Publicystyka

Pamiętacie Amber Gold i linie lotnicze OLT Express? Teraz na scenę wchodzi... Amber Express! To nie żart!

opublikowano:
Żegluga Gdańska wprowadza do oferty nowy statek. Rejsy mają ruszyć jutro ale cen ani rozkładu nie sposób znaleźć
Żegluga Gdańska wprowadza do oferty nowy statek. Rejsy mają ruszyć jutro ale cen ani rozkładu nie sposób znaleźć (Fot. Fratria)
Trójmiejskie portale i inne media od kilku dni pieją z zachwytu. Oto nadchodzi prawdziwa alternatywa dla wiecznie zakorkowanej w sezonie drogi z Gdańska i Gdyni na Hel, oto super szybki środek transportu, który w pół godziny dostarczy nas z trójmiejskiej aglomeracji na koniec Półwyspu Helskiego, a pociąg wlecze się tam z Gdyni aż... półtorej godziny! Jest jeden problem - nie wiadomo, ile za tę przyjemność zapłacimy. A rejsy zaczynają się... 1 lipca, czyli jutro.

Żegluga Gdańska zakupiła wyeksploatowany katamaran od francuskiego wojska i wymyśliła szybkie połączenie promowe z Gdańska, Gdyni i Sopotu do Helu. Statek nazwano, chyba jednak mało fortunnie... Amber Express. Siłą rzeczy przypomina się natychmiast Amber Gold i linie lotnicze OLT Express, będące częścią tego szemranego biznesu.

Zostawmy jednak nazwę, bo statek ma potencjał - zabiera na pokład 353 pasażerów i rozwija 20 węzłów, czyli 37 kilometrów na godzinę, co czyni go najszybszą jednostką we flocie statków wycieczkowych Żeglugi Gdańskiej

Gdzie rozkład i ceny?!

Dziś w południe odbyła się uroczysta prezentacja jednostki. Amber Express popłynął z Gdyni do Sopotu i z powrotem. Przy okazji mieliśmy poznać cennik i rozkład rejsów, ale... próżno go gdziekolwiek szukać. Lokalni dziennikarze, gdy już skończyli zachwyty nad jednostką, podali jedynie, że ceny i rozkład poda... Żegluga Gdańska. 

Cóż - na stronie Żeglugi Gdańskiej próżno szukać nie tylko rozkładu czy cen, ale nawet informacji o tym, że flotę uzupełnił jakiś Amber Express. Na profilu facebookowym armatora ostatnia informacja dotyczy imprezy z okazji... Dnia Dziecka. Za to podanych na stronie telefonów do kas biletowych (ta w Helu ma być podobno czynna nawet do godziny 20.) nikt nie odbiera. A przypomnijmy - regularne rejsy Amber Express ruszają od 1 lipca, czyli od jutra!

Nie łyżeczką, a chochlą! Nowy pomysł zarobkowania ŻG

Na razie znane są ceny innych rejsów oferowanych przez Żeglugę Gdańską. W tym roku armator postanowił zmienić profil swojej działalności i zamiast zarabiać na liczbie pasażerów, którym przez lata oferował atrakcyjną, ale przystępną cenowo atrakcję, modus operandi firmy zmienił się maksymalne wywindowanie prowizji.

Przykładowo, w tym roku rejs na trasie Gdańsk - Hel - Gdańsk kosztuje 180 zł za jedną osobę dorosła i 150 zł za dziecko starsze niż 4-letnie. Niżej podpisany ma czwórkę dzieci i taka atrakcja uszczupliłaby portfel o 810 złotych, bo najmłodszy płynie za darmo! Doliczając do tego obiad na Helu i inne atrakcje można wyobrazić sobie koszty jakie taka wycieczka wygenerowałby dla rodziny. 

Jak to będzie w przypadku Amber Express? Nie wiadomo. Dziennikarze zapewniają, że to znakomita alternatywa dla pociągu czy auta, ale cen wciąż nie znają. Skąd zatem pewność, że prom będzie miał porównywalną cenę biletu z pociągiem czy kosztem spalanego paliwa?

Armator chwali się co prawda, że katamaran jest oszczędny i w czasie półgodzinnego rejsu z Gdyni do Helu, z pełnym obłożeniem 353 pasażerów na pokładzie spali jedynie 180 litrów oleju napędowego. Ale czy tę oszczędność jednostki zobaczymy w cenach biletów?

Na razie pewne jest jedno - polityka informacyjna Żeglugi Gdańskiej jest żenująca.

