To dopiero początek! Czy czekają nas jeszcze większe upały?

Rekord Polski
Ostatnie dni zapiszą się w historii krajowych pomiarów metereologicznych. W Słubicach termometry pokazały aż 40,5 stopnia Celsjusza, bijąc ponad stuletni rekord sprzed I wojny światowej. Tak wysokich temperatur w czerwcu nie notowano nigdy wcześniej, a wielu mieszkańców zwłaszcza centralnej i wschodniej Polski odczuło skutki tego żaru na własnej skórze.
W dużych miastach, takich jak Warszawa, Lublin czy Rzeszów, słupki rtęci zbliżały się do 38–39 stopni. Rozgrzany asfalt, nagrzane mieszkania i brak wiatru sprawiły, że funkcjonowanie w ciągu dnia stało się poważnym wyzwaniem, szczególnie dla osób starszych i dzieci.
Pogoda jak z filmów katastroficznych
Jednocześnie zachodnia część kraju zmagała się z innym żywiołem. Gwałtowne burze, ulewne deszcze i gradobicia przetoczyły się przez Lubuskie i Wielkopolskę. Silny wiatr łamał drzewa, zrywał dachy i powodował lokalne podtopienia, a strażacy mieli pełne ręce roboty.
Miejscami grad osiągał rozmiary, które niszczyły samochody i uprawy rolne. W krótkim czasie spadały ogromne ilości wody, prowadząc do tzw. powodzi błyskawicznych. Dla wielu mieszkańców była to walka zarówno o zabezpieczenie swojego dobytku, jak i własnego bezpieczeństwa.
Eksperci nie mają wątpliwości: tak ekstremalne warunki pogodowe to realne zagrożenie dla zdrowia i życia. Upały zwiększają ryzyko udarów cieplnych, odwodnienia i zaostrzenia chorób przewlekłych. W czasie ich trwania służby medyczne notują znaczący wzrost liczby interwencji ratunkowych.
Będzie jeszcze gorzej?
Synoptycy ostrzegają, że to jeszcze nie koniec. Prognozy wskazują na możliwość nadejścia kolejnej fali gorąca w Europie, a Polska może znaleźć się na jej drodze. Już teraz wielu meteorologów ostrzega, że kolejny napływ ciepła może być nie tylko intensywniejszy, jeśli chodzi o wysokie temperatury, ale również może utrzymywać się przez kilka, tak teraz.
Spodziewany termin nadejścia kolejnego przypływu upalnej pogody na Stary Kontynent przewiduje się na początek przyszłego tygodnia w regionie Półwyspu Iberyjskiego. W naszym kraju różnice temperatur zaczną być odczuwalne przed następnym weekendem.
Źr.wPolsce24 za RMF24











