Publicystyka

Absurdalny sondaż IBRiS po debacie w Końskich! Stanowski bezlitosny dla pracowni

opublikowano:
mid-25412011
Krzysztof Stanowski (fot. PAP/Adam Kumorowicz)
Pracownia IBRiS opublikowała sondaż oceniający zwycięzcę debaty w Końskich, którego zaskakujące wyniki wywołały ogromne kontrowersje wśród internautów. W charakterystyczny sposób odniósł się do nich Krzysztof Stanowski.

W piątek, po wielu perturbacjach i chaosie organizacyjnym spowodowanym przez sztab Rafała Trzaskowskiego, odbyły się ostatecznie dwie debaty prezydenckie - pierwsza zorganizowana przez wPolsce24, Republikę i TV Trwam. Druga oficjalnie przez sztab kandydata KO (choć ta kwestia również budziła wątpliwości). To właśnie do tej drugiej odniósł się w swoim badaniu IBRiS.

Wyniki wprowadziły wielu Polaków w osłupienie, według respondentów debatę miał bowiem wygrać... Rafał Trzaskowski. 

Opublikowany sondaż został uznany przez internautów za absurdalny. Trudno się temu dziwić,Trzaskowski słabo radził sobie z pytaniami innych kandydatów, a na jego twarzy wyraźnie było widać irytację i zdenerwowanie. Co więcej, wiceprzewodniczący PO zaliczył podwójną wpadkę podczas sprytnie przygotowanej przez Karola Nawrockiego pułapki politycznej. Prezydent Warszawy najpierw nie potrafił zareagować na wręczenie mu flagi LGBT przez szefa IPN, a na końcu ją schował. Czyżby jego dotychczasowe wsparcie dla "środowisk tęczowych" było jedynie na pokaz?

Jego wpadkę sprytnie wykorzystała zresztą Magdalena Biejat, która zachowując trzeźwość umysłu zauważyła, jak Trzaskowski próbuje schować chorągiewkę. Działaczka Lewicy poprosiła go o oddanie tęczowej flagi, przyznając, że nie wstydzi się swoich poglądów.

Trudno więc znaleźć logiczne uzasadnienie, dlaczego to właśnie Rafał Trzaskowski miał wygrać debatę według sondażowni IBRiS i jej respondentów. W zabawny sposób odniósł się do tych wyników Krzysztof Stanowski, pytając pracowników IBRiS o cennik: "Chciałbym zamówić u Państwa sondaż, że wygrałem debatę" - napisał kandydat na prezydenta.

źr. wPolsce24 za X/Krzysztof Stanowski

 

Publicystyka

Oto, co naprawdę szykował rząd Tuska. Prezydent wkroczył w ostatniej chwili i ratuje Polaków

opublikowano:
Zbigniew Bogucki
Zbigniew Bogucki (fot. wPolsce24)
W politycznym teatrze Donalda Tuska maski opadają niemal codziennie. Forsowane przez rządzącą koalicję „reformy” i medialne wrzutki coraz wyraźniej pokazują, z czym w rzeczywistości mamy do czynienia: z próbą przerzucenia kosztów własnej nieudolności na barki milionów ciężko pracujących Polaków. W tym chaosie, bezprawiu i propagandowej mgle jedyną realną instancją stojącą po stronie obywateli pozostaje Prezydent Rzeczypospolitej, który złożył własny projekt ustawy o kryptoaktywach.
Publicystyka

ROZMOWA WIKŁY. Festiwal buty i arogancji. Klaudia Jachira nie ma sobie nic do zarzucenia: „Za co przeprosić? Kto kogo powinien przepraszać?”

opublikowano:
Klaudia Jachira w rozmowie z Marcinem Wikłą
Klaudia Jachira w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Totalna koalicja ma twarz Klaudii Jachiry – pełną pretensji, oderwaną od realiów i całkowicie pozbawioną choćby cienia autorefleksji. W rozmowie z redaktorem Marcinem Wikłą posłanka, która do Sejmu dostała się z list Koalicji Obywatelskiej, kolejny raz udowodniła, że dla politycznego happeningu i lansu w mediach społecznościowych jest w stanie poświęcić los ludzi, którzy całe życie poświęcili służbie Rzeczypospolitej.
Publicystyka