Olgierd Jarosz

Publicystyka

68 tys. zł miesięcznie! Tusk pobiera trzy emerytury i pensję. Polacy patrzą na to z niedowierzaniem

opublikowano:
Premier Donald Tusk podczas publicznego wystąpienia przy mikrofonach. Fotografia ilustruje artykuł dotyczący jego emerytur, wynagrodzenia premiera oraz pozostałych dochodów wykazanych w oświadczeniu majątkowym
Premier Tusk zgarnia trzy emerytury. Polak nie ma jednej godziwej, ale ma za to drożyznę (fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Gdy przeciętny emeryt w Polsce z trudem wiąże koniec z końcem, zastanawiając się, czy starczy mu na leki i ogrzewanie, z najnowszego oświadczenia majątkowego premiera Donalda Tuska wyłania się obraz z zupełnie innej bajki. To nie jest polityczny suchar – to twarde liczby, które wywołują u wielu Polaków jedno, gorzkie westchnienie: "I tak można żyć".
Publicystyka

Czarzasty nie świętuje 15 sierpnia? Znamy „prawdziwą” datę lewicy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty dziś nie świętuje, czeka na październik
Włodzimierz Czarzasty dziś nie świętuje, czeka na październik (fot. Fratria)
Gdy 15 sierpnia cała Polska wpatruje się w niebo przecinane przez F-35 i salutuje tradycji Bitwy Warszawskiej, w pewnych gabinetach panuje wymowna, niemal nabożna cisza. Pytanie, dlaczego marszałek Włodzimierz Czarzasty czy prominentni towarzysze z lewej strony sceny nie rwą się do pierwszego szeregu na defiladzie z okazji „Bitwy Warszawskie”, ma w sobie coś z pytania o to, dlaczego karp nie organizuje wigilijnej kolacji.
Publicystyka

Zmęczony Tusk dukał o filarach, Nawrocki porwał Polaków. Zderzenie dwóch światów w Gdyni i Warszawie

opublikowano:
Premier Donald Tusk podczas przemówienia w Gdyni
Premier Donald Tusk podczas przemówienia w Gdyni (fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Święto Wojska Polskiego to moment, w którym Polacy oczekują od swoich przywódców dumy, charyzmy i strategicznej powagi. Zamiast męża stanu na nadbrzeżu w Gdyni stanął jednak polityk wyraźnie zmęczony, pozbawiony energii i sprawiający wrażenie, jakby obecność na uroczystościach z okazji rocznicy Bitwy Warszawskiej była dla niego jedynie przykrym, protokolarnym obowiązkiem. Wystąpienie Donalda Tuska rozczarowało pustosłowiem, a kontrast z pełnym animuszu i patriotycznego ducha głosem prezydenta Karola Nawrockiego obnażył bezradność obecnego szefa rządu.
Publicystyka

Symboliczna scena podczas defilady. Zwiało spadochroniarza z unijną flagą daleko od polskiego orła

opublikowano:
Polska flaga daleko od unijnej, wymowne (
Polska flaga daleko od unijnej, wymowne (fot wPolsce24)
Tegoroczne obchody Święta Wojska Polskiego miały być pokazem siły, narodowej dumy i hołdem dla bohaterów 1920 roku. Obecna ekipa rządząca nie byłaby jednak sobą, gdyby patriotycznego święta nie spróbowała wykorzystać do własnych celów wizerunkowych. W scenariusz uroczystości wciśnięto unijną symbolikę, ale natura – lub jak kto woli, Opatrzność – przygotowała dla rządowych piarowców wymowną pointę.
Publicystyka

„Potworek”, „King Kong”, „złoty cielec”. Ojciec Gużyński znów dowiózł dokładnie to, na co czekają liberalne media

opublikowano:
Już jutro piękna figura Matki Bożej zostanie poświęcona. Nie dajcie sobie wmówić, że refleksje jakie potrafi wywołać w człowieku ten imponujący wizerunek Maryi są "obciachowe"
Już jutro piękna figura Matki Bożej zostanie poświęcona. Nie dajcie sobie wmówić, że refleksje jakie potrafi wywołać w człowieku ten imponujący wizerunek Maryi są "obciachowe" (Fot. Olgierd Jarosz)
W sobotę 15 sierpnia, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w Konotopiu niedaleko Torunia zostanie poświęcona figura Matki Bożej Bolesnej – najwyższy pomnik maryjny w Europie o wysokości 55,65 m. To prywatne wotum wdzięczności miliardera Romana Karkosika za ocalone życie. Idea postawienia imponującej figury jest co i rusz atakowana przez liberalne media. Radio Zet sięgnęło po wypróbowanego w takich potrzebach o. Pawła Gużyńskiego i dostało, to co chciało.
Publicystyka

"Tusk łamie swoje własne zasady". Zabawna refleksja rozczarowanego profesora Matczaka

opublikowano:
Tusk tyle razy zmieniał zdanie w swojej politycznej karierze, że trudno zdziwić się, że wprowadza polityka do Trybunału Konstytucyjnego
Tusk tyle razy zmieniał zdanie w swojej politycznej karierze, że trudno zdziwić się, że wprowadza polityka do Trybunału Konstytucyjnego (Fot. PAP/Piotr Nowak)
Donald Tusk oficjalnie potwierdził, że Maciej Berek – jego bliski współpracownik, minister i „prawa ręka” – będzie kandydatem do Trybunału Konstytucyjnego. I wtedy odezwał się profesor Marcin Matczak. Prawnik, który przez lata bronił niezależności sądów i ostro krytykował PiS, wypunktował decyzję premiera w siedmiu punktach.