Publicystyka

Smażone dzieci według Biejat. Lewica wie, jak zachęcić Polaków do transformacji

opublikowano:
Magdalena Biejat: smażenie dzieci ceną za brak Zielonego Ładu. I ty to masz kupić
Biejat o smażeniu dzieci, czyli jak lewica sprzedaje nam Zielony Ład (fot. PAP/Piotr Nowak)
Gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, że walka z klimatem stała się dla niektórych nową religią, wystarczyło dziś rano włączyć Polskie Radio Jedynka. Bo tam, usłyszeć można było, że jeśli Europa nie zdekarbonizuje się dostatecznie szybko, to "dzieci nam się usmażą". To takich wniosków, powołując się na rzekome ustalenia naukowców, doszła Magdalena Biejat z Lewicy Razem, jeszcze niedawno kandydatka na Prezydenta RP.

Tak, dosłownie. Nie grozi nam podwyżka rachunków za prąd, nie grozi nam utrata miejsc pracy w przemyśle – grozi nam "smażenie dzieci". Oto mamy do czynienia z klasycznym zabiegiem – retoryką, która pod płaszczykiem „faktów ustalonych przez naukowców” przemyca czystej wody polityczny straszak. I choć zmiany klimatu są faktem, a Europa rzeczywiście prowadzi transformację energetyczną, to serwowanie nam wizji "smażących się dzieci" to już nie edukacja, to terror psychologiczny.

Jeżeli Europa nie będzie się dekarbonizować i używać energii wytworzonej w Europie, to dzieci nam się usmażą” - przekonuje Biejat.

Zwłaszcza że nauka, na którą tak chętnie powołują się zwolennicy Zielonego Ładu, mówi coś jeszcze – coś, o czym zapomniała wspomnieć Biejat. Europa odpowiada za zaledwie około 7 procent globalnych emisji CO₂. Tymczasem Chiny, Indie i Stany Zjednoczone – czyli najwięksi truciciele planety – emitują wielokrotnie więcej i nie zamierzają zwalniać tempa.

Ale po co zawracać sobie głowę faktami, skoro można postraszyć emerytów i rodziców wizją ugotowanych żywcem wnuków? Po co mówić o realnych wyzwaniach, skoro można wrzucić na ekran „dzieci się usmażą” i czekać na brawa od skażonych lewacką ideologią popleczników?

I tu dochodzimy do sedna. Bo jeśli dziś ktoś mówi ci, że twoje dziecko się usmaży, bo nie zrezygnowałeś z węgla, to nie prowadzi z tobą dialogu – on chce, żebyś zamknął oczy, zapłacił podatek i nie zadawał pytań. Bo transformacja energetyczna to poważny temat, ale poważny temat wymaga poważnej dyskusji, a nie histerycznych okrzyków o smażonych dzieciach.

Tymczasem w Polsce, gdzie węgiel wciąż ma się dobrze, a transformacja kosztuje miliardy, takie apele brzmią nie tyle przekonująco, co groteskowo. Zwłaszcza gdy słyszy się je od prominentnego polityka.

A dzieci? Dzieci raczej się nie usmażą. Ale jeśli nadal będziemy pozwalać, by w imię „walki z kryzysem klimatycznym” serwowano nam takie cyrki, to być może usmaży się nam – zbiorowo – zdolność do racjonalnego myślenia.

źr. wPolsce24 za X/@WolnoscO

 

 

Publicystyka

Co on bredzi? Jaś Kapela, "artysta" na garnuszku państwa, który płacze nad hejtem. Kuriozalny występ w telewizji

opublikowano:
Jan Kapela na antenie telewizji wPolsce24
Jan Kapela na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Jaś Kapela od lat próbuje przekonać Polaków, że jest wybitnym twórcą. Problem w tym, że jego "sztuka" jest obiektywnie słaba, a jedyne, co mu faktycznie wychodzi, to wywoływanie tanich skandali, żenujących tłumaczeń i wyciąganie rąk po pieniądze. Jego najnowszy wywiad na antenie telewizji wPolsce24 tylko udowadnia.
Polska