„Unia jest jak zmęczony starzec, a prawo w Brukseli robi się jak kiełbasę”. Mocny głos czeskiego europosła w programie Ryszarda Czarneckiego!

opublikowano:
Ondřej Dostál w rozmowie z Ryszardem Czarneckim
Ondřej Dostál w rozmowie z Ryszardem Czarneckim (fot. wPolsce24)
W najnowszym wydaniu autorskiego programu „RH+ Rozmowy Czarneckiego” na antenie telewizji wPolsce24 doszło do niezwykle celnej i bezkompromisowej diagnozy stanu współczesnej Europy. Gościem red. Ryszarda Czarneckiego był Ondřej Dostál – niezależny czeski poseł do Parlamentu Europejskiego. Politycy poruszyli kluczowe kwestie z punktu widzenia suwerenności państw Europy Środkowej: od obrony własnej waluty, przez arogancję „starej Unii”, aż po narzucaną z Brukseli politykę wobec wojny na wschodzie.
Media

Gawryluk szczerze o pracownikach: "To jak z mężem..."

opublikowano:
stanowski_gawryluk
fot. kanał zero screenshot
Do interesującej wymiany zdań doszło w Kanale Zero. W wywiadzie z Krzysztofem Stanowskim Dorota Gawryluk, w rozmowie na temat tego, jakim jest szefem, szczerze przyznała, że łatwo jest kogoś zwolnić, ale jednak trudno zachować dobrego pracownika. "To jak z mężem, łatwo się pozbyć" - żartowała Gawryluk.
Publicystyka

Nie ma pieniędzy na chleb, więc Tusk rozkręca igrzyska. To będzie wojna, jakiej nie było i tylko Polski szkoda

opublikowano:
Wygląda na to, że Donald Tusk dał już rozkaz wszystkim ministrom: żadnej zgody z prezydentem czy opozycją! Żadnych porozumień!
Wygląda na to, że Donald Tusk dał już rozkaz wszystkim ministrom: żadnej zgody z prezydentem czy opozycją! Żadnych porozumień! (Fot. PAP/Piotr Nowak)
To jedna z tych diagnoz, których słuszność materializuje się niemal natychmiast. Przemysław Szubartowicz, komentator Interii, którego trudno przecież uznać za politycznego sojusznika prawicy, napisał dziś wprost: jeśli przed wyborami nie będzie przestrzeni na kosztowne obietnice, rządowi pozostanie „starcie totalne” z prawicą. I właśnie w tym momencie obserwujemy dwa wydarzenia, które pokazują, że gdy "pieniędzy nie ma i nie będzie", to Donald Tusk rozpętuje totalne starcie z opozycją, prezydentem i wszystkimi swoimi politycznymi przeciwnikami. Słowem - Tusk nie ma na "chleb", więc chce zorganizować mocne igrzyska.
Publicystyka

Czas uświadomić Żurka, że afera Kacprzyka jest dużo poważniejsza niż kryptowaluty

opublikowano:
Minister Żurek wszystko pomylił - to sprawa afer w służbie zdrowia jest zdecydowanie ważniejsza dla wszystkich Polaków, niż sprawa kryptowalut
Minister Żurek wszystko pomylił - to sprawa afer w służbie zdrowia jest zdecydowanie ważniejsza dla wszystkich Polaków, niż sprawa kryptowalut (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek uznał, że waga afery Zondacrypto i sprawy Dawida Kacprzyka ze Szpitala Południowego jest nieporównywalna. W domyśle ta pierwsza ma być zdecydowanie poważniejsza. Warto jednak odwrócić perspektywę i zapytać: poważniejsza dla kogo?