Smażone dzieci według Biejat. Lewica wie, jak zachęcić Polaków do transformacji

Tak, dosłownie. Nie grozi nam podwyżka rachunków za prąd, nie grozi nam utrata miejsc pracy w przemyśle – grozi nam "smażenie dzieci". Oto mamy do czynienia z klasycznym zabiegiem – retoryką, która pod płaszczykiem „faktów ustalonych przez naukowców” przemyca czystej wody polityczny straszak. I choć zmiany klimatu są faktem, a Europa rzeczywiście prowadzi transformację energetyczną, to serwowanie nam wizji "smażących się dzieci" to już nie edukacja, to terror psychologiczny.
Jeżeli Europa nie będzie się dekarbonizować i używać energii wytworzonej w Europie, to dzieci nam się usmażą” - przekonuje Biejat.
Zwłaszcza że nauka, na którą tak chętnie powołują się zwolennicy Zielonego Ładu, mówi coś jeszcze – coś, o czym zapomniała wspomnieć Biejat. Europa odpowiada za zaledwie około 7 procent globalnych emisji CO₂. Tymczasem Chiny, Indie i Stany Zjednoczone – czyli najwięksi truciciele planety – emitują wielokrotnie więcej i nie zamierzają zwalniać tempa.
Ale po co zawracać sobie głowę faktami, skoro można postraszyć emerytów i rodziców wizją ugotowanych żywcem wnuków? Po co mówić o realnych wyzwaniach, skoro można wrzucić na ekran „dzieci się usmażą” i czekać na brawa od skażonych lewacką ideologią popleczników?
I tu dochodzimy do sedna. Bo jeśli dziś ktoś mówi ci, że twoje dziecko się usmaży, bo nie zrezygnowałeś z węgla, to nie prowadzi z tobą dialogu – on chce, żebyś zamknął oczy, zapłacił podatek i nie zadawał pytań. Bo transformacja energetyczna to poważny temat, ale poważny temat wymaga poważnej dyskusji, a nie histerycznych okrzyków o smażonych dzieciach.
Tymczasem w Polsce, gdzie węgiel wciąż ma się dobrze, a transformacja kosztuje miliardy, takie apele brzmią nie tyle przekonująco, co groteskowo. Zwłaszcza gdy słyszy się je od prominentnego polityka.
A dzieci? Dzieci raczej się nie usmażą. Ale jeśli nadal będziemy pozwalać, by w imię „walki z kryzysem klimatycznym” serwowano nam takie cyrki, to być może usmaży się nam – zbiorowo – zdolność do racjonalnego myślenia.
źr. wPolsce24 za X/@WolnoscO