Zdrada polskiej racji stanu? Biejat bagatelizuje Rzeź Wołyńską i krytykuje Nawrockiego

opublikowano:
Magdalena Biejat w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Biełsat – kontrowersyjna wypowiedź o rzezi wołyńskiej.
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu (fot. wPolsce24)
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, w wywiadzie dla ukraińskojęzycznego kanału TVP/Biełsat nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Pokazuje to priorytety Lewicy: relacje z Ukrainą ponad prawdę historyczną i godność ofiar.
Publicystyka

Jak tak można? Ci podli Polacy cieszą się, bo Niemcy odpadli z mundialu! Wstyd

opublikowano:
Polacy się cieszą z niemieckiej klęski
Polacy się cieszą z niemieckiej klęski (fot. wPolsce24)
Stało się. Potęga, która miała miażdżyć rywali na piłkarskich boiskach, spakowała walizki i wraca do domu w atmosferze absolutnego skandalu. Niemiecka reprezentacja znowu zaliczyła spektakularną klęska na mistrzostwach świata, a w polskim internecie... eksplodował festiwal czystej radości.
Publicystyka

Gabinet osobliwości... i żenady. Jak wicepremierzy Tuska robią z siebie pośmiewisko w sieci

opublikowano:
2412439_3
Sikorski poczuł się jak Pablo Escobar. Minister najwyraźniej przeholował z filmami (fot. wPolsce24)
Poważna polityka, dostojeństwo urzędu, dyplomacja na najwyższym szczeblu? Zapomnijcie. Obecna ekipa rządząca najwyraźniej uznała, że zarządzanie dużym europejskim krajem najlepiej wychodzi w rytm tik-tokowych trendów i przaśnych filmików. Ostatnie popisy wicepremierów rządu Donalda Tuska pokazują, że granica żenady została nie tyle przekroczona, co przebiegnięta i pozostawiona daleko w tyle.
Publicystyka

Wije się, kluczy i próbuje rozmyć temat - zdenerwowany Tusk w końcu zareagował na aferę szpitalną i przyznał, że istniały saloniki VIP

opublikowano:
Donald Tusk podczas konferencji prasowej przyznał istnienie saloniku VIP
Donald Tusk podczas konferencji prasowej przyznał istnienie saloniku VIP (fot. PAP/Leszek Szymański)
Premier staje przed kamerami i wyraźnie się wije. W obliczu gigantycznego skandalu w Warszawskim Szpitalu Południowym i ujawnienia patologii w systemie ochrony zdrowia, reakcja szefa rządu jest zdecydowanie spóźniona. Zamiast męskiego uderzenia w stół i zdecydowanych działań, zobaczyliśmy zdenerwowanego polityka, który kluczy i próbuje gasić pożar ogólnikami.
Publicystyka

Tusk bezczelnie atakuje Daniela Obajtka i pochwala przemoc! Nokautująca riposta europosła. Można tylko rzucić ręcznik

opublikowano:
Daniel Obajtek bez litości dla Donalda Tuska
Daniel Obajtek bez litości dla Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowodnił, że standardy demokratyczne i kultura polityczna są mu całkowicie obce. Podczas oficjalnego wystąpienia, szef rządu w kuriozalny sposób odniósł się do skandalicznych wydarzeń i szarpaniny, do której doszło w spółce Solino. Zamiast potępić agresję, Tusk z nieskrywaną satysfakcją pochwalił atak na europosła Daniela Obajtka, stwierdzając z uśmiechem, że ta „akcja miała symboliczny wymiar” i „pokazała właściwe miejsce panu Obajtkowi”. Na te prowokacyjne i pełne pogardy słowa błyskawicznie zareagował sam Daniel Obajtek. W studiu telewizyjnym wPolsce24, w rozmowie z Szymonem Szeredą były prezes Orlenu nie gryzł się w język i wymierzył premierowi potężny, merytoryczny cios, który pozostawił Tuska bez jakichkolwiek argumentów.