Polska

Kiedyś uciekł przed debatą, teraz zmienia zdanie. Trzaskowski zgadza się na propozycję Nawrockiego i chce debatować, choć jednocześnie... ostrzega

opublikowano:
debata
(fot. screen za X)
W lipcu 2020 roku Rafał Trzaskowski nie chciał debatować z prezydentem Andrzejem Dudą w Końskich. Teraz podobną debatę zaproponował mu - 27 marca br. - Karol Nawrocki. Po kilku dniach milczenia wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej - za pomocą filmu opublikowanego w mediach społecznościowych - odpowiedział na wezwanie swojego najpoważniejszego rywala.

- Jesteśmy w miejscu, z którego już raz Rafał Trzaskowski uciekł, nie zachował się jak mężczyzna, nie podjął debaty prezydenckiej w Końskich. Mam nadzieję, że w ciągu ostatnich pięciu lat pierwiastek męskości Rafała Trzaskowskiego jest już na odpowiednim poziomie i nie stchórzy, aby debatować ze mną - mówił Nawrocki w czasie swojej wizyty w Końskich.

Wspierany przez PiS obywatelski kandydat na prezydenta nawiązał do debaty w 2020 roku, na której Trzaskowski się nie pojawił.

- Odnoszę wrażenie, że Rafał Trzaskowski jest niesiony na lektyce ponad codziennym życiem kampanii wyborczej, jest niesiony przez instytucje państwa polskiego, niesiony przez telewizję, w tym głównie przez telewizję rządową, a cały trud i zgiełk kampanii wyborczej odbywa się gdzieś poniżej tej lektyki (...). Apeluję do niego, aby chociaż na sekundę, na jedną debatę zszedł ze swojej lektyki i stanął naprzeciwko mnie, jak mężczyzna z mężczyzną - mówił Nawrocki. 

Po blisko dwóch tygodniach prezydent Warszawy postanowił zachować się inaczej niż 2020 roku. Tym razem uznał, że jednak chce debatować, choć na swoich warunkach. Podał nawet datę ewentualnej debaty, choć - jak udało nam się ustalić - nie konsultował się  wcześniej z nikim ze sztabu swojego oponenta:

- Panie Karolu Nawrocki, słyszę, że chce pan debatować. Zapraszam, tylko ostrzegam, trzeba będzie odpowiadać na pytania dziennikarzy. Już w najbliższy piątek, o godz. 20, czekam na pana w Końskich. Wystarczy panu odwagi? - powiedział Trzaskowski w filmie opublikowanym na portalu X.

Filmik opatrzył wpisem: "Piątek. 11 kwietnia. Godz. 20.00. Uczciwe zasady, największe telewizje. Czekam. Odwagi, Panie Nawrocki".

źr. wPolsce24 za X

 

 

Polska

Tak „szukają” Ziobry. W weekend nieczynne, cyrk dla fanatyków

opublikowano:
ziobro poszukiwania
Poszukiwania Zbigniewa Ziobry listem gończym to zwykła pokazówka (Fot. Fratria)
Poszukiwania Zbigniewa Ziobry listem gończym już na pierwszy rzut oka wygląda jak pokazówka dla najbardziej fanatycznych zwolenników obecnej władzy.
Polska

Gdzie pozwać Niemców za skandaliczny serial? Europejski trybunał stawia warunek

opublikowano:
nasze matki
Skandaliczny niemiecki serial robi z bohaterów AK antysemitów a z Niemców bohaterów (Fot. kadry z filmu, Fratria)
Jedna opinia z Luksemburga, dwa zupełnie różne scenariusze procesowe. Rzecznik generalny TSUE wskazuje, kiedy sprawy o naruszenie dóbr osobistych przez kontrowersyjny serial ZDF mogą trafić do polskiego sądu, a kiedy wyłącznie do niemieckiego. Kluczowy jest sposób emisji.
Polska

"Czarzasty działa na szkodę bezpieczeństwa Polski!" To nie są słowa przedstawiciela prawicy

opublikowano:
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty działa na szkodę bezpieczeństwa Polski. W imię czego? Pompowania własnego ego?
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty działa na szkodę bezpieczeństwa Polski. W imię czego? Pompowania własnego ego? (Fot. Fratria/Andzej Wiktor)
W świecie polityki zagranicznej rzadko słyszy się tak bezpośrednie i mocne słowa od doświadczonych byłych premierów jak te, które padły w Polsat News. Leszek Miller nie owijał w bawełnę, oceniając zachowanie marszałka sejmu Włodzimierza Czarzastego w kontekście jego ostatnich wypowiedzi i konfliktu z ambasadorem USA w Polsce Tomem Rose’em. Według Millera, działania Czarzastego nie tylko szkodzą polityce zagranicznej, ale przede wszystkim osłabiają bezpieczeństwo Polski.
Polska

Najnowszy sondaż Social Changes. Czy Tusk utrzyma władzę po wyborach?

opublikowano:
sondaż
(fot. Fratria)
Z najnowszego badania pracowni Social Changes dla telewizji wPolsce24 wynika, że gdyby wybory odbyły się dzisiaj, do Sejmu weszłoby pięć ugrupowań. Liderem badania jest Koalicja Obywatelska.