Publicystyka

Służby wiedziały o planowanym ataku? Potwierdza to nawet prorządowy dziennikarz. Dlaczego nie zareagowano wcześniej?

opublikowano:
Mika (pow. garwoliński), 17.11.2025. Działania służb przy zniszczonym fragmencie torowiska na trasie Dęblin-Warszawa przy stacji kolejowej Mika, 17 bm. Premier Donald Tusk ogłosił, że doszło do aktu dywersji; eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy
Mika (pow. garwoliński), 17.11.2025. Działania służb przy zniszczonym fragmencie torowiska na trasie Dęblin-Warszawa przy stacji kolejowej Mika, 17 bm. Premier Donald Tusk ogłosił, że doszło do aktu dywersji; eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. (amb) PAP/Wojtek Jargiło
Czy władze kolejny raz igrały bezpieczeństwem Polaków? Jak poinformował dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski, którego trudno posądzać o brak sympatii dla rządu, już od kilku dni funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei donosiły o podejrzanych osobach "kręcących się" przy torach. Dlaczego, mimo tych informacji, udało się przeprowadzić co najmniej trzy akty sabotażu? Gdzie była Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego?

- Służby PKP postawione były w gotowości od kilku dni. Od 11 listopada doszło na terenie wschodniej Polski do kilkunastu incydentów w pobliżu torowisk. Zgłaszano osoby kręcące się przy torowiskach i wywoływanie przez radiostacje dyżurnych ruchu przez nieznane osoby - napisał Mariusz Gierszewski na swoim profilu na portalu x.com. 

Dlaczego zatem, mimo wiedzy o podejrzanych działaniach, pozwolono, by wysadzono tory? Odpowiedzi być może należy szukać w oddelegowaniu funkcjonariuszy ABW do innych zadań - takich jak poszukiwanie chorego polityka opozycji, który udał się do Budapesztu. Od czasu nominowania na stanowisko ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka widzimy, że priorytetem obecnego rządu jest walka z opozycją i działania organów państwa są kierowane właśnie w tym kierunku.

Nie dziwi zatem fakt, że mimo iż ministrowie jak mantrę powtarzają, że jesteśmy w stanie wojny hybrydowej z Rosją, to w tym starciu jako państwo ponosimy porażkę za porażką. Czy to w postaci wtargnięcia rosyjskich dronów, oddania za darmo rosyjskiego szpiega, który infiltrował m.in. środowisko dziennikarskie, wcześniejsze akty dywersji na kolei poprzez zagłuszanie kolejowych radiostacji i sygnalizatorów, aż w końcu wysadzenie torów.

Co w tym czasie robi premier polskiego państwa? Harata w gałę i wrzuca filmiki na portal x.com. 

źr. wPolsce24 

Publicystyka

Od arabskich milionów Sikorskiego po ruskie stronnictwo Brauna. Kto pociąga za sznurki w polskiej polityce?

opublikowano:
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim na antenie telewizji wPolsce24
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim (fot. wPolsce24)
Polska scena polityczna coraz bardziej przypomina niebezpieczną grę obcych interesów, w której suwerenność naszego kraju schodzi na dalszy plan. Z jednej strony mamy do czynienia z obecnym rządem Donalda Tuska, który od lat konsekwentnie buduje w Polsce "stronnictwo pruskie". Z drugiej strony, rzekomi antysystemowcy pod płaszczykiem patriotyzmu formują niepokojące "stronnictwo ruskie".
Publicystyka

To jest hit! Ursula von der Leyen w piżamie paraduje po Komisji Europejskiej

opublikowano:
Ursula von der Leyen  w uściskach z Macronem
Ursula von der Leyen (fot. shutterstock - zdjęcie nie przedstawia Ursuli w piżamie, tylko w żakiecie i jest wyłącznie ilustracyjne)
Jak donosi Ryszard Czarnecki, szefowa Komisji Europejskiej, Ursula Gertrud von der Leyen, zachowuje się w brukselskich gmachach jak we własnym pałacu.
Publicystyka

Błazenada premiera w Sejmie. Tusk i Hołownia zamieniają parlament w rynsztok

opublikowano:
Premier Donald Tusk dał popis chamstwa na mównicy sejmowej (
Premier dał popis chamstwa na mównicy sejmowej (fot. wPolsce24)
To, co wydarzyło się podczas debaty nad wotum nieufności dla minister klimatu, przejdzie do historii jako jeden z najczarniejszych dni polskiego parlamentaryzmu. Zamiast merytorycznej dyskusji i powagi, jakiej Polacy oczekują od najważniejszych osób w państwie, obywatele otrzymali rynsztokowy spektakl pogardy, w którym w rolach głównych wystąpili premier Donald Tusk oraz wicemarszałek Szymon Hołownia.
Publicystyka

Co on bredzi? Jaś Kapela, "artysta" na garnuszku państwa, który płacze nad hejtem. Kuriozalny występ w telewizji

opublikowano:
Jan Kapela na antenie telewizji wPolsce24
Jan Kapela na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Jaś Kapela od lat próbuje przekonać Polaków, że jest wybitnym twórcą. Problem w tym, że jego "sztuka" jest obiektywnie słaba, a jedyne, co mu faktycznie wychodzi, to wywoływanie tanich skandali, żenujących tłumaczeń i wyciąganie rąk po pieniądze. Jego najnowszy wywiad na antenie telewizji wPolsce24 tylko udowadnia.
Publicystyka

Jak tak można? Ci podli Polacy cieszą się, bo Niemcy odpadli z mundialu! Wstyd

opublikowano:
Polacy się cieszą z niemieckiej klęski
Polacy się cieszą z niemieckiej klęski (fot. wPolsce24)
Stało się. Potęga, która miała miażdżyć rywali na piłkarskich boiskach, spakowała walizki i wraca do domu w atmosferze absolutnego skandalu. Niemiecka reprezentacja znowu zaliczyła spektakularną klęska na mistrzostwach świata, a w polskim internecie... eksplodował festiwal czystej radości.
Publicystyka

Gabinet osobliwości... i żenady. Jak wicepremierzy Tuska robią z siebie pośmiewisko w sieci

opublikowano:
2412439_3
Sikorski poczuł się jak Pablo Escobar. Minister najwyraźniej przeholował z filmami (fot. wPolsce24)
Poważna polityka, dostojeństwo urzędu, dyplomacja na najwyższym szczeblu? Zapomnijcie. Obecna ekipa rządząca najwyraźniej uznała, że zarządzanie dużym europejskim krajem najlepiej wychodzi w rytm tik-tokowych trendów i przaśnych filmików. Ostatnie popisy wicepremierów rządu Donalda Tuska pokazują, że granica żenady została nie tyle przekroczona, co przebiegnięta i pozostawiona daleko w tyle.