Polska

Koalicjanci Tuska chcą sięgnąć do kieszeni Polaków! Wiemy, jakie podatki planuje władza

opublikowano:
Lewica zapowiada wprowadzenie nowych podatków, które – zdaniem krytyków – zamiast reformować państwo, ponownie przerzucą koszty politycznych pomysłów na pracowników, przedsiębiorców i klasę średnią.
Politycy Lewicy (fot.PAP/Tomasz Gzell)
Lewica po raz kolejny wraca do sprawdzonego repertuaru – zamiast realnych reform i cięć w wydatkach publicznych proponuje nowe podatki. Tym razem pod hasłami „sprawiedliwości społecznej” i „solidarności”, które w praktyce oznaczają sięganie głębiej do kieszeni obywateli.

W ostatnich dniach politycy Lewicy zapowiedzieli kolejne rozwiązania fiskalne, które mają rzekomo poprawić sytuację budżetu i sfinansować ambitne programy społeczne. Zamiast jednak szukać oszczędności, działacze partii Włodzimierza Czarzastego zamierzają po raz kolejny sięgnąć do kieszeni zwykłych Polaków. Krytycy zwracają uwagę, że to droga na skróty – znacznie łatwiejsza niż walka z marnotrawstwem pieniędzy publicznych czy realna reforma państwa. W efekcie ciężar finansowania ideologicznych pomysłów ponownie ma spaść na pracowników, przedsiębiorców i klasę średnią.

Zapowiedzi nowych obciążeń finansowych przedstawiła minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk na antenie TOK FM. Pierwszym z nich jest podatek zdrowotny, który w założeniu miałby zastąpić obecną składkę i zapewnić „rzetelne finansowanie” systemu. Problem w tym, że w praktyce oznacza to kolejne obowiązkowe obciążenie, które finalnie uderzy w osoby pracujące i prowadzące działalność gospodarczą. Dzieje się to w sytuacji, gdy Polacy już teraz ponoszą bardzo wysokie koszty utrzymania, mierząc się z drogimi zakupami, wysokimi cenami paliw oraz rosnącymi opłatami za energię.

Drugim filarem propozycji jest podatek katastralny, który ma objąć właścicieli więcej niż dwóch nieruchomości. Choć politycy Lewicy zapewniają, że nie chodzi o „zwykłych ludzi”, krytycy zwracają uwagę, że granica ta jest bardzo płynna. W realiach polskich oznacza to ryzyko objęcia podatkiem także osób, które przez lata inwestowały oszczędności w mieszkania jako zabezpieczenie swojej przyszłości oraz przyszłych pokoleń. Są to grupy, którym daleko do deklarowanej przez Lewicę docelowej kategorii podatników, czyli wielkich funduszy czy spekulantów.

Całość wpisuje się w dobrze znany schemat: zamiast reformy wydatków publicznych, walki z nieefektywnością instytucji czy uproszczenia systemu podatkowego, Lewica ponownie stawia na nowe daniny. Coraz więcej obywateli odbiera te propozycje nie jako odważne reformy, lecz jako kolejną próbę łatania nadwyrężonego przez rząd Donalda Tuska budżetu państwa kosztem podatników – bez gwarancji, że dodatkowe środki faktycznie przełożą się na lepszą jakość usług publicznych.

źr. wPolsce24 za Fakt

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Witold Tumanowicz: ufanie Tuskowi to skrajna głupota i wariactwo

opublikowano:
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Mieli uzdrowić system i odciąć się od kolesiostwa, a tymczasem budują system, w którym legitymacja partyjna to przepustka do luksusu i omijania kolejek. Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, brutalnie punktuje hipokryzję Koalicji Obywatelskiej, bezlitośnie obnażając kulisy funkcjonowania tzw. "uprzywilejowanej kasty" oraz uległą politykę rządu wobec Niemiec.
Polska

Kto korzystał z Saloniku VIP w szpitalu Południowym w Warszawie? Przemysław Czarnek rzuca głośne nazwiska

opublikowano:
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP (fot. wPolsce24, PiS)
Kiedy polska ochrona zdrowia tonie w gigantycznych długach, a pacjenci są dosłownie wyrzucani z kolejek na ratujące życie badania, polityczna elita urządza sobie prywatne eldorado. W warszawskim Szpitalu Południowym funkcjonował specjalny „salonik VIP” z przyspieszoną ścieżką medyczną, z którego mieli korzystać politycy związani z obecną władzą. Przemysław Czarnek mówi, sprawdzam!
Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.