyd i ucieczkę przed odpowiedzialnością okraszone błazeńskimi występami premiera na twitterku i TikToku.